Nieporozumiena z mężem

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #29499

    myszka23

    Dziewczyny! Tak mi smutno! Chodzi może o dość powszechny problem wśród młodych mężatek, a mianowicie o kłótnie z naszymi facetami. Jesteśmy małżeństwem od niecałych 4 lat,mamy 3 letnią córeczkę Natalkę, obecnie jestem w 18 tyg.ciąży. Nie pracyję,zajmuję się domem. Mąż zajmuje się prowadzeniem działalności gospodarczej. Nie ma go 7 dni w tyg., przez 12 godz. dziennie. Niby wszystko jest w pożadku, ale przykrość sprawia mi to,że często słyszę ,że ja nie pracując zawodowo czyli siedząc w domu nic nie robię!!! Czy w domu można się nudzić? Samo się nie posprząta,nie ugotuje,nie upierze i ktoś potrzebny jest,żeby poprasować. Ale tego się nie widzi! Nie wiem,może przyczyną napięcia w moim związku jest to,że nie możemy się kochać. W ubiegłym roku dwukrotnie poroniłam i teraz mam całkowity zakaz uprawiania seksu. Dla mnie to nie problem,wiem, komu się poświęcam. Ale mój mąż ma wielkie potrzeby,i może to właśnie powoduje jego agresję słowną pod moim adresem? Nie jest tak zawsze,bo jest dobrym mężem i ojcem,ale jak mam mu wytłumaczyć że praca w domu to też praca, i nie da się leżeć przez cały dzień. Błagam o poradę,jak mogę mu to uświadomić? Pozdrawiam. Myszka

    #389387

    arabella

    Re: Nieporozumiena z mężem

    Droga Myskzo
    Już drugi raz , czytam Twój post i wciąż nie bardzo wiem co mam napisać.
    Serdecznie Ci współczuje z powodu kłopotów w domu.
    Tyle się teraz mówi o równouprawnieniu o tym, że praca w domu jest równie ciężka i wyczerpująca jak „praca zawodowa”, dziwię się że Twój mąż tego nie rozumie.
    A może poprostu potrzebujecie trochę odpoczynku, zbliża sie cztero dniowy długi weekend w listopadzie – może warto gdzieś razem wyjechać.
    Ponieważ piszesz także o problemach w sprawach intymnych, a może warto mężusia w łóżeczku trochę rozpieścić.

    Ania + ? (30-04-2004)



    #389388

    wizard111

    masaz serca i nie tylko 🙂

    Czesc,
    Radzic jest trudno ale moge jedynie sprostowac rowniez Twojemu mezowi ze praca w domu jest uznawana przez prawo jako zwykly etat.Czyli najogolniej mowiac przyczyniasz sie w taki sam sposob do prowadzenia gospodarstwa domowego jak i twoj maz.Twoj wybrany jedyny i slubny powinien byc dumny z tego ze radzi sobie z utrzymaniem (finansowym) calej swojej rodziny i ma ta mozliwosc by jego zona byla z dzieckiem ( dziecmi) poswiecala sie tworzeniu ogniska domowego.No coz- to ze nie ma za wiele czasu by z tego ciepla korzystac…Ale ma dziecko ktore ma mame przy sobie no i ten komfort ze wszystko w domu jest zrobione jak nalezy.Druga sprawa to to ze jak nawet bedziesz pracowac to obowiazki prowadzenia domu napewno z ciebie nie spadna.Wiekszosc kobiet ( ah ale my jestesmy zdolne bestie!) laczy prace zawodowa czesto bardzo ciezka z prowadzeniem domu,bo tak naprawde zadko sie zdarza by robil to po pracy mezczyzna.Absolutnie im nie umniejszajac ich zaslug!
    Co do spraw lozkowych jesli nie mozecie sie kochac-postaraj sie wygospodarowac wolna chwilke dla ukochanego zrob mu jakis ciekawy erotyczny masazyk z niespodzianka hihi.Nie trzeba od razu sie kochac,mozna sie super pobawic inaczej a rownie intymnie.On bedzie wniebowziety a i Tobie zapewne bedzie milo.
    Kryzysy wszedzie sie zdazaja,nie jestes napewno sama z takim problemem,wiec glowa do gory szykuj oliwke i bierz sie do masowania pleckow mezowi! ;-))
    Pozdrawiamy, ja i Oles (06.luty 2004)

    #389389

    pasiasta

    Re: Nieporozumiena z mężem

    Ja może nie powinnam się wypowiadać ze wzgledu na mały staż małżeński 🙂 ale wtrącę się do części gospodarskiej: jestem paskudą i zastosowałam terapię wstrząsową; sprząta się samo? kurze się same wycierają? łazienki (!) same się myją?… OK skoro mężuś tak twierdzi to pewno ma rację, no to odpoczywałam sobie tak przez 2 tygodnie (syfu się nazbierało, oj tak!). Do męża jakoś dotarło, że to też TRZEBA zrobić, bo nic jakoś samo się nie robi, oczywiście dodał, że on jest facetem, a faceci nic w domu nie robią.

