no jestem w szoku….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #100035

    vivian

    :Strach:

    rozmawiałam ze znajomą, która wczoraj była u gina
    i zapłaciła za wizytę….400zł
    dodam jeszcze, że chodzi o Warszawę i słynnego profesora, czeka sie 3mce
    no, ale żeby tyle???

    łomatko! 150-180zł z taką sumą sie spotkałam
    to i tak duzo
    u nas przyjmuje bardzo fajna babka
    za 50zł i do oporu
    siostra studiuje na lekarskim, więc od niej wcale kasy nie chciała

    aż strach pomyśleć jaką on ma pensję:Wow!:

    #2578240

    asik

    Moja babcia płaciła za wizytę u gina 300 zł. :Strach:
    Lekarz jest ordynatorem w szpitalu
    babcia była w niego 2 razy, teraz jest w szpitalu na operacji, pewnie po szpitalu pójdzie jeszcze raz do niego prywatnie.
    Lekarz robił babci wszystkie badania w szpitalu, na swoim oddziale, w ramach NFZ
    A na prywatnej wizycie żadnych dodatkowych badań nie było, obejrzał wyniki i wypisał skierowanie do szpitala
    Czyli zarobił sobie spokojnie na luzie 900 zł. :Hmmm…:
    A dodam, że kolejki do niego straszliwe, na wizytę trzeba długo czekać, kobiety z różnych rejonów Polski do niego przyjeżdżają



    #2578241

    natinka

    Bez przesady :Boje się::Boje się::Boje się:

    #2578242

    vievioorka

    więc wnioski nasuwają się same…. dzieci na lekarzy posłać 😉

    :Cwaniak:

    :Śmiech:

    a cena za wizytę :Boje się: 5 takich pacjentek dziennie razy np 3 dni w tyg :Hmmm…:

    Muszę zacząć dziecię urabiać i wmawiać jej, że to jej powołanie :Fiu fiu:

    #2578243

    Anonim

    a kasy fiskalnej gnoje nie maja….:Foch:

    #2578244

    olinja

    Zamieszczone przez Vievioorka
    więc wnioski nasuwają się same…. dzieci na lekarzy posłać 😉

    :Cwaniak:

    :Śmiech:

    a cena za wizytę :Boje się: 5 takich pacjentek dziennie razy np 3 dni w tyg :Hmmm…:

    Muszę zacząć dziecię urabiać i wmawiać jej, że to jej powołanie :Fiu fiu:

    wiesz to jest myśl :Hmmm…:



    #2578245

    vievioorka

    Zamieszczone przez Olinja
    wiesz to jest myśl :Hmmm…:

    no nie :Cwaniak:

    za 19 lat spłacę kredyt to wezmę drugi i pomogę jej otworzyć prywatną praktykę :Hyhy:

    a jak trzeba będzie to wujka Żyda o pomoc się poprosi :Śmiech:

    #2578246

    snoopy

    moja kuzynka za wizytę u gina płaci 350 zł (wizyta+usg)
    w Bydgoszczy
    też niby jakis super lekarz, mega kolejki

    #2578247

    kasia

    Zamieszczone przez alina24
    moja kuzynka za wizytę u gina płaci 350 zł (wizyta+usg)
    w Bydgoszczy
    też niby jakis super lekarz, mega kolejki

    To wniosek taki, że im więcej lekarz bierze, tym większe kolejki do niego :Hyhy:.
    Wiadomo…jak dużo bierze to znaczy, że najlepszy :Hyhy:

    #2578248

    mata-hari

    Dziewczyny, znaczna część ludzi płaci kupę kasy prywatnie, bo ma wtedy widoki na dostanie się np. wcześniej na jakieś badania, czy zabieg. Tu przeważnie decyduje czas. Nie wszyscy płacą kupę kasy dla swojej fanaberii (choć takich też jest sporo).

