Nieplodność a akupunktura (i inne metody alternatywne)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #103232

    tropem

    Hej. Słyszałyście coś o akupunkturze jako metodzie pomocniczej w leczeniu niepłodności i zabiegach in vitro. Właśnie drążę temat. Znalazłam ciekawe artykuły, bardziej jednak interesują mnie doświadczenia innych dziewczyn. Pozdrawiam!

    #3203104

    evika5

    Ja slyszalam o masazach przed invitro ponoc bardzo relaksuja cialo.



    #3203105

    tropem

    Dzięki Evika5 :). A próbowałaś na sobie? Mi przydałby się taki masaż każdego ranka, nie tylko Przed :). Zaczynam się interesować medycyną alternatywną, bo tradycyjna trochę zawodzi. Mam zamiar połączyć obie te siły. Szukam kogoś dobrego w Warszawie. Gdyby akupunkturę albo akupresurę robił ktoś, kto ma wykształcenie medyczne byłoby super. Będę wdzięczna za namiary.

    #3203106

    evika5

    Ja niestety nie mieszkam w polsce ale w tej klinice w Bialymstoku wiem ze dziewczyny braly jakies masarze przed punkcja. Ja rok przed invitro zucilam palenie i zmienilam tryb zycia. Zaczelam chodzic na spacery z miesa jadlam tylko indyka i bardzo duzo warzyw jadlam i owocow. Nie wiem czy pomogla mi dieta ale udalo sie (zeby nie zapeszyc) za pierwszym podejsciem. Kiedys czytalam o tej akupunkturze i sama bylam zainteresowana.
    Pozdrawiam

    #3203107

    bozenka80

    Mnie koleżanka polecała tę formę wspomagania rozrodu, ale nie byłam przekonana. Jak sobie pomyślę, że mają mi wbić igłę w ciało i to ma mnie uleczyć to aż mi ciarki przechodzą ;p Na szczęście udało się zajść w ciąże bez zabiegów akupunktury (ale in vitro). Ale przyjaciółka polecała i twierdziła, że zna przypadki, kiedy pomogło.

    #3203108

    tropem

    Witaj Bożenka 80 :). Te igiełki wbija się ponoć bardzo płytko i nawet się tego nie czuje. mimo to też mam dreszcze na samą myśl :). A ta koleżanka robiła to gdzieś w Warszawie?



    #3203109

    laurka

    hej! kurcze, ale mi się teraz myślenie włączyło…
    z akupunkturą miałam do czynienia 2 lata temu (neuralgia 5 nerwu twarzy). panicznie boję się igieł. na początku mdlałam, ale potem głupio mi było, bo to KOMPLETNIE nie bolało 🙂
    akupunktura mnie wyleczyła, choć neurolog nie dawał szans na szybkie wyleczenie. chyba muszę odnaleźć tego lekarza (bo to podobno wybitny specjalista).
    nawet zrobiłam z nim wywiad. dla zainteresowanych link:
    muszę zgłębić temat, tym razem od strony niepłodności 🙂

    #3203110

    tropem

    To co piszesz laurko brzmi optymistycznie. Może w temacie leczenia niepłodności to u nas nowość. Jutro idę do jednej babki. Znalazłam dobre opinie w necie. Sama przetestuję i opowiem o wrażeniach.

    #3203111

    tropem

    No i byłam. Lekarka zaleciła dwie sesje zabiegów po 10 razy. W akupunkturze jest mistrzem nad mistrzami (w moim skromnym odczuciu laika :)). Leżenie tam to była czysta rozkosz. Żeby tylko wpłynęło na płodność.

    #3203112

    laurka

    no i super, tropem!!!
    trzymam kciuki za szybkie efekty :Kciuki:
    a tak w ogóle to jak długo się staracie?

    zapytam jeszcze z czystej ciekawości – w jakie punkty masz wbijane igiełki?



    #3203113

    tropem

    Zamieszczone przez laurka
    trzymam kciuki za szybkie efekty :Kciuki:
    zapytam jeszcze z czystej ciekawości – w jakie punkty masz wbijane igiełki?

    Nie dziękuję :)! W masę miejsc. Szczerze mówiąc nie patrzyłam. Na starcie zamknęłam oczy. Na wyczucie 🙂 mogę powiedzieć, ze były to okolice jajników, ramiona, głowa, twarz, stopy, dołek pod szyją, dłonie, stopy. Pytasz jak długo się staramy. Na pierwsze dziecko czekałam ok. 6 lat. Teraz staram się znowu, trzeci rok.

    #3203114

    tropem

    Jestem już po czterech zabiegach i czuję się rewelacyjnie. Przetestowałam, mogę więc z czystym sumieniem polecić dr Degi z Centrum Wspierania Płodności Fertimedica. Przyjmuje tam także pani ginekolog z Novum – dr Sowińska-Torz. Pełna diagnostyka. Od jutra zaczynamy monitoring. W poszukiwaniu jajeczka :). Mam nadzieję, ze ten serial zakończy się happy endem.



    #3203115

    migotkowo

    Powodzenia Tropem!!!! Weszłam sobie na fertimedica i wygląda naprawdę obiecująco. Ja cały czas zastanawiam się czy iść na akupunkturę, czy nie. W miarę czytania coraz bardziej się przekonuję.

    #3203116

    tropem

    Dziękuję Migotkowo :). Spróbuj i sama się przekonasz czy ci to odpowiada.

    #3203117

    agnieszkaja

    Tropem a czy Wy szykujecie się do inseminacji czy IVF? Ja też się kiedyś zastanawiałam nad medycyną naturalną żeby wspomóc nasze starania ale jakoś akupunktury się boję.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close