Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

Dawidek od jakiegoś miesiąca chodzi trzymany za rączki…ale zauważyliśmy z mężem, że lewą nóżką chodzi krzywo do środka podczas gdy prawą stawia prawidłowo. Wybieram się do lekarza, ale może wcześniej Wy mi cos o tym powiecie?
Lewą nóżkę stawia krzywo od kolanka w dół – nie samą stopę.
Czy potrzebna będzie rehabilitacja?

Ewa i Dawidek (01.09.2003)

11 odpowiedzi na pytanie: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

U ans podobnie, chociaż Kacper chodzi jużprawie 4 miesiące samodzielnie. Byłam u lekarza rehabilitanta w zeszłym miesiącu i pani doktor stwierdziła że jeszcze ma prawa tak krzywić nóżki bo to dopiero początki chodzenia. Do kontroli idziemy jak będzie miał 1,5 roczku – jezeli sie nie porawi to wtedy potrzebna bedzie interwencja w postaci specjanych butów.
Tak więc myslę, że na razie nie masz się co martwić bo Dawidek dopiero zaczyna chodzić i jeszcze wszystko przed nim, łącznie z kształtowaniem odpowiedniego ustawienia stopy.

Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to?do mam chodzących dzieci!

napewno dobrze to skonsultowac z ortopedą
moja koleżanka (juz dorosła) miała problem podobny w wieku niemowlęcym
rodzice zaniedbali i jako nastolatka (no chodziła do podstawówki) nosiła szynę korekcyjną przez 6 m-cy
na szczęście wszystko skończyło się dobrze
chodzi normalnie

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to?do mam chodzących dzieci!

ja też skonsultowałabym to z ortopedą – fakt, że uczące się chodzić dziecko różnie stawia stópki, ale zazwyczaj symetrycznie. Wizyta u ortopedy nie zaszkodzi 🙂

Kaśka z Natusią (2 lata + 2 miesiące 🙂

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

Koniecznie idźcie do ortopedy…
Ja w ogóle jestem z obozu 😉 przeciwniczek prowadzania za rączki, póki dziecko samo nie chodzi.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

Tak na marginesie to ja uważam, że “prowadzanie za rączki” takiego brzdąca jest nierozsądne… nie rozumiem, po co to robić? Po co wyprzedzać czas? Dziecko zacznie chodzić wtedy, kiedy zacznie SAMO chodzić… przepraszam, ale zawsze mnie oburza jak mamy przedwcześnie sadzają dzieci, stawiają na nóżki, prowadzają za rączki… w ten sposób wyrządza się im krzywdę.
A jeśli chodzi o Twoje pytanie, to udałabym się po poradę do lekarza.

[i] Asia i Julia (22 m-ce)

zielona7 Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

kurcze nigdy nie wprzedzalam zdarzen – sam siadal, stal. A prowadzam za raczki, bo nie wiedzialam ze tak nie mozna – wszyscy to robili wokolo mnie ze swoimi dzieci – czesto prowadzali “na reczniku”. A Dawidek tak zasuwa i kopie pilke….Nie bede go prowadzac, ale jak mam to wytlumaczyc innym? 2 sierpnia wracam do pracy i z malym zostaje tesciowa – jak mam jej wytlumaczyc, ze nie wolno prowadzac za raczki skoro ona ma 3 dzieci i je prowadzala i nic im nie jest? A jak dziecko samo chodzi, to jjuz mozna czasem prowadzac?

Ewa i Dawidek (01.09.2003)

agusjot Dodane ponad rok temu,

mam też problem

Kuba też stawia stopkę trochę krzywo. Pediatra powiedziała, że uczy się chodzić i w ten sposób łapie równowagę i ze z tego wyrośnie. Skierowania do ortopedy nie dała, bo nie widzi takiej potrzeby. Mam iść prywatnie? Kochana słuzba zdrowia.

Aga i Kuba (25.06.2003)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

Nieraz dziecko sie faktycznie dopomina ale jesli nie , lepiej niech sobie jeszcze poraczkuje.
Filip tez nieraz “uprosi” zeby go prowadzic i widze, ze nijak sie to ma do prób samodzielnego chodzenia. Gdy chodzi sam stawia nozki prosto, a jak wie, ze ktos go trzyma, wlecze je za soba, wygina sie itp. Dlatego tymbardziej wiem, ze to nie ma sensu.
Tesciowej powiedz poprostu, ze to niezdrowo. Zreszta do sierpnia bedzie sam juz biegał.

Ala i Filipek
ur 29.07.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

Ewa, wierzę, że nie wyprzedzałaś zdarzeń… Myślę, że teraz trudno będzie odzwyczaić Twojego maluszka od prowadzania za rączki. Moja Teściowa też miała zapędy, żeby prowokować Julkę do postawienia pierwszych kroków, na szczęście przyjechała do nas ciocia – specjalistka od metody Vojty, pediatra na badanie Julki. To było przed roczkiem, ciocia stwierdziła, że mała nie jest jeszcze gotowa na stawianie pierwszych kroków i żeby absolutnie jej do tego nie prowokować, nie mówiąc o prowadzaniu… Na szczęście ciocia to wielki autorytet i porozmawiała z teściową, prowadzanie i prowokowanie się skończyło.
Ale jak przekonać Twoją rodzinę? nie wiem… ale tu chodzi o dobro dziecka, a przecież czas nie stanął w miejscu przed trzydziestoma laty…

[i] Asia i Julia (22 m-ce)

zielona7 Dodane ponad rok temu,

Dziękuję wszystkim za rady!:)

Skonsultuje to z pediatrą i nie będę prowadzać Dawidka za rączki, a mam nadzieję, że ala25 ma rację i do sierpnia sam już będzie biegał i jak będę w pracy to nie będę musiała się martwić, że ktoś go prowadza za rączki mimo moich próśb:)

Ewa i Dawidek (01.09.2003)

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!

Natan od jakiegoś czasu jest rehabilitowany (miał napięcie mięśniowe) i akurat dziś byliśmy na ćwiczeniach i pani chciała popatrzeć jak Misiek stoi. Nie spodobała jej się prawa nóżka bo leci do środka. Chyba coś podobnego do Was. Prosiła żeby Natana zajmować czymś żeby nie wstawał, albo wstawał jak najmniej, bo dla niego będzie lepiej żeby jeszcze poraczkował a ta nóżka się wyprostowała. Więc staram się tak robić. Jest to trudne, bo ten nasz Szogun wszędzie się wspina i bardzo mu się podoba pozycja pionowa. Ale jeśli trzeba to trzeba.
Ale nie wiem jakie to może mieć konsekwencje. My w każdym bądź razie stosujemy się do wskazówek.

Eryka i Natanek 09.09.03r

Znasz odpowiedź na pytanie: Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
Test owulacyjny pozytywny !!! HUUURA !!
Zrobiłam dziś juz czwarty test owulacyjny i jest nareszcie pozytywny, to mój szczesliwy dzien!! Bardzo pragniemy dzidziusia, kiedy 4. 04. stracilismy naszego pierwszego Aniołka.........Jestem szczesliwa, dziele sie od razu
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Niepokoi mnie to…do mam chodzących dzieci!
Dawidem od jakiegoś miesiąca chodzi trzymany za rączki…ale zauważyliśmy z mężem, że lewą nóżką chodzi krzywo do środka podczas gdy prawą stawia prawidłowo. Wybieram się do lekarza, ale może wcześniej
Czytaj dalej