NIJAKA @..PROSZE O RADE

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #96598

    Anonim

    usuwam

    #2159569

    natusia

    Zamieszczone przez Dagamara
    mam problem i kto moze mi pomoc jak nie wy….

    zaczne od tego,ze przechodze w zyciu trudny okres, 2 tyg temu złozyłam pozew, choc nie wiem,czy słusznie…Nie powiem, ale zaszalałam troche z mezem 16 i 17 dc, ale myslałam,ze jestem juz po owulacji(zreszta po 7 latach walki kto by zwracał na to uwage). W sobote brałam kąpiel w wannie, bardzo goraca woda…(28dc).potem w ubikacji zauwazyłam 2 plamki brazowe. pomyslałam,ze sie wczesniej zaczyna @, wiec zabezpieczyłam sie i poszłam spac. niedziele rano(29dc) nic….Tylko podczas korzystania z ubikacji na papierze slady @, i podczas oddawania moczu delikatnie cos poleci….Taka cała niedziela, a nawet pod wieczor juz była czysto i sucho…
    Dzis….30dc i dalej to samo….podpaska delikatnie zabrudzona, jak u mnie w 7-8dc, i podczas korzystania z ubikacji cos tam poleci…i dalej nic.
    Myslałam,zeby dzis zmierzyc temperature, ale zapomniałam….
    Co mi radzicie??Brzuch bolał mnie od 24dc, jak na @, teraz tez cos tam..ale ostatnio nie miewałam boli. natomiast nie mialam takich plamien przed @..moze czasem rano plamka a wieczorem dopiero sie potrafiła rozchulac…ale 2-3 dni miałam mocne. a teraz….jakbym przespała z tydzien @ i miała koncowke.
    Nawet piersi mnie nie bolały w tym cyklu, to tez nowosc, bo zawsze bolały zaraz po owulacji lub z 7 dni pozniej…a teraz nic….
    Czy to nie sa miesniaki jakies??
    Dodam,ze ostatnie ponad pol roku cykle miałam 28-29 dni, tylko teraz był 30..i owulacje zaznaczyłam sama teraz(zawsze tak robie, jak nie wiem kiedy była,ze odejmuje 14 dni od @..wiec nie wiem, kiedy tak naprawde był szczyt)…Kurcze boje sie, co to moze byc. nie chce isc do lekarza bez potrzeby…stres zwiazany z rozwodem jest minimalny, bo jak widzicie sypiam z mezem…
    Co mi radzicie??Co to moze byc???gonie co chwilke do toalety czy cos pojdzie, czy sie rozkreci….ale nic. Czy np niski progesteron moze tak robic,ze tyle dni plamie a @ sie rozwinie dzis, jutro??
    Zgłupiałam…

    Dagi, miesniaki to raczej nie sa, bo wtedy sa chyba mocne i bolesne @ itp. moze to byc niski progesteron ale ja bym zrobila bete…



    #2159570

    hanka83

    Natusia ma rację sprawdż to!!!Albo idz do ginekologa!

    #2159571

    paszulka

    Mnie się plamienia zdarzały, ale ostatnio zniknęły… nie wiem nawet czy nie plamiłam przed @ jak byłam na bromku.
    A może Ci się jednak owu przesunęła?? Chyba dobrze by było mimo wszystko?? Zatestuj, bo może progesteron trzeba by wziąć!! 🙂
    Dlaczego się rozwodzicie. Pisałaś gdzieś, że się z meżem kochacie, nie tylko w kwestii łóżkowej. Czy powodem jest brak zgody na starania z jego strony?
    Daga a in vitro nie wchodzi w grę? Myślę, że przy Waszych problemach macie dużą szansę!!

    #2159572

    paszulka

    Moja koleżanka najpierw plamiła, potem krwawiła a teraz jej córeczki skończą w grudniu dwa latka!!!!
    Dagamara nie puszczam jeszcze kciuków!!!!

    #2159573

    bambamek

    Jak to Ci nie przepisal luteiny!!!!!!!!!!!!!! :Strach:
    Dagmara ja Ci rozkazuje znalezc jakiegos innego lekarza i kazac mu zeby Ci przepisal luteine!!!!!!!!!!!! Skad on wie ze przy takim krwawieniu nie utrzymasz ciazy – kropeczka jest!!!!!!!!!!!!!!!! Matko gdybys byla z Wawy to bym Ci autobusem ta luteine przywiozla. Dagmara jutro marsz do lekarza!!!!!:Kciuki:



    #2159574

    natusia

    Zamieszczone przez Dagamara
    bylam u gina…siedze i rycze…nawet progesteronu mi nie dal..uwaza,ze przy takim krwawieniu nie utrzymam maluszka..ale widzialam go na USG..milimetrowa kropeczka..kurcze…zrobilam bete,jak kazal i we srode po 16 do niego….a rano ma byc wynik….ale nie daje szans…jakichkolwiek..
    wiec tylko czekac…
    kiedy poronie i jak??juz sama nie wiem jak to sie odbywa….
    na USG dopochwowym była krew….a cały dzien nic…tylko raz przy sikaniu jak pisalam do was tego posta..potem sucho. I teraz po tym USG troche…w takim tempie to i z 2 tyg bede krwawic.

