no po prostu załamka…

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #83274

    mamysz

    moje dziecko przynosi z przedszkola różne rzeczy, przeważnie chroby… jak nie angina to katar, jak nie katar to grypa itp…ale to co przyniosła w piątek to już przegięcie.
    otóż Weronika przyniosła w do domu lokatorki na głowie czyli wszy…
    ręce mi opadły
    wiem że to cholerstwo trudno wytępić, mąż jest łysy więc jemu łatwiej, Maksiu włosów ma też niewiele, natomiast ja to już gorzej.
    Na razie Weronika ma wszystkie zlikwidowane „koleżanki” ale nie wiem czy ściągnęłam wszystkie gnidy…
    znacie jakiś cudowny sposób na zabicie tego cholerstwa…

    ewka z Weroniką 06.10.02 i Maksiem 30.12.2005

    #1201470

    majka781

    Re: no po prostu załamka…

    no to, to już przekracza wszystkie granice …

    jestem w szoku, myślałam, że te czasy kiedy były wszy już dawno minęły …

    Współczuję


    Majka, Smyk i KTOŚ lipcowy



    #1201471

    goha

    Re: no po prostu załamka…

    W aptece dostępne są różne preparaty (i dla dzieci i dorosłych) na takie atrakcje. Najskuteczniejszy sposób jaki znam to rzeczywiście pozabijać to co biega, natomiast na gnidy zastosować speyfik (który zapobiegnie ich rozwojowi), na koniec bardzo gęstym grzebieniem wyczesać to co zdechło.
    Moim zdaniem powinnaś poinformować przedszkole o dzikich lokatorach.
    Współczuję i życzę wytrwałości…

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1201472

    mamysz

    Re: no po prostu załamka…

    poinformowałam, zresztą Panie wcześniej mówiły żeby sprawdzać głowy ale nie myślałam że nas to dopadnie…

    ewka z Weroniką 06.10.02 i Maksiem 30.12.2005

    #1201473

    goha

    Re: no po prostu załamka…

    Z tego wynika, że jednak trzeba wyrobić sobie nawyk i przeglądać dziecku włosy. Także myślałam, że takie atrakcje należą do przeszłości.

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1201474

    Anonim

    Re: no po prostu załamka…

    ja na szczęście uwielbiam Krzysiowi głaskać włosy, przewracać, czesać… wiec wszelkie atrakcje szybko bym wyłąpała (na całe szczęście nas omijają)

    p.s.ciotka, a Ty co robisz na forum ???
    wpadnę po 13 🙂

    Ewa i Krzyś (06.12.2002)



    #1201475

    goha

    Re: no po prostu załamka…

    Ja też uwielbiam głaskać – na szczęście

    P.S. Na forum robię to co Ty
    Wpadnij do mnie, bo mnie jutro nie ma (na szkolenie idę).

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1201476

    jane

    Re: no po prostu załamka…

    oj wspolczuje…

    ja jestem swiadoma, ze wszy to nie relikt przeszlosci… Niedawno kuzyni Malgosi borykali sie z tym swinstwem, wiec ja tez przepatruje wlosy od czasu do czasu…

    Martinka 1,4 & Małgosia 3,5

    #1201477

    ola2

    Re: no po prostu załamka…

    Ale numer, nas dyrektorka tez uczulała żeby zwalczac jak znajdziemy.
    Idz do apteki i kup coś na to. DObrze działą tez woda z octem – moczysz głowę i zawijaśz głowe folia i ręcznikiem. Gnidy moga oczywiście zostać więc tęp.
    Powodzenia

    Ola, Asia (4 lata) i Filip (10.10.2006)

    #1201478

    monikachorzow

    Re: no po prostu załamka…

    o rany…XXI wiek….bez komentarza….

    m&m15.01.04



    #1201479

    kulki

    Re: no po prostu załamka…

    też myślałam, że to już należy do przeszłości 🙁

    trzeba kupić jakiś spefik w aptece, nanieść na włosy i trochę potrzymać z tym płynem. samo wyłapanie nie wystarczy.

    #1201480

    leszczynka

    Re: no po prostu załamka…

    Moja Natalia tez kiedyś miala tylko w szkole.Kupowałam płyn w aptece i zawijałysmy glowę.
    A miesiąc temu Emilka przyniosła owsiki.


    LESZCZYNKA i Natka,Mati,Emi.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close