Niezbyt dobre wieści.

Dziewczynki,
na jakiś czas jestem zmuszona zawiesić starania.
Badania mojego Męża wykazaly, że plącze nam się jakaś bakteria upierdliwa i to ona między innymi może być przyczyną naszych niepowodzeń.
Przy okazji wyszło na jaw, że się nie szczepiliśmy przeciw żółtaczce typu B, więc przy okazaji nadrobimy i to.
Podczas, kiedy mój Mąż będzie się leczył, miesiąc przy najbardziej optymistycznych prognozach, ja zapiszę się więc do nowego gina i pewnie niebawem zrobię różne inne badania. Ale to powolutku, widzę, że los nie chce , żeby było nam załatwo.
Tak więc długo oczekiwany weekend majowy, który miał się stać weekendem może poczęcia stanie się jedynie weekendem zwiedzania i łażenia po plaży…
Mam nadzieję, że dalej będę mogła sobie tu u Was siedzieć, mimo, że pewnie zanim ja osiągnę sukces dwóch magicznych kreseczek to przewiną się tu miliony nowych dziewczyn, ale please, nie wywalajcie mnie z klubu. Jak widzicie mam doła i szczerze mówiąc płaczę pisząc to…..
Na razie jadę w niedzielę nad morze, więc będę na necie pewnie po 6 maja.
Wszystkie Was ściskam mocno i za każdą trzymam kciukaski wierząc, że Wam się uda szybko.
Mam także nadzieję, że kiedyś zrobicie spotkanko w takich dniach, kiedy nie ma jakiegoś wyjazdowego terminu, wtedy chętnie się do was przyłączę, bo już widzę,że 5 maja będzie fajowo:-)Buziaczki.
Marysia.

16 odpowiedzi na pytanie: Niezbyt dobre wieści.

katrin Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Przykro mi bardzo z tego powodu, nie martw się nikt cie stąd nie wyrzuci chociażby ja będę cały czas czekać na twój powrót :), ja tez mam starania zawieszone do lipca, potem nie wiem co może sie jeszcze zdarzyć, oby nic złego. Głowa do góry, będzie dobrze, lepiej wyleczyc się teraz niż późneij miec jakieś problemy
pozdrawiam gorąco katrin
ps. i tak miłego urlopowania

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Nie wiem co to za bakteria sie przyplatala.Jak masz nazwe to poszukamy po necie i cos poradzimy.Ty jedna nie jestes co musisz starania zawiesic ale pomysl sobie,ze wszystko sie zaleczy i bedzie ok.Nie smuc sie,bedzie dobrze

[Zobacz stronę]

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Wyslalam ci cos na priva

[Zobacz stronę]

cindy Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Marysiu, wiesz, że jestem z Toba całym serduchem !!!!

SYLWIA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA STARAJĄCA SIĘ

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Marysiu po pierwsze nikt Cie z tad nie wywala, jestes nam tu niezbedna! Pamietaj o tym, ze czekamy na Ciebie, a to bardzo szybko zleci ten jeden miesiac. Dobrze sie wyleczcie, odpocznijcie zrobcie badania i najlepiej zajmijcie sie czyms co Wam odciagni myslenie od tematu ciazy – wtedy szybciej zleci. Milego weekendu majowego i slicznego sloneczka:)))

Ciku
[Zobacz stronę]

kicia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

j atrzymam za was kciukaski i zycze miłego pobytu nad morzem Trzymajcie sie ciepło bedzie dobrze 🙂
pozdrawiam Kica 1 i Fasoleczka

marta75 Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Odpocznij, pociesz się słoneczkiem i nie martw się.
Trzymam kciuki
cmok

asiucha Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Kochana nie martw się ja też należę do “klubu zawieszonych w próbach” więc razem musimy czekać. Ja aż wyleczę toxo, Twój mężuś bakterię. Wyleczymy i wszystko będzie ok. A z klubu chyba nikt nas nie wyrzuci – mam nadzieję, zresztą nie tylko nas musieliby sie pozbyć, no bo jeszcze katrin która biedula ma szlaban do lipca i jeszcze kilka dziewczyn.
A bez nas byłoby IM chyba SMUTNO.
Głowa do góry i milutkiego wypoczynku. Asia

tysia Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Kochaniutka z tego co pamietam to Asiucha, Katrin i ja (i chyba jeszcze pare innych dziewczyn) mamy jak na razie starania zawieszone w czasie a nikt nas stad nie wyrzuca (niechby tylko sprobowali ). Wiec glowa do gory !!! Nic sie nie martw czas z nami baardzo szybciutko zleci i nawet nie zauwazysz a juz bedziecie sie znowu starac o malutkiego czlowieczka
[i]Tysiaczek

Tysiaczek

mygdu Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Nie martw się napewno uporacie się z tą paskudną bakterią, a narazie myśl tylko o wspaniałym wypoczynku nad morzem, odpoczynej i relaks jest bardzo ważny. Pozdrwienia z nad morza:)

magie Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Niczym się nie martw, bo to leczenie pewnie nie potrwa długo i my tu pewnie cały czas będziemy.
A kiedy wracasz z nad morza, bo nowy termin spotkania to 5 maj – może już będziesz w W-wie???

[i]magie
[Zobacz stronę]

joannag Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

riibuś! Ty się wcale nie martw!!!! będzie dobrze, bo niby jak ma być??? super, że wiadomo w czym problem…. bakterię za burte i znowu do roboty!
tzrymaj się ciepło i wypoczywaj, a my tu na Ciebie czekamy!
pozdr.
Aśka

pozdr.
Aśka

zwiewna1 Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Ribbuś!!!! Asia ma rację!!!! nie łam się, będzie dobrze! Odpocznij sobie na długim weekendzie!!!

Kasia starająca się
[Zobacz stronę]

flinka Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

WITAJ!
Nie martw się ,bakteria szybko was opusci i znowu bedziecie się starac.Uda się i bedzie jeszcze wieksza radosc z tego.flinka.Udanego wyjazdu nad morze,pa.

kmm Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Cóż, z pewnością będę tu czekać na Ciebie…
A póki co moge tylko zacytować słowa piosenki:
Nie poddaj się! Bierz życie jakim jest…….
Serdecznie pozdrawiam, miłego week-endu!

kasia.m.m
[Zobacz stronę]

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Niezbyt dobre wieści.

Wracam dopiero 6 maja, ale Wam życzę udanego spotkanka:-)
Pozdrawiam.

Znasz odpowiedź na pytanie: Niezbyt dobre wieści.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Mój super poród
Zacznę od wyjaśnienia, że moją Zosię urodziłam 30 marca – mój mąż zapowiadał opowieść na ten temat, więc, co prawda z opóźnieniem, ale postanowiłam opisać mój poród. A było to
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pytanie o macierzyński
Mam takie pytanie, kto wypisuje macierzyński, ginekolog czy lekarz rodzinny? Proszę o odpowedź. Pozdrawiam. Ilonka
Czytaj dalej