Nieodpowiedzialni dziadkowie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)
  • Autor
    Wpisy
  • #81616

    kruszyna

    konflikt ciagnie się od 3 lat, od wyjscia asi ze szpitala. Wojna nt. przewożenia dzieci w fotelikach. Ręce mi opadają. Do mojej mamy nie trafiają zadne argumenty. Pilnujemy na ile sie da by asia zostając z dziadkami miala fotelik, zeby nie bylo argumentu ze musieli gdzies jechac i a go nie bylo. To niestety nie pomaga. Poza tym rodzice mają teraz auta dwuosobowe i chcąc jechac w trojke po prostu biorą ją na kolana.
    Dzis dziecie mi opowiedzialo ze wczoraj w nocy jechala do drugiej babci bez fotelika. Rodzice jechali odebrac auto. W jedną stronę dwuosobowym autem na kolanach u dziadka, w drugą sama zapięta duzymi pasami.
    W drodze powrotnej moj tata zostal stuknięty w tyl samochodu. Asia na szczescie jechala drugim autem z babcią. Szczegolow zdarzenia nie znam bo mną zatelepalo i skonczylam rozmowę.
    Co ja mam robić??????????

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06

    #1141067

    lilavati

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    Współczujeę co za lekkomyslnośc i nieodpowiedzialność.
    U nas jak dziadkowie zabierają Mateusza to pierwszą rzeczą jest przeczepienie fotelika,
    Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu ale zastanawiam się czy zostawiłabym z tego właśnie powodu pod ich opieką dziecko, oni moga jechać dobrze, powoli…. ale na drodze jest tyle wariatów
    Wrrr…Aż mi ciarki przeszły jak przeczytałam o Twoim problemie
    Ania

    Mati i



    #1141068

    gwiazda

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    Oj Ania faktycznie znowu masz problem. Nie wiem co ci doradzić. Moi na szczęście tak nie robią. Ja też mam świra na tym punkcie i od samego urodzenia Nastki wbijałam im do głowy że jak chcą gdzieś z nią jechać to mają mieć fotelik. Było sporo zamieszania, ale zawsze sie pilnowali. Teraz jak Nastka jest wysoka to każde z dziadków kupiło zamiast fotelika podkładki i zapinana jest normalnymi pasami. Nic ci nie pomogłam ale któraś z dziewczyn na pewno ci pomoże. Trzymam kciuki.
    Pozdrawiam

    Marta i

    Anastazja (04.01.03r) i Michał (27.04.06r)

    #1141069

    Anonim

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    NO WŁAŚNIE…
    u mnie tez o takie rzeczy są po prostu awantury, ale moja mama odkad poszło na „kurwa mać” nie odwazyla sie wozić Filipa bez fotelika.
    takze zeby u nas poskutkowało musialam się posunąc do takich zachowan – awantury po łacinie.

    ______________________________________________________
    POZDRAWIAM 🙂
    bruni

    #1141070

    kruszyna

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    wpienia mnie ze babcia (moja mama) robi asi wode z mózgu. Bo dziecko wie ze nie wolno, a babcia i tak robi po swojemu. Juz mi sie dzisiaj mala pytala czemu krzycze i sie zloszcze, ze ona juz nie bedzie itd. A wiem dobrze ze jest za mala by sie przeciwstawic babci.
    Dziadek nie robi problemu. Przyjąl do wiadomości ze fotelik to mus.
    Z tego powodu ograniczylismy zostawianie asi, albo tak jak pisalam pilnujemy bardzo zostawiania fotelika. No ale pewnych syt. i pomyslow mojej mamy nie da sie przewidziec. Wczoraj wyjezdzalismy po 20, do domu dojechalismy po 22 bo jeszcze cos zalatwialismy, rano wracalam do miasta i nie chcialam ciagac malej, nie sadzilam ze babcia zabierze ja na taką wycieczke, mala byla 3 km od domu. Lepiej ja bylo juz przywiesc do domu a nie wracac z nia do miasta. Wrrr.

    Musialam sie wypisac.

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06

    #1141071

    moniczek

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    ha
    u mojej kuzynki skonczylo to sie wielka rodzinna awantura
    i maz mojej kuzynki dlugo sie do tesciow nie odzywal….

    wiem ze u ciebie bylbo by to trudne
    ale moze po prostu jakies restrykcje by pomogly
    nie wsiadasz do samochodu bez fotelika i juz
    miki tak jest wytresowany ze nie dosc ze jego trzeba przypiac to krzycyz na wsyztskich po kolei w aucie czy zapieli pasy
    eh ci nasi dziadkowie

    Monika i Mikolajek z 08.08.2003



    #1141072

    kruszyna

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    moze to jest sposob?
    nawet ta wczorajsza stluczka ich nie zastanowila.

