No to mamy ferie:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 56)
  • Autor
    Wpisy
  • #102775

    meva

    Jestem niezmiernie szczesliwa, ze ich doczekalam bo ostatni tydzien w szkole byl mega stresujący- 3 razy RP do godziny 18.00, 21 telefonów do rodzicow, uzasadnienia ocen ndst ( a było ich 20), sprawozdan z pracy dodatkowej tysiace…itp
    Pisze to by zadac pyt. do mam nauczycielek czy w Waszych szkolach tez robi sie tyle “pierdół”???

    #3121862

    Anonim

    Ja w tym roku na macierzysnkim,wiec ta przyjemnosc mnie ominela.
    Ale u nas w ferie sa RP kolejne, szkolenia itd.
    Do tego uzupelnianie dziennika i proszenie innych nauczycieli o uzupelnienie brakow, co wiecej nie mozemy brac dziennika do domu wiec wszystko trzeba liczyc w szkole-wiec kserujemy by robic w domu na kompie.
    Ostatnie dwa tygodnie to gonitwa, bo apele 2, do tego jeszcze trzeba przygotowac uzasadnienia ocen, wywiadowka, i potem spotkania indywidualne z rodzicami(nagle rodzice przypominaja sobie ze maja dzieci i maja pretenesje), pisma dla kuratorow, analiza pierwszego semestru, sprawozdzanie pierwszego semestru, ja musialam pisac dla kazdej klasy, plus sprawozdanie jako wychowawca, jako lider zespolu jezykowego, jako prowadzaca kolko jezykowe, i zajecia wyrownawcze.
    Mialam dosc!a potem tydzien szkolen i w drugim tygodniu 2 dni dyzurow.



    #3121863

    Anonim

    hihihi, znajac zycie i tak zaraz odezwa sie Ci co i tak uwazaja, ze nauczyciele maja ZA DOBRZE:Fiu fiu:

    #3121864

    marta

    już ferie?:Boje się: a dopiero wakacje były…. ale czas szybko leci:Boje się:

    #3121865

    yoko

    Zamieszczone przez nelly
    hihihi, znajac zycie i tak zaraz odezwa sie Ci co i tak uwazaja, ze nauczyciele maja ZA DOBRZE:Fiu fiu:

    pewnie że tak;)
    niektórzy tak jak Wy przed feriami, to zasuwają cały rok:)
    i nawet podczas urlopu nie mają swietego spokoju!
    wolałabym RP niż tłuc w fabrycznym hałasie jakieś częsci:)

    #3121866

    natinka

    Zamieszczone przez Marta
    już ferie?:Boje się: a dopiero wakacje były…. ale czas szybko leci:Boje się:

    :Śmiech:



    #3121867

    meva

    Zamieszczone przez bruni
    pewnie że tak;)
    niektórzy tak jak Wy przed feriami, to zasuwają cały rok:)
    i nawet podczas urlopu nie mają swietego spokoju!
    wolałabym RP niż tłuc w fabrycznym hałasie jakieś częsci🙂

    A to na pewno. Dlatego zadowolona jestem z mojej pracy i z reguły nie narzekam…:)

    #3121868

    meva

    Zamieszczone przez nelly
    hihihi, znajac zycie i tak zaraz odezwa sie Ci co i tak uwazaja, ze nauczyciele maja ZA DOBRZE:Fiu fiu:

    Tak to jest, ze w innym niz nasz zawod widzimy glownie same zalety:Hyhy:

    #3121869

    Anonim

    Zamieszczone przez mamaigi
    Tak to jest, ze w innym niz nasz zawod widzimy glownie same zalety:Hyhy:

    pracowalam jako kelnerka, sekretarka, pracowalam jako asystentka, pracowalam jako sprzataczka, bylam opiekunka na obozie i koloni.
    pracowalam przy robieniu ozdob swiatczenych-nocki/dniowki itd. praca 12 godzin stania, jedna przerwa 30 min i dwie na siusiu.
    ale i tak kocham moja obecna prace, chociaz przy tych powyzszych jestem bardziej zmeczona psychicznie i fizycznie.

    #3121870

    ewike

    Zamieszczone przez bruni

    wolałabym RP niż tłuc w fabrycznym hałasie jakieś częsci:)

    fabryczny hałas i tłucznie to jest do 15.00 przed tą RP
    i tak każdego dnia
    potem to tylko zasadnicze pytanie (u nas): a co pani zrobiła?



    #3121871

    olesia1

    Zamieszczone przez bruni
    wolałabym RP niż tłuc w fabrycznym hałasie jakieś częsci:)

    taaaak ale w tym wypadku kończysz zmianę, do domu i masz wszystko w nosie 😉 az do następnej zmiany 😉

    co nie znaczy ze ja nie wolę mojej RP 😀

    #3121872

    bib

    A ja za zadne skarby bym sie z Wami nie zamienila, pozabijalabym chyba te dzieciaki.
    Poza tym ja sama jak chodzilam do szkoly to myslalam, ze nauczyciel to ma fajnie, bo siedzi w szkole krocej ode mnie. Pozniej sie jeszcze dowiedzialam, ze jednak to ja mam lepiej.



