Nieoczekiwana ciąża

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #22937

    helga

    Co byście zrobiły matki kilkumiesięcznych dzieci, gdybyście dowiedziały się, ze właśnie kolejne dziecko jest w drodze, choc kompletnie tego nie planowałyście?

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co! (8 miesięcy!!)

    #312984

    gosiaf

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    hihihi. Ja jeszcze bez dzidzi, ale bym sie ucieszyla!!!!!!!!

    Gosia



    #312985

    Anonim

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    Urodzenie adasia to byla wieeelka rewolucja a co dopiero by bylo jakbym znow byla w ciazy! tragedia!dla mnie mowiac krotko bylby to koniec swiata. Drugie dziecko= wydatki, koniec ze szkola na nastepny rok, totalne wyczerpanie fizyczne i psychiczne, brak perspektyw, brak sil..itp..Drugie dziecko bede miec za ok. 7 lat (taka mam nadzieje:-)
    Ula i Adaś

    #312986

    kasiaiola

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    No wiesz… ja mam prawie 11 miesięczne dziecko a w styczniu… urodzę kolejne. Nie planowaliśmy, zabezpieczaliśmy się ale stało się… Trafiliśmy na gumowy bubel hi hi hi. Nie bedzie łatwo, szczególnie pod względem finansowym bo miałam iść do pracy jak Olcia skończy rok, a teraz to nici z tego.
    W każdym razie teraz już się cieszymy pełna gębę, zwłaszcza że aby urodzić Olcię przeszłam trzy poronienia…
    Oczywiście mam obawy czy dam rade fizycznie i psychicznie ale moja druga połówka już zapewnia że pomoże… Poza tym może dziadkowie też się dołożą z pomocą? Mam nadzieję hi hi hi
    Jeśli oczekujesz kolejnego dziecka mając kilkumiesięcznego malucha to głowa do góry… Przemyśl wszystkie plusy i minusy tej sytuacji… Na pewno będzie wszystko ok…
    jeśli masz ochotę pogadać bardziej prywatnie to zapraszam na gg 1055560.
    Pozdrawiam

    Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

    #312987

    cat

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    Miałam już takie przemyślenia, bo jakieś dwa miesiące temu MYŚLAŁAM, że jestem w ciąży. No cóż, trochę skomplikowałoby to nasze życie, ale cieszyłabym się oczywiście. I wiem, że pewnie wszystko obróciłoby się na dobre. Ale teraz – mając możliwość decyzji, chcę poczekać z drugim dzieckiem. Chociaż trochę.

    Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

    #312988

    Anonim

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    Właśnie byłam prawie w takiej sytuacji parę dniu temu. Okres mi się spóźnił ponad tydzień, co nigdy się nie zdarzało. Byłam trochę przerażona, a czekanie na wynik testu ciążowego (minuta) wykończyło mnie nerwowo. Wcześniej myślałam sobie, że najwyżej by było, z resztą Julka ma już rok, ale przyznam, że nie byłby to dla nas korzystny okres.
    Na szczęście nie jestem w ciąży.

    [i] Asia i Julia (12 m-cy)



    #312989

    dorota27

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    oj nie wiem..wole o tym nie myslec…lepiej planowac..ale wypadki chodza po ludziach..niestety..
    ale jesli by sie tak stalo..to na pewno pokochalabym to dziecko z chwila zobaczenia dwoch kresek…taka juz jestem…
    pozd

    dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

    #312990

    maaike

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    Za moge powiedziec, ze z perspektywy czasu to bym sie bardzo ucieszyla. Choc wiem na pewno, ze bylby to dla mnie stres na poczatku. Teraz, kiedy moj synek ma juz 3 latka i od roku staramy sie o drugie i roznica wieku sie tylko powieksza, zaluje, ze nie rozpoczelismy staran od razu. Ale to jest moje prywatnie doswiadczenie i kazdy podchodzi do tego inaczej.
    Pozdrowienia

    Majka

    #312991

    olasz

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    Tylko nie mów Kaśka, że jesteś w ciąży ???
    No a tak w moim przypadku, to na dzień dzisiejszy byłaby to katastrofa ze względu na mieszkanie. Ledwie sie mieścimy w naszym pokoiczku (2,5×3,5 m). Oczywiście chciałabym mieć więcej dzieci – może i trójkę, ale dopiero jak będe miała własne mieszkanie, trzypokojowe… A kiedy to następi, to trudno wyczuć…

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #312992

    smoki

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    Miałabym jeden problem z głowy

    smoki i Dawidek (11 miesięcy)



    #312993

    gosia

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    Cieszyłabym się jak cholera.

    Gosia

    #312994

    kas

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    Przestałabym sie przejmować planowana przyszłością zawodową – jeden problem z głowy. Urodziłabym dziecko i poszłabym na wychowawczy, a moja szefowa, która jest w sumie najlepszą szefową pod słońcem pewnie w końcu by mnie powiesiła i po krzyku…
    POzdrawiam

    Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)



    #312995

    callipso

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    cieszyłabym się i bała o zdrowie…w pierwszej ciąży było trochę problemów a na koniec makabryczny poród (odklejenie łożyska)…no ale jeśli chce mieć drugie to ten stres i tak mnie czeka więc myślę, ze po prostu szalałabym ze szczęścia:))

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #312996

    effcia

    Re: Nieoczekiwana ciąża

    ech, pewnie bym sie cieszyla jak glupia, ale poki co doczekac sie nie moge momentu, gdy moj spoznialski w koncu zdecyduje sie spotkac z mama…

    Effcia+ niepunktualny FRANUŚ (11.08.03)

    #312997

    pluto

    Cieszyłabym się……….

    …..mimo wszystko…….

    A co? Jesteś w ciąży?//Napisz, bo aż ciekawość mnie zżera………..

    Julka i Karolek rok i prawie miesiąc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close