No i biorę fenoterol

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #17161

    monikaapj

    tak jak w tytule-niestety, dołączyłam do fenoterolówek. Tydzień temu w piątek byłam na wizycie i wszystko było ok, dzidzia prezentowała się pięknie na usg, choć nie chciała pokazać płećki (Tata się cieszy,że rosną szanse na Jego wymarzoną dziewczynkę), za to pokazała imponujące wymiary i wagę -300g! A w sobotę już zaczęły się hocki-klocki z twardym i napiętym do wściekłości brzuchem.odwiedziłam mojego lekarza w szpitalu i dostałam fenoterolek, łapki mi się trzęsą po nim na razie,ale to nieważne, byleby z maluchem było wszystko ok. Biorę go 4 razy dziennie. Powiedzcie, czy już do końca będę musiałą Go brać?
    Buziaki dla Was i Dzieciaczków

    Monika i … (05.10)

    Edited by MonikaaPJ on 2003/05/19 09:06.

    #245167

    monikavi

    Re: No i biorę fenoterol

    Raczej będziesz go musiała brać do końca tzn. do około 37 tyg. Ale najważniejsze , że ten lek naprawdę pomaga a w połączeniu z odpoczynkiem ( leżeniem) to juz całkiem ok. Ja biorę 3×0,5 juz prawie 3 m-ce i dzięki temu jakoś się trzymamm z moja 0,5 cm szyjką, a skurczę tez udało się opanować chociaż nie da się ich wyeliminować zupełnie, ale tak ma podobno być tzn. nie więcej niż 10-12 na dobe. Czy dostałaś ispoptin na złagodzenie tych nieprzyjemnych skutków ubocznych? Pozdrawiam i głowa do góry bo fenoterolówki rodzą też śliczne i zdrowe maluszki!!!

    Monika (29.06.2003)



    #245168

    monikaapj

    Re: No i biorę fenoterol

    Na złagodzenie „atrakcji” dostałam Staveran.
    dzięki za pocieszenie, bo faktycznie trochę się zmartwiłam tym wszystkim.
    buźka

    Monika i … (05.10)

    #245169

    magdzik

    Re: No i biorę fenoterol

    Nie martw się, ja też biorę od kilku tygodni. Łapki mi się trzęsą po nim bardzo. Zauważyłam także lekką poprawe, albo te leki mi zminimalizowały te okropne skurcze. Jednakże biorą mnie, szczególnie jeśli podejmuję jakąś aktywność… zmywanie naczyń, gotowanie, pójście do sklepu czy malutkie porządki. Staram się nie nadwyrężać i pewnie zadania rozkładam sobie na raty. Może mało leżę, a więcej siedzę i to przed komputerem

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

    #245170

    arvena

    Re: No i biorę fenoterol

    ale mnie zmartwiłaś:(bidulko trzymaj się, leż i dbaj o dzidziulka:)po sesji obiecuję cię odwiedzić!!!!!buziaki!

    Marta (termin 22.08.2003)

    #245171

    iwona26

    Re: No i biorę fenoterol

    Ja też biorę od kilku dni 3X1 na dobę, do tego isoptin, ale skutków ubocznych chyba nie mam. Niestety i ja musze lężeć bo lekarz stwierdził skracającą się szyjkę macicy. Baoję się, ale muszę być dobrej myśli.

    Iwona i Maleństwo (01.09.2003)



    #245172

    ewa250

    Re: No i biorę fenoterol

    NIe martw sie, ja tez biore juz 3 opakowanie fenotereolu i naprawde czuje sie juz lepiej (nawet skutki uboczne daja sie rzadko we znaki). Nawet czasami troche „popracuje” w domku, ale nie za duzo. Bralam 1/2 tabletki co 3 godziny, a teraz powoli mam wydluzac czas miedzy tabletkami i tak do konca. Teraz jestem na etapie co 4 godziny i tez nie jest zle. Bierz leki, odpoczywaj i sluchaj lekarza, bedzie lepiej, zobaczysz.
    Pozdrawiam!!!

    Ewa i Maleństwo

    #245173

    Anonim

    Re: No i biorę fenoterol

    Witaj!
    Mam pytanie…jakie mialas objawy oprocz twardniejącego brzucha? Pytam, poniewaz miesiąc temu odstawilam duphaston i no-spe, i od niedawna zaczął mi twardniec brzuch…własnie po wysiłku…jakimkolwiek.Pani doktor..na wizycie powiedziała mi, zebym brała nadal no-spe…ale jakos szyjki nie zbadała.A niestety nastepną wizyte mam dopiero za dwa tygodnie. Czasem dopadnie mnie lekki ból..taki jak miesiączkowy, ale bardzo krótko.Nie wiem sama co o tym myślec i czy sobie nie pogorsze sytuacji wyjezdzając w ten weekend na zaliczenie zaległej sesji?
    Z pozdrowieniami

    Mola i @(5.10.03)

    #245174

    monikaapj

    Re: No i biorę fenoterol

    To był cały zestaw: twardy brzuch i uczucie, jakby zaraz miał mi pęknąć,a skóra była za mała, uczucie ciężkości w dole brzucha i momentami takie bóle jak miesiączkowe. Myślałam na początku,że to może wzdęcie,ale kiedy nic nie mijało i kiedy nospa nie pomagała,zadzwoniłąm do gina i spytałam, co robić. Więc kazał przyjechać do szpitala, no i skończyło sie jak wiesz. Trzeba uważać na siebie i lepiej,żebyśmy były przewrażliwione, niż przeoczyły coś ważnego. Ja mam szyjkę ok, tylko macica jest nawrażliwa, jak usłyszałam.
    Trzymam kciuki za sesję! Ale może przed wyjazdem skontaktuj się z lekarzem.

    Monika i … (05.10)

    #245175

    Anonim

    Re: No i biorę fenoterol

    Dzięki ;-)Jak bedzie źle..to na pewno skontaktuje się z lekarzem..nie ma co ryzykowac.

    M



    #245176

    justyna76

    Re: No i biorę fenoterol

    witaj
    też biorę, wcześniej duphaston. I pewnie trzeba go będzie brać do końca, przynajmniej tak mówi mój lekarz.
    A w ogóle to co się porobiło??? Musimy brać te lekarstwa, czym to jest spowodowane? Przy moim pierwszym smyku robiłam wszystko, mogłam robić wszystko, a teraz muszę leżeć, mało co robić. Nawet zakupy to Wielkie Wyjście!

    No ale nosy do góry!:))))

    Justyna i Mareczek(chyba) 11.09

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close