    A ja mniej wiecej w czasie ich wyprawy czytalam art. w przyjaciolce jak to 7 letnia dziewczynka zginęla u nas na lubelszczyżnie. Na oczach matki trzymajacej 2 letnią siostrę. Na wiejskiej drodze wjechal w nia szaleniec pedzący 120km/godz.
    Bońciu, to tak jak na naszej wsi.
    Do mamy nie dociera ze zagrożenie nie plynie od niej, tylko mozna trafic na wariata, byc o zlej godzinie w zlym miejscu.

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06

    #1141073

    kruszyna

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    u nas po akcji jazdy 160km bez fotelika po prostu asia dlugo nie jezdzila do lublina. Wyjechali tak jak powinni, jak znikneli za zakretem mama po prostu ją wypięla. To bylo rok temu ale asia pięknie zdala mi relacje z zachowania babci. A moja mama beztrosko to skwitowala – no przeciez nic sie nie stalo.
    Niestety jest zbyt grzeczna by sie postawic. „Tresowanie” nic nie daje, ona wie, rozumie, tez pilnuje zapinania pasów itd. ale na babcie niestety nie mamy sposobu.

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06

    #1141074

    moniczek

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    chyba bez drastycznych decyzji sie nie obejdzie
    nie wsiada i juz
    dopoki sie nie naucza
    ja tak postepuje ze swoimi rodzicami i tesciami
    dla dobra dziecka
    i dla dobra twojej malenkiej
    moja kolezanka opowiadala ze jej znajoma kiedys podjezdzala z garazu do klatki 200 m – i facet sie zagapil….

    Monika i Mikolajek z 08.08.2003

    #1141075

    kruszyna

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    u nas problem tez zniknie jak asia dorośnie do poddupnika.

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06



    #1141076

    qr-chuck

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    O rany… Nie wiem – może zabrać babcię na przejażdżkę, dać do trzymania arbuza i gwałtownie zahamować… Tylko szkoda szyby w samochodzie :(.
    Dać do obejrzenia opisy wypadków z udziałem dzieci… Może w sieci coś będzie…
    Ja bym chyba jakoś nasłała policję na jadącą babcię…

    Moi są tak wyszkoleni, że wiedzą, że bez fotelika dziecka do samochodu nie dam (a mieli takie pomysły, mieli…). Teraz stwierdzili, że fotelik jest wygodny (!) bo w czasie jazdy nie trzeba uważać na łażące po samochodzie dziecko (!). Może być i taka argumentacja – grunt, żeby Asia jeździła zapięta :D.

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1141077

    gwiazda

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    Wiesz co Ania w tej sytuacji jaką tu opisałaś to po prostu by sie „łacina” posypała. NIe odpuściła bym. Ja zostawiam dziecko pod opieką dorosłych a nie gnojków i oni tego zrozumieć nie potrafią. Normalnie zdenerwowałam się.

    Marta +

    Anastazja (04.01.03r) i Michał (27.04.06r)



    #1141078

    dinna

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    watpie czy problem zniknie :((( przy takiej postawie to jak mala bedzie np chciala spac to babcia ja rozepnie z pasow i bedzie sobie lezala i spala.

    jak dla mnie to bez drastycznych dzialan sie nie obedzie, ograniczyc kontakty i tyle, kontakt tylko w waszej obecnosci

    niestety jesli ta stluczka nic nie dala do myslenia to czarno to widze, bo chyba tylko wypadek z Asia, czego nie zycze by ich czego nauczyl.

    ja bym poloczyla dwie rzeczy ograniczenie kontkatu sama na sam + pokazanie zdjec z wypadkow z udzialem dzieci

    H.


    Piotruś 08.11.2005

    #1141079

    effcia

    wrrrrrr…..

    Aniu, ja wiem, że twoja mam jest NIEREFORMOWALNA ale kurczę, tutaj musisz być kategoryczna i stanowcza, albo w foteliku albo WCALE!!! pal sześć, że przewożenie bez fotlika jest niezgodne z przepisami, ale kuźwa to jest NIEBEZPIECZNE!!!!

    Effcia i dzieciaki

    #1141080

    effcia

    Re: Nieodpowiedzialni dziadkowie

    beztroska to jest mało powiedziane…..bez awantury u mnie by się nie obeszło…..

    Effcia i dzieciaki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close