niepękające jajeczka HELP

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #81359

    nerinka

    CZY KTOŚ MI POMOŻE !!!
    Nie pękają mi jajeczka a poza tym wszystko ok.
    Czy ktoś może odpowiedzieć?

    #1133989

    nerinka

    Re: niepękające jajeczka HELP

    Dziewczyny odpiszcie cos na temat!
    Poprostu nie wiem dlaczego tak sie dzieje że mi jajeczka nie pekają. Inne badania wyszły dobrze, tzn hormony ok, HSG tez prawidłowe, nasienie męza tez w porzadku.
    Lekarz proponuje stymulację ale nie wiem czy dobrze robi?
    Staramy sie już prawie 2 lata i mam dość czekania!!!
    Czy te jajka można jakos wspomóc?



    #1133990

    karolla25

    Re: niepękające jajeczka HELP

    czesc! mi tez nie pekaly jajeczka i robily sie olbrzymie, bo prawie 9 cm. , torbiele na jajnikach. Tez mialam byc stymulowana, ale Luteina i Duphaston(ktory ciagle biore od 6 mc.) zrobil swoje i przestaly sie robic torbiele, tzn. jajka pekaja. Nie wiem czyu mnie to jest bezposrednia przyczyna problemow z zajsciem w ciaze, mam tez niski poziom progesteronu i bezowulacujne cykle. O dziecko staramy sie juz 10 miesiecy i mysle,ze ja na twoim miejscu zgodzilabym sie na stymulacje. Zrobie tak jesli nadal beda problemy. Uwazam, ze powinnas porozmawiac dokladnie ze swoim lekarzem i chyba sie zdecydowac, dwa lata to bardzo dlugo…
    Poadrawiam goraco, trzymam kciuki!

    #1133991

    nerinka

    Re: niepękające jajeczka HELP

    Cześć Karolla25!
    Dzięki za odpowiedź-to głupie ale chociaz nie jestem sama. Szukałam po internecie żeby coś znaleźć o tym ale nic albo bardzo mało pisza o niepękaniu jajeczek.
    Ja też brałam Luteinę ale to nic nie dało i źle sie czułam.
    A owulację mam co miesiąc – monitoruję cykle poprzez USG, robię testy owulacyjne. Ale jajka nie pękają. A lekarz coś mowił o wielkości tych jajeczek 20 czegoś tam jednostek, nie za duże?
    Cóż pozostaje mi czekać na kolejną wizytę – może lekarz powie więcej.
    pozdrawiam

    #1133992

    dragos

    Re: niepękające jajeczka HELP

    witam. chyba tez mam podobny problem 🙁 od 5 miesiecy probuje i nic. tarczyca ok, prolaktyna ok, progesteron (niebadany ale po objawach stwierdzony ze niski wiec biore Luteine od 16-27 dnia 2×1), mam co miesiac pecherzyki. w tym cyklu mialam 1 monitoring, pecherzyk byl duzy ale nie pekl wiec dostalam zastrzyk pregnylu i nie wiem … czy pekl … czekam. lekarz powiedzial mi ze jesli sie nie uda to w nastepnym miesiacu znow monitoring (moze i drugiego jajnika bedzie lepiej) a jak nie to inseminacja – co mnie zszokowalo bo slyszalam tu na formu ze robi sie jeszcze hsg (starsznie opisywane) i bada sie endometrium. robilam testy owulacyjne – teoretycznie przez 2 dni kreski byly indentycznego koloru wiec niby owulacja ale nie wiem co z tego wyjdzie. co jeszcze mozna zrobic, zeby tak od razu nie napychac sie prochami? nie poddawac okrutnym zabiegom? napiszcie!!!

