Niestety…

… nawet Święty tu niewiele może.
Piszę dopiero dzisiaj, bo byłam na zwolnieniu, a w domu nie mam dostępu do netu.
Tak się porobiło, że chyba nie wyrabiam już przychicznie, bo w terminie spodziewanej miesiączki dostałam temperatury, poszłam do rodzinnego, a ten powiedział, że to początek grypy i mam leżeć. WIęc spędziłam 5 dni w domu. Okres przyszedł zaraz po tym jak zrobiłam test… Jestem wściekła na męża, bo mnie nakręca cały czas. Przez 3 dni miałam tylko plamienie i on się upierał, że na pewno jestem w ciąży (bo nigdy okresu nie poprzedzało plamienie), za jego namową wczoraj rano zrobiłam test, a wieczorem przyszła @. Już nawet nie mam siły ryczeć… Dzisiaj siedzę już w pracy i potwornie boli mnie brzuch…
We wtorek idę do mojego gina. Zobaczę co mi powie. Mam nadzieję, że zmieni strategię, bo już nie mogę więcej brać tych tabletek. Przez 3 miesiące przytyłam 5 kg… Już mam naprawdę dość !!!

temperaturki dosi

10 odpowiedzi na pytanie: Niestety…

erica2003-12-08 09:00:56

Re: Niestety…

Dosiaczku, kurcze… tak mi przykro! Ale wiesz co? Jak nei Mikołaj, to Nowy Rocek przyniesie Ci prezent, co? Uśmichniesz sie choć na sekundeczke? Prosze… . Idź do gina, powiedz, ze chcesz jakieś magiczne tabletki i wszystko będzie dobrze!
Buziaki!!!

erica – błagająca o cud

marti12003-12-08 09:05:10

Re: Niestety…

dosia wiem co czujesz…mnie też to czeka w tym cyklu…chociaż obiecałam sobie, że nie dam się zaskoczyć i rozczarować i z góry zakładam, że nie jestem…słuchaj…teraz jest Ci źle…ale ja Ci obiecuję, że Twój dzieciaczek czeka gdzieś na Ciebie i przyjdzie do Ciebie…skoro ten rok byl kiepski…to poczekaj na nowy i zaczniesz go pięknie….naprawdę…uda się….2004 rok będzie Twój!!!

Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

inka-242003-12-08 09:16:10

Re: Niestety…

To bardzo przykre :0((((((((((

Ale Twój mąż mógł mieć rację co do tej ciąży!!!
Mogłaś być w ciąży, ale ta choroba wszystko zepsuła!!! Tymbardziej, że pojawiło się najpierw plamienie, którego wcześniej nigdy nie miałaś przed @!!!

Moja ginka twierdzi, że większość fasolek “leci” przez grypy i inne choróbska!!!

Napisz proszę jakie brałaś piguły.

Główka do góry na pewno już niedługo się uda!!!

Pozdrowionka śle

“Kawa Inka”:0)

anusia252003-12-08 09:24:25

Re: Niestety…

Marti – piszesz stylem Zuzanny?

Ania

[Zobacz stronę]

dosiam2003-12-08 09:24:26

Re: Niestety…

Dzięki. Wiem, wiem, trzeba być cierpliwym. Tylko to takie trudne. Do tego jeszcze mój mąż ma mnie powoli dosyć. Jak robiłam test, to grał sobie w jakieś gierki. I cały czas mówi, że mam “czarne wizje ” i “ty i te twoje humorki”. Boję się, że to wszystko się rozwali przez te nasze starania…

[Zobacz stronę]

dosiam2003-12-08 09:28:24

Re: Niestety…

Zamierzam jutro porządnie go przyprzeć do muru! Co on sobie myśli. Ile będę czekać?! Niech coś wymyśli. Po to jest! Dzięki za miłe słowa

[Zobacz stronę]

dosiam2003-12-08 09:31:49

Re: Niestety…

WIesz, Inko, ja myślę, że u mnie nie dochodzi w ogóle do zapłodnienia. Niby wszystko jest ok, po Clo pieknie rosną pęcherzyki, ale hormony do d… Może w tych pęcherzykach nie ma komórek jajowych? W tym cyklu sprawdzam hormony na własną rękę. Zobaczymy.
Co do tabletek, to nie brałam nic oprócz Rutinoscorbinu. A temperatura spadła już następnego dnia siedzenia w domu. To chyba psychika, nie grypa…

[Zobacz stronę]

ania1232003-12-08 09:53:16

Re: Niestety…

Słoneczko….musisz mic siły,wiem,że tak łatow sie mówi…Napewno cięzko jest, ale miej nadzieje,ze zostanie to wynagrodzone.Predziej czy później,ale napewno bedziesz jeszcze b.szczęsliwa a ja życzę zeby stało sie to jak najszybciej
pOZDROWIONKA!

anna27it2003-12-08 10:08:55

Re: Niestety…

Prosze, nie przejmuj sie, przeciez to nie Twoja wina, jestes dzielna i wspaniala, maz jak kazdy facet, maly chlopiec, moj np. w ogole nie beirze pod uwage, ze on moze byc przyczyna nie moznosci zajscia, tez gra w gierki i spedza wiecej czasu przed tv, mnie brakuje juz slow an to wszystko, ale Ty masz byc dzielna!!
Usciski, Anna

marti12003-12-08 14:33:45

Re: Niestety…

nie…jakby pisała stylem Zuzanny to bym po każdym słowie robiła kropki…a ja robię kropki wtedy kiedy kończy mi się myśl. Ona ma zepsutą klawiaturę i dlatego…a dlaczego pytasz?

Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

Znasz odpowiedź na pytanie: Niestety…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
plamienie w czasie owulacji
Na poczatku musze sie przywitac bo podpatruje Was od dluzszego czasu ale nie moglam sie zebrac zeby cos napisac. Teraz sklonil mnie do tego problem. Czy ktoras z Was tez
Czytaj dalej
Dla starających się
moze klub przeganiających małpe cz2?:)
dziewczynki ktore są tuż przed okresem może zbierzmy sie w jednym wątku i razem poprzepędzajmy tę paskude?:) u mnie termin niechcianej......... na jutro jak narazie objawow małpowych brak
Czytaj dalej