No i znowu leżenie…

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #14533

    ykke

    Wczoraj byłam na mocno wczesniejszej wizycie, bo coraz częściej i mocniej bolał mnie brzuch (tak jakbym miała dostac mega okres. Wszystko wizualnie jest ok, nic sie nie dzieje, szyjka długa i zwarta, więc nawet lekarz nie wiedział skad te bóle.Mam jednak leżeć w wyrku,łykac 2x dziennie Duphaston no i 2x w tygodniu zastrzyk Kaprogestu w dupkę…”Dmuchamy na lodowate!”
    Zobaczymy jak to będzie. No ale forum sobie nie odpuszczę!

    Izka i Pukadełko 23.08

    #216249

    rudasek

    Re: No i znowu leżenie…

    no to witaj , bo ja też cały czas leżę…
    i leże od 1 miesiąca..

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]



    #216250

    ada77

    Re: No i znowu leżenie…

    Mnie, szczerze mówiąc, często pobolewał brzuch tak jakby za chwilę miał się zacząć okres, znęcały się nade mną jajniki, podbrzusze ( nawet raz pisałam o tym na fomum, bo bolalo naprawde znacznie). Ale ostatecznie nic się nie działo, podobno to tylko ucisk macicy na jajniki, który powoduje pewne niegroźne, ale uciązliwe skurcze. Nie mają one nic wspólnego z wcześniejszym porodem czy poronieniem. Przyznajmniej u mnie, bo to 31 tydz. a boli mnie od kilku miesięcy. Na USG jednak wszystko bez zarzutu, podczas badania podobnie, potwierdziła się tylko teoria o nacisku macicy na jajniki. Ale zgadzam się :warto dmuchac na lodowate, nie jeden dobrze juz na tym wyszedł. Wierzę, że to nic groźnego
    pozdrowenia i …wielkiej cierpliwości oraz wiosennego optymizmu, który mnie np. dopadł z wielką siłą.
    ada77 i miki

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close