    #1133993

    tuya

    Re: niepękające jajeczka HELP

    ja pomimo tego,ze zdecydowałam się na stymulowanie i mimo 4-ch cykli prób tez niestety nie zaszlam ;-( brałam luteinę ale to bardziej po to zeby uregulowac cykle, no i oczywiście gdyby sie udało zaskoczyc, to zeby utrzymac te ciąże.Bywało różnie, raz mimo brania clo pęcherzyk nie urósł wystarczając, kolejny raz pęcherzyk był(19mm) i po podaniu zastrzyku pękł-ciązy nie stwierdzono, kolejny raz pęcherzyk był(22mm) zbyt duzy na podanie zastrzyku, no i nie pękł, zmienił się w torbilkę.dziś mam @i wiem,że choc się łudziłam to i tym razem dzidziusia nie będzie.Mój mąż wyjechał na 5-c miesięcy tak wiec musze uzbroi się w cierpliwośc.Ale postanowilam ze następnym razem nie zdecyduję się na hormony-nie dały oczekiwanego efektu, a w ciągu tych 4 miesięcy przytyłam 10 kilo ;-( teraz wybieram sie na fitnes,rozpoczynam studia i musze zacząc normalnie funkcjonowac, bo do tej pory trwałam w jakimś letargu.Wiem ze trzeba sie wyluzowac, bo zycie uczy ze im bardziej sie czegos chce to zazwyczaj nie wychodzi.pozdrawiam Asia



    #1133994

    nerinka

    Re: niepękające jajeczka HELP

    Cześć!
    Kurdę napisz mi dokladnie co to za leki przepisywał Ci lekarz po których tak przytyłaś.
    Ja oprócz tej Luteiny nic jeszcze nie dostalam i wolalabym wiedziec czego sie wystrzegać 😉
    I tak mała nie jestem, po samym ślubie przytyłam z 6 kg i boję się tych hormonów.
    Pozdrawiam gorąco 🙂

    #1133995

    nerinka

    Re: niepękające jajeczka HELP

    Witam Cię Dragos!
    wiesz mimo tego iż staramy się o dzidzię już prawie 2 lata to i tak mało wiemy o leczeniu. Wydaje mi sie że powinni Ci zrobić najpierw wszystkie badania a dopiero potem zadecydować o sposobie leczenia.
    Ja badałam hormony, monitorowałam pęrzerzyk, no i to nieszczęsne HSG. Ale powiem Ci że dziewczyny przesadzają pisząc o tym badaniu. Nie jest straszne ale sama jak sie naczytałam tych opowieści to o mało nie zemdlałam w gabinecie. Mówię Ci histeria tyle że bez sensu bo HSG naprawde nie jest straszne i nie czytaj o tym bo będziesz sie bała jak ja 😉

    Teraz czekam na @ a potem nie wiem co będzie 🙁 ale zanim na coś sie zdecydujemy to muszę wiedzieć wszystko o sposobie i ewentualnych skutkach leczenia.
    Pozdrawiam!!!

    #1133996

    elinka78

    Re: niepękające jajeczka HELP

    Nerina,kochana napisz mi proszę jak było na hsg,kiedy robione,jaki wynik i wogóle wszystko.Ja mam termin na 6 październik i tak jak piszesz-naczytałam sie i umieram ze strachu!Głownie boję się wyniku,bo jestem po ciąży pozamacicznej:-(

    Elinka

    przygotowania do hsg…

    #1133997

    tuya

    Re: niepękające jajeczka HELP

    cześc
    brałam clostilbegyt +estrofem+bromergon i luteinę.
    ale mój organizm jakoś jest bardzo podatny, ponieważ 3 lata temu brałam tez jakieś hormony na wywołanie i uregulowanie miesiączek i przy kuracji 3-y miesięcznej też dużo przytyłam bo ok 6-8 kg. Zatrzymuje mi się woda w organizmie i puchne strasznie, a zgubic to wcale nie jest tak prosto, ale moze to ja jestem jakas taka czuła.