    Dagamara, natychmiast do innego lekarza! ja tez znam przypadki plamien (sama mialam plamienia dwa dni), a nawet krwawien na poczatku ciazy szczesliwie zakonczonych. rany, mowilam, zeby bete zrobila?
    jakbym miala duphaston w domu, to bym Ci przeslala.nie oddawaj tej ciazy tak latwo!

    #2159575

    bambamek

    Dagmarko oczywiscie zrobisz jak chcesz – ja bym walczyła o ta kropeczke. Poczekaj w takim razie do jutra i moze dostaniesz recepte na luteine.

    #2159576

    hanka83

    boże jeżeli jest cień nawet niewielki szans że mała istotka rozwija się w tobie to nie wątp że bedzie dobrze musisz walczyć a nie się poddawać!:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #2159577

    paszulka

    Zamieszczone przez Dagamara
    Co do in vitro…moj maż nie chce słyszec o takich metodach jak nawet inseminacja..ostatnio nawet nie było rozmow o wznowieniu staran, bo jak zasugerowałam to powiedział,ze nie chce i koniec. A rozwod…z roznych powodow.Duzo u nas kłotni, sama zajmuje sie domem, synem, maz wciaz ma ciekawsze zajecia….kocham go, on mnie tez, ale niszczymy siebie wzajemnie…a moze tez troche i brak myslenia o moich potrzebach i syna??damian marzy o rodzenstwie, o psie..miał obiecanego w domu, a my juz rok mieszkamy i mąż nie chce…jest samolubem troche…i stwarza niemiłą atmosfere w domu swoim krzykiem o byle co…To tak po krotce jaka jest przyczyna rozwodu.

    Jak dla mnie bardzo uzasadniony ten rozwód w takim razie!!
    Nie zniosłabym takiej atmosfery w domu… dobrze jednak, że to nic poważniejszego.
    Trzymam kciuki za fasolkę. Oby była silna i dała radę!!! NIe poddawaj się!!!



    #2159578

    natusia

    Zamieszczone przez Dagamara
    Co do in vitro…moj maż nie chce słyszec o takich metodach jak nawet inseminacja..ostatnio nawet nie było rozmow o wznowieniu staran, bo jak zasugerowałam to powiedział,ze nie chce i koniec. A rozwod…z roznych powodow.Duzo u nas kłotni, sama zajmuje sie domem, synem, maz wciaz ma ciekawsze zajecia….kocham go, on mnie tez, ale niszczymy siebie wzajemnie…a moze tez troche i brak myslenia o moich potrzebach i syna??damian marzy o rodzenstwie, o psie..miał obiecanego w domu, a my juz rok mieszkamy i mąż nie chce…jest samolubem troche…i stwarza niemiłą atmosfere w domu swoim krzykiem o byle co…To tak po krotce jaka jest przyczyna rozwodu.

    ja po prostu zycze Ci, zeby wszystko sie pukladalo dla Ciebie i damiana jak najlepiej…. zeby Wam wyszlo na dobre.
    i za fasolke trzymam kciuki dopoki jest nadzieja:)

    #2159579

    zabulijka

    Dagmara, nie widziałam Cię tu tyyyyyle czasu…
    Mam nadzieję, że się wszystko dobrze skończy – i w domu, i z kropeczką, i z Tobą…
    Siedem lat, czas na siedem tłustych teraz 🙂 a przynajmniej brzuchatych…
    A mąż…może się opamięta…może też ma ciężki czas? Życzę Wam, żeby się ciężkie chwile skończyły…



    #2159580

    Anonim

    dziekuje dziewczyny..
    dzis wyniki…boje sie. wiecie mam od 2 lat w domu testy ciazowe i teraz nawet nie miałam ochoty z nich skorzystac.Nie chce wiedziec, ze to pomylka lekarza…Zawsze te 2 dni w nadzieji…..
    Ale moze to teraz mam owulacje, bo temperatura poszła w gore..specjalnie juz mierze..tylko te krwawienia juz nie brazowe, ale zwykla krew….tylko bez skrzepow i dalej na podpasce prawie nic(prawie, bo delikatnie jest zabrudzona)…
    Tak wiec do 11.00..
    Uwierzcie, gdy beta wyjdzie pozytywana bede walczyc, ale caly czas mysle,ze lekarz zle odczytal to USG i tyle….choc na bialym tle nie bylo niczego innego jak malutki piekny punkcik…ale jesli to nie maluszek, to co??Krwiak??cysta??torbiel??Kurcze…
    Wczoraj myslalam,ze juz jest po..brzuch mnie tak bolał…..cos okropnego, i to nie na dole, ale jakby zołądek..cały…wziełam no-spe i połozyłam sie..a piersi tez od wczoraj cos swedza..wiec dlatego czuje,ze to wczoraj byla owulacja, a nie ze jestem w ciazy..mam typowe objawy poowulacyjne…i to,co widzial lekarz to moze owulacja..hehehehe no nic…o 11.00 bede wiedziec..a po 12.00 odezwe sie..papap

    #2159581

    bambamek

    Dagmarko to ja czekam z niecierpliwoscia. I wierze, wierzę z całego serca :Przytulam:

    #2159582

    mala5-mi

    Dagmara staraj się stresowac jak najmniej! Pamiętaj, że taki stan może tylko szkodzić, teraz czekasz na wynik i wierzę, że będzie dobry… ja chyba TU słynę z wiary:Kciuki: Nie poddawaj się!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close