    PS: kawał opowiadany przez facetów u mnie w pracy:
    – Co to znaczy, że kobieta jest w pokoju?
    – Znaczy tyle, że ma za długi łańcuch!

    Kasia

    #389390

    Anonim

    Re: Nieporozumiena z mężem

    Moje pytanko??? Kiedy to szykuje sie długi weekend w listopadzie???
    Pozdrawiam

    #389391

    anka75

    Re: Nieporozumiena z mężem

    Wczoraj to samo usłyszałam od własnego chłopa! Nic nie robie, siedze w domu, płyty nie poukładane, gazety nie tam gdzie trzeba…. itp itd. No ale cóż jeśli on jest przyzwyczajony do sterylności a mi nie przeszkadza gazeta na stoliku którą zaraz dalej będe czytać. U niego wczoraj takie drobnostki urosły do rozmiarów gigantycznych. Padł też argument, że co prawda jestem na L4 ale przecież mogę poszukać innej pracy, tylko kto przyjmie do roboty kobite w ciąży!! Naszczęście mu przeszło do wieczora, ale małe tak się zdenerwowało, że myślałam, że się przekopie na drugą stronę. Słyszałam o dobrej metodzie na takich facetów. Jak są w pracy czas poświęcamy sobie: dobra książka, gazeta, maseczka itp a jak mąż wraca rozkładamy mu przed nosem np. deskę do prasowania i prasujemy stękając i posapując. Chyba też zacznę stosować tą metodę!

    pozdrawiam Anka i Wiercipięta (04.03.03)



    #389392

    melanie

    Re: Nieporozumiena z mężem

    Myszeczko jest jeden sposob na rozwiazanie problemu intymnego 🙂 Sama mialam kiedys podobna sytuacje wprawdzie nie mialam wyraznego zabronienia od lekarza a zwykly zastoj w potrzebach ale znalazlam wyjscie by „uszczesliwic” meza w inny sposob… Zaskoczylam go zdaniem – Kochanie czas na male pieszczotki i poprostu zadbalam o jego przyjemnosc w inny sposob, przez dotyk, pocalunki, itp itd … Jak to powiedzial doprowadzilam go do wrzenia hihi Bylo to cos innego niz normalny sex, ale bardzo go usatysfakcjonowalo bo bylo to tez cos nowego :-)) Znasz meza lepiej niz my wiec napewno wiesz co oprocz zwyklego sexu sprawia mu przyjemnosc – wykorzystaj to – zaskocz go a sama zobaczysz jak wszystko sie zmieni :-))
    buziaczki trzymam kciuki za powodzenie „akcji” hihi

    Melanie i pszczoleczka (18/03)

    Edited by melanie on 2003/10/21 19:03.

    #389393

    myszka23

    Dzięki za rady!

    Dziękuję wszystkim za miłe słowo! To dobrze,że jest na tym świecie ktoś,kto doradzi. Dzisiaj wieczorem zabieram się do roboty! Romantyczna muzyczka,świece,sexi koszulka(pod którą będzie piękny brzuszek) i do dzieła!!! Mam nadzieje,że to rozładuje napięcie mojego męża! Myszka

    #389394

    wizard111

    do Anki 75 🙂 o metodzie

    Metoda jest faktycznie dobra.Juz sprawdzilam bo cale zycie robilam odwrotnie czyli mialam przyszykowane na powrot mezczyzny do domu.Teraz robie czasem tak ze sprzatam mu pod nosem i marudze ze nie mialam kiedy bo wczesniej robilam…i tu podaje przyklad rzeczy ktore moglam robic a on i tak by sie nie zorientowal.Dziala bo mowi do mnie zebym w koncu odpoczela i nie nadwyrezala sie tak okrutnie ;-))))))
    Pozdrawiam

    #389395

    myszka23

    Re: do Anki 75 🙂 o metodzie

    Dobre!!!!!!



    #389396

    ciku

    Re: Nieporozumiena z mężem

    Bardzo dobra metoda. Trzeba by jeszcze zakupow nie robic zeby nie bardzo bylo co zjesc . Zaniedbac dom na calego i wtedy zobacza jak na dloni ile pracy trzeba w to wszystko wlozyc.

    Bogu dzieki moj maz zawsze byl pomocny, sam sie bierze za mycie garow, sprzatanie, a kiedy widzi ze ja pracuje a on siedzi to nie moze tak wytrzymac tylko przychodzi spytac co ma zrobic zeby mi pomoc i zeby bylo szybciej. Jestem zaskoczona jego postawa bo moj Tata i brat to dwaj balaganiarze i sila ich do roboty nie zaciagniesz.
    Przykro ze niektorzy mezowie nie doceniaja wysilkow zon…moze w ten sposob wyladowaja jakies pretensje ktore maja na innym tle?

    Ciku i Kacperek
    12 luty 2004

    #389397

    arabella

    długi weekend

    11 lisopada wypada we wtorek, wystarczy wziąść 10 listopada wolne i mamy 4 dni laby.
    Oczywiście jesli pracodawca da urlop.

    Ania + ? (30-04-2004)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close