niewidzialny kleszcz?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #118272

    domolka

    Witajcie,
    mojej córce zrobił się na ręce, na wewnętrznej stronie ramienia odczyn – czerwony krąg szeroki, rozlany. Pojawił się ze dwa-trzy dni temu, w miejscu, gdzie tydzień temu coś ją ukąsiło (mąż twierdzi, że komar, córka była z nim na wycieczce). Kleszcza nie było na pewno, mąż uczulony jest i sprawdza dzieci po każdym pobycie na łące czy w lesie. Lekarz z doraźnej uważa, że to jednak kleszcz i że one potrafią być tak małe, że ich nie widać. Zapisał antybiotyk i potem już dalszą kontrolę u naszego rodzinnego. Dziecko ma pecha, bo kilka miesięcy temu szkarlatyna i antybiotyk, po niej znowu jakaś infekcja gardła i znowu antybiotyk, ogólnie ma dość słabą odporność. U niej nawet po ukąszeniu komara robią się bąble na kilka centymetrów, długo to schodzi, kilka razy miała przepisywane zyrtec i tym podobne. Czy waszym zdaniem jest realne, żeby kleszcz był przez chwilę na skórze, napaskudził i uciekł niezauważony? Bo nie chciałabym podawać tego antybiotyku na „wygląda mi na pokleszczowe” – jak zacznę to już całą kurację będzie trzeba przejść a to któreś już leczenie antybiotykiem w krótkim czasie i wolałabym uniknąć… Czy może wstrzymać się do poniedziałku i z pediatrą skonsultować?

    dzięki

    ewleina

    #5521002

    ulaluki

    Oczywiście, że może być bardzo mały niewidzialny, nimfa.
    Mógł ugryź i odpaść.
    Ja sama cierpię na boreliozę, nawet jeśli byłby cień szansy rumienia, podałabym antybiotyk.

    Nie z pediatrą konsultuj, tylko podjedź do zakażnika, aby ocenił, czy to rumień odkleszczowy, borelioza to jest bardzo ciężka chorba, antybiotyk naprawdę aż takiej krzywdy nie zrobi.
    Przy boreliozie niektórzy biorą latami ant w ogromnych dawkach, a na pewno co najmniej miesiąc



    #5521003

    ulaluki

    Jest teoria, że nie tylko kleszcze przenosza boreliozę.

    #5521004

    lilavati

    Zamieszczone przez ulaluki
    Oczywiście, że może być bardzo mały niewidzialny, nimfa.
    Mógł ugryź i odpaść.
    Ja sama cierpię na boreliozę, nawet jeśli byłby cień szansy rumienia, podałabym antybiotyk.

    Nie z pediatrą konsultuj, tylko podjedź do zakażnika, aby ocenił, czy to rumień odkleszczowy, borelioza to jest bardzo ciężka chorba, antybiotyk naprawdę aż takiej krzywdy nie zrobi.
    Przy boreliozie niektórzy biorą latami ant w ogromnych dawkach, a na pewno co najmniej miesiąc

    i ja

    #5521005

    domolka

    Dzięki wielkie za szybką odpowiedź, zaraz jej podam pierwszą dawkę a w poniedziałek ruszymy dalej.

    Jeszcze dodam, że był bąbel, który zbladł i znikł – jak przy komarze właśnie, stąd myślałam, że to może to, dawałam zyrtec i smarowałam czymś tam na ukąszenia – ale pojawiło się to nowe, a mała drapie niemiłosiernie i robi się większe, dlatego poszliśmy do lekarza.

    #5521006

    relinka

    bardzo dobrze zrobiłaś że podałaś antybiotyk,więcej szkód by było gdybyś nie podała,w końcu jakaś narmalna reakcja lekarza na objawy



    #5521007

    tori75

    są też badania krwi w kierunku boreliozy??

