no i urodzil sie….klon…;-(

no wlasnie co o tym myslicie???wczoraj w wiadomosciach uslyszalam o malutkiej Ewuni….pierwszym skolonowanym czlowieku…jest mi przykro..strasznie…przeciez wszystkie zwierzeta cierpialy na jakies choroby…cukrzyce otylosc itp..przeraza mnie mysl ze za nie dlugo moze sie stac to normalne..biedne dziecko nie dostanie nawet obywatelstwa….myslicie ze ma to jaies plusy???

Asia mama prawie rocznej Ewy

Edited by czarna on 2003/01/02 10:59.

27 odpowiedzi na pytanie: no i urodzil sie….klon…;-(

2003-01-02 09:44:16

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Plus tylko dla matki dziecka – ze w ogole moze miec dziecko. Slyszalam, ze klony czesciej choruja (narazie sprawdzone na owcy Dolly). STRASZNE! A poza tym narazie nie ma dowodow, ze Ewa to faktycznie klon. Moze to jest tylko “super-reklama” dla patronujacej zdarzeniu sekty realian?

Kaśka z Natalką (9,5 miesiąca)

czarna2003-01-02 09:44:19

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

tak sie zastanawiam…przeciez in-vitro tez budzilo podobne emocje……mimo wszystko jestem przeciwna..

Asia mama rocznej Ewy

Edited by czarna on 2003/01/02 10:45.

czarna2003-01-02 09:48:31

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

ostatnio czytalam artykul o calej tej sekcie…STRASZNE…masz racje narazie nie ma dowodow…jednak nawet jesliby Ewa nie byla klonem oni sa bardzo blisko celu….mowia ze ich intencje to przywrocenia zmarlego dziecka rodzica…przeciez to falsz….nawet jesli bedzie wygladac tak samo…to bedzie inny czlowiek!!albo danie szans para bezdziectym po nie udanych probach in-vitro…

Asia mama rocznej Ewy

julia2003-01-02 09:50:25

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

niestety wiem co nieco o sektach…..
to może być bujda
póki co świat medyczny nie potwierdził jeszcze

ja też jestem przeciwna klonowaniu ludzi – in vitro to całkiem inna para kaloszy…

ale takie np. klonowanie organów z materiału genetycznego dawcy ma sens! Np zdrowa wątroba serce itp dla chorego człowieka…..

Tołdi i Ignaś

2003-01-02 09:51:26

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Podobno znany ginekolog-eksperymentator Antinori tez sklonowal czlowieka. Ale w jego przypadku to tez moze byc informacja nieprawdziwa – tylko dla reklamy

Kaśka z Natalką (9,5 miesiąca)

2003-01-02 09:52:33

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Klonowanie poszczegolnych organow – OK! Byle nie dziecka dla organow – HORROR!!!!

Kaśka z Natalką (9,5 miesiąca)

czarna2003-01-02 09:59:00

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

owca dolly starzeje sie w zastraszajacym tempie,cierpi na przerozne choroby…czy warto dla samej checi posiadania dziecka zrobic mu taka krzywde????czy za 10 lat mala Ewa bedzie staruszka???/nie nie tego juz za duzo….a matka????czym sie kieruje????jest tak zdesperowana???dla reklamy pokazuje sie w gazetach???paranoja!!!!!za niedugo zamiast jezdzic po ulicach bedziemy fruwac ,zamiast policji beda ludzie tanki???haloo…a gdzie moralnosc?

Asia mama rocznej Ewy

smoki2003-01-02 09:59:15

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Wg mnie to niehumanitarny eksperyment na człowieku… Owieczka Dolly choruje….. Biedną dziewczynkę też czeka ciężkie i pewnie krótkie życie.. A po co to wszytko??? Po to, żeby jakiś naukowiec zaspokoił swoja ambicje bycia “pierwszym”……….

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 4 miesiące!)

czarna2003-01-02 10:00:34

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

….a tak z dystansu…..myslicie ze wsrod nas sa juz kolny???przeciez to mozliwe..

Asia mama rocznej Ewy

smoki2003-01-02 10:01:08

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Ale eksperyment na zwięrzetach (owieczka Dolly) pokazał że klonowana istota szybko zapada na choroby wieku starczego………… To nie wystarczy “naukowcom”?

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 4 miesiące!)

smoki2003-01-02 10:02:00

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Nie możliwe. Za mało czasu minęło od owieczki.

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 4 miesiące!)

czarna2003-01-02 10:02:18

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

za pare lat napewno to “zmodyfikuja”….STRASZNE………

Asia mama rocznej Ewy

kris-z2003-01-02 10:03:09

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Świat idzie w złą stronę. Jeśli ktoś koniecznie chce bawić się w klonowanie, to dla matek, czy ojców nie mogących mieć dzieci, niech klokują zdrowy organ w miejsce niesprawnego.
Nasza wiedza (a raczej opinia) na temat klonów, opiera się w większości na filmach i książkach s/f.
Rzeczywistość może być jednak bardziej przerażająca…

Krzysiek
+Klaudusia (28-11-2002)

smoki2003-01-02 10:03:11

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Dziecko można mieć z in-vitro z nasienia anonimowego dawcy………… Ale wtedy nie jest się “sławną” matką

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 4 miesiące!)

julia2003-01-02 10:03:27

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

a mnie zastanawia gdzie dusza?

jeśli jest jeden człowiek i powstaje jego klon
to co z duszą
na pół?
bo chyba duszy nie sklonują?

