Nieplodność a akupunktura (i inne metody alternatywne)

Hej. Słyszałyście coś o akupunkturze jako metodzie pomocniczej w leczeniu niepłodności i zabiegach in vitro. Właśnie drążę temat. Znalazłam ciekawe artykuły, bardziej jednak interesują mnie doświadczenia innych dziewczyn. Pozdrawiam!

16 odpowiedzi na pytanie: Nieplodność a akupunktura (i inne metody alternatywne)

evika52010-02-23 10:38:05

Ja slyszalam o masazach przed invitro ponoc bardzo relaksuja cialo.

tropem2010-02-23 14:24:19

Dzięki Evika5 :). A próbowałaś na sobie? Mi przydałby się taki masaż każdego ranka, nie tylko Przed :). Zaczynam się interesować medycyną alternatywną, bo tradycyjna trochę zawodzi. Mam zamiar połączyć obie te siły. Szukam kogoś dobrego w Warszawie. Gdyby akupunkturę albo akupresurę robił ktoś, kto ma wykształcenie medyczne byłoby super. Będę wdzięczna za namiary.

evika52010-02-23 14:57:15

Ja niestety nie mieszkam w polsce ale w tej klinice w Bialymstoku wiem ze dziewczyny braly jakies masarze przed punkcja. Ja rok przed invitro zucilam palenie i zmienilam tryb zycia. Zaczelam chodzic na spacery z miesa jadlam tylko indyka i bardzo duzo warzyw jadlam i owocow. Nie wiem czy pomogla mi dieta ale udalo sie (zeby nie zapeszyc) za pierwszym podejsciem. Kiedys czytalam o tej akupunkturze i sama bylam zainteresowana.
Pozdrawiam

bozenka802010-02-25 21:40:07

Mnie koleżanka polecała tę formę wspomagania rozrodu, ale nie byłam przekonana. Jak sobie pomyślę, że mają mi wbić igłę w ciało i to ma mnie uleczyć to aż mi ciarki przechodzą ;p Na szczęście udało się zajść w ciąże bez zabiegów akupunktury (ale in vitro). Ale przyjaciółka polecała i twierdziła, że zna przypadki, kiedy pomogło.

tropem2010-02-26 12:36:09

Witaj Bożenka 80 :). Te igiełki wbija się ponoć bardzo płytko i nawet się tego nie czuje. mimo to też mam dreszcze na samą myśl :). A ta koleżanka robiła to gdzieś w Warszawie?

laurka2010-02-26 13:31:14

hej! kurcze, ale mi się teraz myślenie włączyło…
z akupunkturą miałam do czynienia 2 lata temu (neuralgia 5 nerwu twarzy). panicznie boję się igieł. na początku mdlałam, ale potem głupio mi było, bo to KOMPLETNIE nie bolało 🙂
akupunktura mnie wyleczyła, choć neurolog nie dawał szans na szybkie wyleczenie. chyba muszę odnaleźć tego lekarza (bo to podobno wybitny specjalista).
nawet zrobiłam z nim wywiad. dla zainteresowanych link: [Zobacz stronę]
muszę zgłębić temat, tym razem od strony niepłodności 🙂

tropem2010-03-01 16:36:41

To co piszesz laurko brzmi optymistycznie. Może w temacie leczenia niepłodności to u nas nowość. Jutro idę do jednej babki. Znalazłam dobre opinie w necie. Sama przetestuję i opowiem o wrażeniach.

tropem2010-03-14 13:23:51

No i byłam. Lekarka zaleciła dwie sesje zabiegów po 10 razy. W akupunkturze jest mistrzem nad mistrzami (w moim skromnym odczuciu laika :)). Leżenie tam to była czysta rozkosz. Żeby tylko wpłynęło na płodność.

laurka2010-03-14 17:35:20

no i super, tropem!!!
trzymam kciuki za szybkie efekty :Kciuki:
a tak w ogóle to jak długo się staracie?

zapytam jeszcze z czystej ciekawości – w jakie punkty masz wbijane igiełki?

tropem2010-03-14 22:48:55

Zamieszczone przez laurka:trzymam kciuki za szybkie efekty :Kciuki:
zapytam jeszcze z czystej ciekawości – w jakie punkty masz wbijane igiełki?

Nie dziękuję :)! W masę miejsc. Szczerze mówiąc nie patrzyłam. Na starcie zamknęłam oczy. Na wyczucie 🙂 mogę powiedzieć, ze były to okolice jajników, ramiona, głowa, twarz, stopy, dołek pod szyją, dłonie, stopy. Pytasz jak długo się staramy. Na pierwsze dziecko czekałam ok. 6 lat. Teraz staram się znowu, trzeci rok.

tropem2010-03-26 21:55:59

Jestem już po czterech zabiegach i czuję się rewelacyjnie. Przetestowałam, mogę więc z czystym sumieniem polecić dr Degi z Centrum Wspierania Płodności Fertimedica. Przyjmuje tam także pani ginekolog z Novum – dr Sowińska-Torz. Pełna diagnostyka. Od jutra zaczynamy monitoring. W poszukiwaniu jajeczka :). Mam nadzieję, ze ten serial zakończy się happy endem.

migotkowo2010-05-10 18:49:56

Powodzenia Tropem!!!! Weszłam sobie na fertimedica i wygląda naprawdę obiecująco. Ja cały czas zastanawiam się czy iść na akupunkturę, czy nie. W miarę czytania coraz bardziej się przekonuję.

tropem2010-05-12 07:39:15

Dziękuję Migotkowo :). Spróbuj i sama się przekonasz czy ci to odpowiada.

agnieszkaja2010-05-12 08:43:13

Tropem a czy Wy szykujecie się do inseminacji czy IVF? Ja też się kiedyś zastanawiałam nad medycyną naturalną żeby wspomóc nasze starania ale jakoś akupunktury się boję.

tropem2010-05-22 15:18:43

Agnieszkaja, bać się nie ma czego. Igły są jednorazowe, praktycznie nic się nie czuje. Trudno powiedzieć jak to działa na moją płodność ale cykle mi się wyregulowały. Myślę o in vitro za rok, jeżeli wcześniej się nie powiedzie.
Tymczasem próbuję wszystkiego innego. Niedługo idę na warsztaty dla kobiet borykających z problemem niepłodności.

magdalena19772010-06-30 17:59:42

hej
ja slyszalam duzo dobrego o akupunkturze przy leczeniu nieplodnosci,
czekam na in vitro w sierpniu i zamierzam skorzystac z akupunktury,mieszkam w Norwegii,zapytalam swoja lekarke o to i dostalam kilka namiarow na doswiadczone specjalistki, sa 2 dobre ktore przychodza do kliniki i “nakluwaja” pol godz przed wlozeniem zarodka i jeszcze pol godz po…
uwazam, ze jak pomoze to super ,ale zaszkodzic nie zaszkodzi :Kciuki:

Znasz odpowiedź na pytanie: Nieplodność a akupunktura (i inne metody alternatywne)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
nowe przepisy po porodzie
Dziewczyny pogubiłam sie w tych przepisach,o co chodzi z tym dodatkowym urlopem macierzyńskim,który można wsiąść po zakończeniu jednego. CYTAT Dodatkowy urlop i zasiłek Podstawowy okres urlopu macierzyńskiego (w zależności od liczby dzieci urodzonych
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Kontynuacja przedszkola we Wrocławiu?
Dziewczyny mam taka sytuacje że moja umowa o prace kończy mi sie w grudniu 2010r, raczej nie pójde od razu do pracy bo nie bede miala z kim zostawić córci
Czytaj dalej