No i zaczęło się…

Przyznam się bez bicia, że wsadziłam Zuzkę w chodzik, tak, żeby tylko zobaczyć czy jej się spodoba. Zapchałam ją do kuchni, no bo przecież sama jeszcze nie umie się odpychać, czy przebierać girkami…ehhh…tak tylko myślałam… W ciągu sekundy tylko zafurczało, a ona siup słoik z szafki i sru go na ziemię. Na szczęście chodzik jest szeroki, więc nic jej się nie stało, nawet sie nie wystraszyła. Wyobraźcie sobie moją reakcję od usłyszenia szurania słoika do sturlania się po chodziku – istny matrix hihihi. Odciągnęłam ją szybko na bok, a ona co??? do szuflady! Otworzyła i juz pakowała do niej łapki.
Stanęło przede mna widmo nowego etapu rozwoju mojego szkraba – oczy w uszach, na plecach, w …. , i nie wiem gdzie jeszcze. A! I 10 par rąk!
Powiedzcie mi gdzie można kupić wszystkie zabezpieczenia, na szuflady przede wszystkim, na ostre krawędzie mebli. W tym momencie będę chować bibeloty z otwartych półek…to już wiem…

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

12 odpowiedzi na pytanie: No i zaczęło się…

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

Zabezpieczenia mozna kupi w Ikei.
Chodzik tez mam – dostalam ale narazie nie uzywamy. Siostra mowila mi jednak ze dziecko wlozone do chodzika moze dotykac ziemi tylko paluszkami a przeciwnym razie pokrzywi sobie kregoslup. Czy wiesz cos na ten temat?

Aniaaa i Sebastianek-7,5 (17.03.03)

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

Nic niestety o tym nie wiem. Wiem tylko, że w chodziku może być dziecko tylko raczkujące, jak zacznie już chodzić, to już chodzika nie wolno. Zuzka dotyka akurat tylko paluszkami ziemi, zresztą jak stawia stopy to własnie tylko na palcach, jak baletnica

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

Dodane ponad rok temu,

ochraniacze na kanty

ochraniacze na kanty melbi z ikei są fatalne. polecam chicco -są w kształcie kuli, silikonowe – dziecko na serio nic sobie nie zrobi nawet jeśli uderzy się o taki zabezpieczony kant

Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

tempo imponujace…..;-)) Ninka tez poszerza horyzonty- wczoraj musialam polozyc w duzym pokoju dywan na podloge……..-przemieszcza sie po nim zaskakujacao szybko……..Pzdr!

guciak i Ninka 27.04.2003

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: ochraniacze na kanty

dobrze wiedziec….kupimy

Aniaaa i Sebastianek-7,5 (17.03.03)

pawel76 Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

Co do zabezpieczen to wiem że dość dobre są w IKEA.
Nie wiem jak to wygląda cenowo
Pozdrawiam

Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

Cały arsenał tego typu zabezpieczeń znajdziesz bez problemu w IKEA.

Justyna i Martynka 29.05

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

hihiihi rowniez boje sie tego okresu.

Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

Na tych stronach mozna poczytać troszkę o chodzikach, ja osobiscie nie używałam, a Kacperek zaczął sam chodzić jak miał 11 mc, synek znajomych któży używali chodzika miał potem straszne problemy z samodzielnym utrzymaniem równowagi. Ale decyzja nalezy do Was 🙂

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

Pozdrawiam Edyta i Kacperek 3l.

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

hihihi…nieźle…ja liczę, że mnie chodzenie Igora zmobilizuje do regularnego sprzątania:))…ale on jeszcze nie raczkuje więc póki co muszę się nacieszyc wolnością:))

Ola i Igorek 25.03.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: ochraniacze na kanty

na te z ikei czy canpolu szkoda pieniędzy

Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂

carma Dodane ponad rok temu,

Re: No i zaczęło się…

hihi… rzeczywiście się zaczęło 🙂
na szybko możesz powykręcać uchwyty w szufladach, my do tej pory mamy kuchnię bez uchwytów 😉

Maja i Nati-Pinokio (12,5 m)

Znasz odpowiedź na pytanie: No i zaczęło się…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
czy ciemieniucha swedzi?
Czy ciemieniucha jest swedzaca? pozdrawiam Ania i Natusia ur. 16.09.03
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Znowu coś nie tak
Byłam u lekarza i znowu coś nie tak. Mam z tą ciążą same problemy, od pierwszego miesiąca. Tak bardzo chcieliśmy z mężem tego dziecka, że to wszystko co mnie spotyka, to
Czytaj dalej