niezręcznie o luteinie…

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #42028

    quore

    Dziewczyny,
    Ponieważ wiem, ze wiele z Was stosowało luteinę dopochwowo mam niezręczne pytanie. Czy tabletki całkowicie się TAM rozpuszczały? Ja mam wrażenie (zwłaszcza po nocy) że większość tabletki nie zostaje wchłonięta. Jak to było u Was?

    Zawsze wierne quore

    #549454

    shibaa

    Re: niezręcznie o luteinie…

    Nie martw się – w każdej tabletce jest pewna ilość nośnika w której ropuszczona jest substancja czynna (“massa tabuletae” 🙂 ) – i to się nie wchłania i może później “wypływać”. Ważne jest żeby tabletkę wkładać głęboko na całą długość najdłuższego palca i później już raczej nie chodzić – i napewno zadziała tak jak powinna 🙂
    Ja ciągle sobie coś tam wkładam hihi (teraz globulki na grzybicę) i zawsze rano coś wypływa (jakieś śmieci) :)))
    Agata



    #549455

    quore

    Re: niezręcznie o luteinie…

    Do wymywania śmieci polecam wodę z dużą ilością jogurtu naturalnego (niesłodzonego) – świetnie poprawia kwasowość środowiska – a tego grzybki nie lubią!! 🙂

    Zawsze wierne quore

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close