Tołdi i Ignaś

czarna2003-01-02 10:03:50

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

o ile dobrze pamietam proby trwaja od wielu wielu lat…………..
a tak na marginesie…moze za niedlugo ciaza bedzie trwala np. 3 miesiace….oni robia sobie jaja z natury!!!!a ona jest nie omylna…a niestety czlowiek TAK

Asia mama rocznej Ewy

smoki2003-01-02 10:04:05

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

jasne
Ale ile dzieci przed tem umrze cierpiac?

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 4 miesiące!)

2003-01-02 10:05:13

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

To strasznie – czegoz to ludzie nie zrobia dla reklamy ?!

Kaśka z Natalką (9,5 miesiąca)

czarna2003-01-02 10:05:17

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

WIESZ sMOKI CHYBA WLASNIE O TO CHODZI O SLAWE…SMUTNE…BIEDNA EWUNIA…

Asia mama rocznej Ewy

smoki2003-01-02 10:05:44

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Będzie “sławna”
Wystąpi w reklamach
Zdobędzie kase….

A może jej też zrobili wodę z mózgu…………..

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 4 miesiące!)

smoki2003-01-02 10:07:24

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Nie “wyjdzie” jedno dziecko – wymienią sobie na nowe…….. wrrrrrrrrrrrrrrrr
A stare może przyda się na zapasowe organy?

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 4 miesiące!)

czarna2003-01-02 10:09:20

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

straszne…….jaki czlowiek//??moze myslec w ten sposob…..madre kraje mysla ze jak wprowadza zakaz klonowania to co????nikt nie podejmie proby?????cholera…ten swiat sie konczy…

Asia mama rocznej Ewy

pluto2003-01-02 16:26:20

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Klonowanie ludzi jest okropne……….dawniej myslałam co innego….dawniej…..czyli zanim urodziłam Karolka……..biedna dziewczynka…………….

Ale klonowanie organów jest ok……………..

Julka kulka i prawie 6 miesięczny Karolek

kas2003-01-02 16:31:27

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

A ja w to po prostu nie wierze. Jestem wprawdzie genetykiem a nie embriologiem (wbrew pozorom genetycy nie klonuja organizmow choc wciaz sie nas o to podejrzewa). Za dobrze im poszlo. A jesli to [prawda to pewnie dziewczynka nie bedzie zdrowa i to dlatego nalezy jej wspolczuc.
Kasia

agnesthm2003-01-02 18:40:26

Re: i bedzie jeszcze jeden

Nie wiem czy czytaliscie artykul na onet.pl ze Ewa jest juz w domu i bedzie poddana badaniom ale do konca tego tyg. ma urodzic sie jeszcze jden klon, to makabra nie wiem juz sama co mam myslec.

Aga i dzieci

2003-01-02 21:46:52

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Wiadomość tę przyjęłam z niesmakiem…

Asia i Julia (4.5 m-ca)

iwonta2003-01-02 22:00:34

Re: no i urodzil sie….klon…;-(

Ja myslę dziewczyny, ze tych klonów było może jest więcej. Wydaje mi się, że może być to pierwsze dziecko które urodziło się zdrowe (prawdopodobnie) i dlatego jest o tym głośno, a ile dzieci mogło urodzić się chorych, albo kalekich, przecież musieli próbować do skutku nie wydaje mi się,że za pierwszym razem odrazu im się udało. Chyba, że to wszystko bujda i reklama. jeżeli to prawda to napewno robili tym kobietom różne badania w ciąży i dopiero jak się okazało, że jest ok to podawali to do wiadomości. Ja jestem przeciw klonowaniu – człowiek powinien być jedyny i niepowtarzalny. gdyby miało być inaczej natura sama by o to zadbała, że matki rodziłyby takie same córki lub synów jak ojcowie. Bezsensu.

Iwonta i Natalka (07.10.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: no i urodzil sie….klon…;-(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
pierwsza porażka karmiącej matki?.....
kupiłam kapturki na piersi. po tygodniu karmienia nie wytrzymałam. czuję się jak ostatnia świnia. a z drugiej strony kiedy pryzpomnę sobie ten ból, coraz większy przy każdym karmieniu..... dziecku
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Proszę o opinię
syn mojej kuzynki urodzony ponad tydzień przed Ignasiem waży 4900! nie gaworzy nie wodzi wzrokiem nie uśmiecha sie ani nie śmieje siedzi w nosidełku jakby go nie było rano jak się obudzi to leży w łużeczku
Czytaj dalej