    Moja babcia np. musiała szybko mieć zrobiony zabieg. Jak pojechała się wyznaczyć, to jej w szpitalu podali termin ………… za 9 m-cy. Babcia nie mogła tyle czekać, bo jakby przyszedł czas, to pewnie wszelkie zabiegi i operacje byłyby już zbyteczne 🙁 Musieliśmy znaleźć dojście prywatnie. Znaleźliśmy i to u samej góry. Wystarczyła jedna prywatna wizyta i zabieg odbył się w ciągu tygodnia, czy dwóch (już dokładnie nie pamiętam). Takie są polskie realia. Jak nie masz kasy, to masz marne szanse na to, że Twoim zdrowiem lekarze zajmą się szybko i fachowo (choć to drugie, wcale nie jest regułą 😉 ). Dlatego też osobiście jestem za tym, by całą służbę zdrowia sprywatyzować. Wtedy przynajmniej każdy będzie wiedział, na co idą jego pieniądze. A tak, to jest tak, że ktoś kilkanaście lat płaci składki i nie korzysta z pomocy lekarskiej, a jak już jej potrzebuje, to wychodzi na to, że albo musi czekać na nią pół roku, albo wszystkich potrzebnych badań w ramach NFZu i tak zrobić nie można. Dla mnie to paranoja!



    #2578249

    ahimsa

    ZA cholere nie mam zaufania do takich „sław”- kantalupa może opowiedziec, dlaczego. Ma niestety większe doświadczenie w kontaktach ze „słynnymi profesorami”.

    #2578250

    chilli

    jezeli mowa o panu R. to ja wiem dlaczego ma takie dosc zaporowe – ale jak tylko sie cos dzieje to dalej kieruje panstwowo za darmolca i sam pilnuje zeby bylo dobrze.
    ale on nie profesor :Hmmm…:



    #2578251

    vivian

    zapomniałam jeszcze dodać, że ów profesor…

    szpilki-to jest pan D.

    napisał jej recepty na kilka miesięcy…. na starych drukach /czytaj pełnopłatne/

    żenada:Wow!:

    #2578252

    gosia

    Zamieszczone przez vivian
    zapomniałam jeszcze dodać, że ów profesor…

    szpilki-to jest pan D.

    napisał jej recepty na kilka miesięcy…. na starych drukach /czytaj pełnopłatne/

    żenada:Wow!:

    Może wychodzi z założenia, że za 300 zł to taka ilość recept się pacjentce należy 😉
    Żart ofkors.
    Dla mnie cena 150 zł za wizytę to już jakaś masakra. Jeśli lekarz robi w tej cenie jakieś badania – ok, ale taka cena za samą wizytę już mniej mi się podoba.

    U endokrynologa zapłaciłam ostatnio stówkę (wizyta plus usg) ale ów pan zlecił mi badań za ponad 200 zł. Do tego „zażyczył” sobie, żebym zrobiła te badania w labie, który on mi „poleca”, bo laboratorium to jest git i on tylko im ufa. Dodam, że laboratorium mieści się w innej miejscowości, niż mieszkam co też było jakąś tam niedogodnością dla mnie.
    Na odległość mi to śmierdziało, więc poszłam do innego lekarza.

    #2578253

    vivian

    Zamieszczone przez Gosia
    Może wychodzi z założenia, że za 300 zł to taka ilość recept się pacjentce należy 😉
    Żart ofkors.
    Dla mnie cena 150 zł za wizytę to już jakaś masakra. Jeśli lekarz robi w tej cenie jakieś badania – ok, ale taka cena za samą wizytę już mniej mi się podoba.

    U endokrynologa zapłaciłam ostatnio stówkę (wizyta plus usg) ale ów pan zlecił mi badań za ponad 200 zł. Do tego „zażyczył” sobie, żeby zrobiła te badania w labie, który on mi „poleca”, bo laboratorium to jest git i on tylko im ufa. Dodam, że laboratorium mieści się w innej miejscowości, niż mieszkam co też było jakąś tam niedogodnością dla mnie.
    Na odległość mi to śmierdziało, więc poszłam do innego lekarza.

    400zł….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close