    #5521008

    pesciorka

    Zamieszczone przez Tori75
    są też badania krwi w kierunku boreliozy??

    są, ale nie zawsze są miarodajne, ja w życiu nie widziałam kleszcza, ale miałam bardzo charakterystyczny rumień, badanie wyszły + – i brałam antybiotyki przez 2 miesiące, badania na boreliozę robiłam jeszcze chyba co pół roku prawie przez 2 lata

    #5521009

    domolka

    Zamieszczone przez Pesciorka
    są, ale nie zawsze są miarodajne, ja w życiu nie widziałam kleszcza, ale miałam bardzo charakterystyczny rumień, badanie wyszły + – i brałam antybiotyki przez 2 miesiące, badania na boreliozę robiłam jeszcze chyba co pół roku prawie przez 2 lata

    Córce ślad znikł, antybiotyk ma na 10 dni, ale potrzeby dalszych badań lekarz nie widzi. Powinnam pocisnąć, żeby skierował?

    #5521010

    pesciorka

    Zamieszczone przez domolka
    Córce ślad znikł, antybiotyk ma na 10 dni, ale potrzeby dalszych badań lekarz nie widzi. Powinnam pocisnąć, żeby skierował?

    Ja bym naciskała, mi przy braniu antybiotyku bardzo szybko rumień zniknął



    #5521011

    tori75

    ja bym cisnęła o badania…

    #5521012

    ulaluki

    Zamieszczone przez domolka
    Córce ślad znikł, antybiotyk ma na 10 dni, ale potrzeby dalszych badań lekarz nie widzi. Powinnam pocisnąć, żeby skierował?

    Badania robi się po około 6 tygodni po zakończonym leczeniu, dopytaj jeszcze zakaźnika.
    O ile pamiętam to tylko zakaźnik może wypisać ci skierowanie na elisę.
    Są jeszcze inne testy ale na pewno Ci lekarz nie da jako pierwsze badania.
    Test elisa nie jest taki drogi, chyba poniżej 50 zł w obudwu klasach igg i igm.
    Western blot po około 150 zł każda klasa w dobrym ośrodku.
    Ja bym po upływnie czasu sprawdziła elisą.



    #5521013

    domolka

    Zamieszczone przez ulaluki
    Badania robi się po około 6 tygodni po zakończonym leczeniu, dopytaj jeszcze zakaźnika.
    O ile pamiętam to tylko zakaźnik może wypisać ci skierowanie na elisę.
    Są jeszcze inne testy ale na pewno Ci lekarz nie da jako pierwsze badania.
    Test elisa nie jest taki drogi, chyba poniżej 50 zł w obudwu klasach igg i igm.
    Western blot po około 150 zł każda klasa w dobrym ośrodku.
    Ja bym po upływnie czasu sprawdziła elisą.

    Dziękuję za wskazówkę. A czy na to badanie elisa skierowanie jest bezwzględnie potrzebne? Nie wiem, jak wygląda sytuacja w placówkach zajmujących się chorobami zakaźnymi, czy są tam duże kolejki oczekiwania – i gdyby nie udało się dostać na konsultację do lekarza tej specjalności, czy mogę dziecku zrobić na własną rękę.

    #5521014

    beamama

    Zamieszczone przez domolka
    Dziękuję za wskazówkę. A czy na to badanie elisa skierowanie jest bezwzględnie potrzebne? Nie wiem, jak wygląda sytuacja w placówkach zajmujących się chorobami zakaźnymi, czy są tam duże kolejki oczekiwania – i gdyby nie udało się dostać na konsultację do lekarza tej specjalności, czy mogę dziecku zrobić na własną rękę.

    Na własną rękę, jak zapłacisz, wszystko możesz zrobić.
    Ja spotkałam się tylko z odmową wykonania dziecku zdjęcia rentgenowskiego bez skierowania w jednym ośrodku, ale w kolejnym już nie było odmowy 😉

    #5521015

    ulaluki

    Zamieszczone przez domolka
    Dziękuję za wskazówkę. A czy na to badanie elisa skierowanie jest bezwzględnie potrzebne? Nie wiem, jak wygląda sytuacja w placówkach zajmujących się chorobami zakaźnymi, czy są tam duże kolejki oczekiwania – i gdyby nie udało się dostać na konsultację do lekarza tej specjalności, czy mogę dziecku zrobić na własną rękę.

    U nas na zakaźnika czeka się dosyć długo, około 2 miesięcy(pojęcie długich kolej jest względne, bo niektórzy czekają np na operację kilka lat;))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close