    #1133998

    nerinka

    Re:HSG

    Cześć Elinka! Hsg można robić do chyba 11 dc a ja miałam robione w 9 dc. Na badanie czekałam krótko bo tylko 6 dni i dobrze bo jeszcze więcej głupot bym się naczytała. Na 6 godzin przed badaniem nie wolno jeść i pić. Wiesz żeby było śmieszniej to badanie akurat wypadło na 13 dzień miesiąca i o godz 13- dobre co? Przed gabinetem jak czekaliśmy było jeszcze kilka innych par i jedna pani strasznie wyła po tym badaniu ale nie dlatego że źle było-to efekt zastrzyku, ale dowiedziałam się o tym potem. Ja wpadłam w panikę, zaczełam wyć i chciałam uciekać, mąż mnie uspokajał i akurat nadeszła moja kolej więc weszłam-wystraszona! W środku był mój lekarz, pielegniarka, radiolog i anestezjolog. Ten ostatni widział że się boję i próbował mnie uspokoić ale ze strachu mało co nie zemdlałam więc zaczeli działać szybko. W każdym bądź razie dostałam większą dawkę „głupiego jasia”. Pamiętam tylko jak kładę się na łóżko i jak wstrzykuje mi jaśka i to już nie do końca….. a potem tylko jak mąż pomaga mi sie ubrać 🙂 czyli nie pamiętam tego badania i niech tak już zostanie. Wynik jest od razu a lekarz określił jako prawidłowy, wręcz wszystko książkowo 🙂 A samo badanie trwało może 10 minut jak określił mąż.Także powiem Ci szczerze nie czytaj tego co pisza inni to bez sensu i nie potrzebny strach. Ja uważam że u dentysty jest 1000 razy gorzej.
    I nie martw się będzie dobrze 😉
    Pozdrawiam

    #1133999

    nerinka

    Re: niepękające jajeczka HELP

    Karen dziękuję
    Czy ta kuracja hormonalna kosztowała sporo?
    Nie wiem jakiech kwot się spodziewać?

    Ja też puchnę ale przed okresem i wyglądam jak mały niedźwiadek 🙂
    No wkrótce zobaczymy jak to będzie z hormonami.

    Pozdrawiam



    #1134000

    tuya

    Re: niepękające jajeczka HELP

    do Neriny.
    Aż tak kosztowne to to nie było,clostilbegyt kosztuje ok 5zł (na recepte)estrofem ok 15zł, bromergon też jakieś grosze, ale najdroższa jest lureina, bo jest nie refundowana i kosztuje ok 35 zł.Oczywiście nie była to ”kuracja” jednorazowa + koszt wizyt u gina, bo jak bierze się clo to trzeba monitorowac cykl, w moim przypadku 2x w ciągu cyklu( w 12 dniu czy jest pęcherzyk i w 14 dniu czy owy pęcherzyk pękł).Ja chyba jednak następnym razem czyli w styczniu, bo wtedy wraca mój mąż, nie zdecyduję się na hormony, chociaż ręki nie dam sobie obciąc.Teraz przez te 4 miesiące będe monitorowała cykl,żeby zobaczyc jak organizm sobie radzi bez hormonów, jednak jeśli okaże się że mam cykle bezowulacyjne, to kto wie, czy nie skuszę się na ponowną kurację, ale postaram się już tak się nie wkręcac jak ostatnio-jeśli to możliwe 😉
    Napisz jakie leki proponuje Ci Twój gin, pozdrawiam-Asia

    #1134001

    elinka78

    Re:HSG

    Dziękuję za odpowiedź.Ja idę 16 dc,bo gin miał wcześniej konferencje(wybrałam miesięczną abstynencję seksualną;-),żeby mogło być jeszcze w tym cyklu-przed 11 dc ani on ani ja nie mamy czasu).Obiecał mi znieczulenie,ale ja juz na zapas boję się wyniku.Ból jakoś przeżyję,a skoro mówisz,że jest 1000 razy gorzej u dentysty to juz całkowicie luzuję-jestem stomatologiem i moi pacjenci żyją i nawet wracają;-))) do mnie na kolejne wizyty.Staram się powtarzać sobie,że następny cykl będzie tym szcześliwym.Trzymaj kciuki,aby tak było.Pozdrawiam

    Elinka
    wkrótce hsg…a potem CUD

    #1134002

    nerinka

    Re: niepękające jajeczka HELP

    Cześć Karen!
    Dostałam @ i w środę będę wiedziała co dalej robimy bo idę do pana doktora. Nie wiem czy chce brać te hormony , boję się. Naczytałam się strasznych rzeczy o nich, że mogą popsuć cykl itp
    Napiszę w środę co powiedział lekarz.
    Pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close