    #3121873

    ulaluki

    Zamieszczone przez Bib
    A ja za zadne skarby bym sie z Wami nie zamienila, pozabijalabym chyba te dzieciaki.
    Poza tym ja sama jak chodzilam do szkoly to myslalam, ze nauczyciel to ma fajnie, bo siedzi w szkole krocej ode mnie. Pozniej sie jeszcze dowiedzialam, ze jednak to ja mam lepiej.

    No własnie.
    Podoba mi się czas pracy, lubię uczyć, lubię młodzież.

    Genralnie nie narzekam.
    Jedyny minus to psychiczne wyczerpanie. Macie po jednym, dwoje dzieci, narzekacie(ja też:)), że trudno okiełzać(czasem).
    A tutaj 30 osób, z własnym zdaniem, często grupą przeciwko nauczycielowi, trzeba się odnależć.
    Ja mam to szczeście, że nasze gimnazjum jest dobre, ale mnóstwo nauczycieli z innych szkół rezygnuje, bo nie radzi sobie z dyscypliną, niedawno kolega opowiadał, ze uczniowie zdewastowali mu samochód.

    No i nakłonić uczniów do nauki, mobilizować do odrabiania, itp, no jest to wyczerpujące.
    Nie wiem, czy nauczyciel w stanie byłby uczyć 8 godzin dziennie.

    #3121874

    meva

    Zamieszczone przez ulaluki
    No własnie.
    Podoba mi się czas pracy, lubię uczyć, lubię młodzież.

    Genralnie nie narzekam.
    Jedyny minus to psychiczne wyczerpanie. Macie po jednym, dwoje dzieci, narzekacie(ja też:)), że trudno okiełzać(czasem).
    A tutaj 30 osób, z własnym zdaniem, często grupą przeciwko nauczycielowi, trzeba się odnależć.
    Ja mam to szczeście, że nasze gimnazjum jest dobre, ale mnóstwo nauczycieli z innych szkół rezygnuje, bo nie radzi sobie z dyscypliną, niedawno kolega opowiadał, ze uczniowie zdewastowali mu samochód.

    No i nakłonić uczniów do nauki, mobilizować do odrabiania, itp, no jest to wyczerpujące.
    Nie wiem, czy nauczyciel w stanie byłby uczyć 8 godzin dziennie.

    NA PEWNO NIE!!!!!!!
    Moj maz zawsze sie dziwi ze podczas pracy nie moze sie do mnie dodzwonic, ale fakt jest taki ze nauczyciel idac do pracy non stop pracuje no bo nie przerwe lekcji na odebranie telefonu czy napicie sie kawy. Na co drugiej przerwie dyzur na korytarzu i tak naprawde ze spokojem moge usiasc jak sobie chwile po moich lekcjach zostane. Pisze to bo wiele osob porownuje prace nauczyciela do chociazby pracy biurowej i uwaza za niesprawiedliwe ze nauczyciel pracuje tylko 18 h w tygodniu.
    W biurze tez pracowalam- 8h mijalo szybko, bez bolu glowy
    W szkole niekiedy sa takie dni, ze mam juz dosc po 3 lekcji;)
    Poza tym praca nauczyciela ma to do siebie ze wraz z zamknieciem drzwi szkoly sie nie konczy- w domu tez trzeba pracowac i to czesto po nocach:(
    Nieopisane zalety tego zawodu to oczywiscie mozliwosc spedzania z dzieckiem czasu- wakacje, ferie, przerwy swiateczne…Dlatego pomimo trudu z jakim nieraz sie w szkole spotykam doceniam i szanuje moja pracę:)

    #3121875

    olesia1

    Zamieszczone przez mamaigi
    Poza tym praca nauczyciela ma to do siebie ze wraz z zamknieciem drzwi szkoly sie nie konczy- w domu tez trzeba pracowac i to czesto po nocach:(

    no i to własnie miałam na myśli pisząc wcześniej o fabryce- wychodzisz i nie myślisz o pracy az do następnej zmiany …..
    n-l tego komfortu nie ma

    Zamieszczone przez mamaigi
    Nieopisane zalety tego zawodu to oczywiscie mozliwosc spedzania z dzieckiem czasu- wakacje, ferie, przerwy swiateczne…Dlatego pomimo trudu z jakim nieraz sie w szkole spotykam doceniam i szanuje moja pracę:)

    ja też szanuję
    mimo ze ( buuuuuu ) pracuję w placówce nieferyjnej….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 56)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close