Noc bez cycusia

Chyba odniesliśmy mały sukces-Mat juz 2 noce nie jadł cycusia.
Noc 1.zasnął jak zwykle o 8.30. Obudził się po 23-płakał, nie dał sie uspać…zajął się nim mąż, ale to nie skutkowało, przy mnie uspaokoił się, ale po odłozeniu do łóżeczka znowu płacz. Głaskałam, śpiewałam. Wreszcie położyłam się w łóżku (łóżeczko Mata stoi obok naszego) i przez szczebelki głaskałam. Mat siedział w łóżeczku, płakał, dotykał moich własów, ręki. I tak to trwało do 1.15. Wreszcie usnął. Obudził się po 3 ale pogłaskałam i zasnął. A potem obudził się o 7.
Noc druga. Właściwie prawie sie nie budził. Raz czy dwa wstał na czworakach ale powiedziałam:Połóż się Mateuszku, i sazypiał. Dopiero po 5 obudził się i zaczął płakać. Na szczęście po 10 minutach zasnął i spał do 7.30.
Bardzo cieszę się , że Mat w miarę łagodnie tp przechodzi i mam nadzieję, że następne nocki będą przespane. Wreszcie prawie po roku nocnego niespania i ja sie wyśpię.


Marta i Mateusz 26.10.2003

30 odpowiedzi na pytanie: Noc bez cycusia

Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

to i ja Jaska mojego pochwale:)) od wyjazdu do Rumunii tez przesypia nocki:)) dwa tygodnie juz ponad trwa ten cudny stan, kiedy to kladzie sie o 19.30 a wstaje kolo 7. Zdarzyly sie 2, 3 nocki z budzeniem ale to dwojki wychodzace dawaly w kosc:)

Oby tak bylo i u Was. Mateusz jest bardzo dzielny bo od cycusiowania trudniej sie odzwyczaic niz od butli.

Pozdrawiamy 🙂

Jaś11m + Ktos 8.02.05

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

może to jest metoda, której potrzebuję..ale nie wiem czy dam radę- jednak Twój Meteuszek ma roczeka a Zoska jest jeszcze “malutka”….
moze, kiedy zrozumie hasło”połóz się zosiu i spij”..postaram się ją wrowadzić…
trochę naiwnie myslałam, ze jest metoda mniej bolesna…tzn “nieokupiona łzami”….
dziekuję jednak za iskierkę nadziei!!!!!!

Anita i Zosia 20 03 04

miau Dodane ponad rok temu,

ps

ale skoro twój Mateusz odbiega rozwojowo od rówieśnikow ( myślę tu o lekturze Harry Pottera)
to dlatego tak szybko osiągnęłaś “wyspaną noc”- jeśli czytałaś odpowiedzi dziewczyn na mój post- na pewno widziałaś ,ze zwykle staje sie to dużo dużo później..

Anita i Zosia 20 03 04

eris Dodane ponad rok temu,

Re: ps

Mam nadzieję, że te 2 nocki to nie cisza przed burzą.Ale jestem zdeterminowana, a w razie lekkiego załamania mąż pomoże być konsekwentnym.
W sumie planowałam odstawić najpierw dzień, ale przeczytałam post którejś z dziewczyn-napisała że odstawiła noce i karmienie w dzień znów jest dla niej przyjemnością. Więc poszłam za jej przykładem. Karmię jeszcze rano i wieczorem, ale myślę, że w ciągu 1-1,5 miesiąca odstawię i to.


Marta i Mateusz 26.10.2003

miau Dodane ponad rok temu,

Re: ps

będę trzymała kciuki,,bo wiesz, ja też lubię karmić i dla mnie ostawienie całkowite to byłaby pewna”krzywda”..ale te noce…
jesli ci się uda, zastosuję się do Twojej metody!!

Anita i Zosia 20 03 04

gunka Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

ech, zazdroszczę siły woli, będę musiała się też wziąć za mojego młodego, na razie co noc”walczymy” z cycusiem… powodzenia!

Gunka i 15.12.03

hania17 Dodane ponad rok temu,

Re: ps

To tak jak ja -tez lubie karmić… tylko to nocne wstawanie spędza mi sen z powiek:))) Nie chce jeszcze odstawić Marysi na zawsze ale chcialabym by przesypiała noc bez budzenia się na jedzonko.
Pozdrawiam i dalej śledze ten interesujący wątek.

Wiola z Marysią 16.03.2004.

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: ps

Mi bylo latwiej odzwyczaic Tomka od cycka w dzien. Potrzebowal go do usypiania. W nocy jest placz i nic nie pomaga niestety. Ale w koncu bede musiala sie przemoc i pewnie czeka mnie pare nieprzespanych nocek 🙁

Justyna i Tomek 9.04.2003

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

Gratuluję!! Bardzo.
Nie moge sie tez powstrzymac zeby nie napisac, ze twarda jesteś – od 23 do 1:15 – nie wytrwałabym…
pozdrawiamy i powodzenia!!

Ula i Emilka (4.XI.2003)

eris Dodane ponad rok temu,

Po trzeciej nocy

Trzecia noc minęła bez płaczu…..o 6 obudził się i wzięłam go do naszego łóżka-pospaliśmy jeszcze do 6.50.
Zadziwai mnie mój synek-tak łagodnie i szybko zaakceptował nową sytuację.
Teraz sama muszę na nowo nauczyć sie spać 🙂


Marta i Mateusz 26.10.2003

kzaremba Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

GRATULACJE!
To nie są łatwe dni, a właściwie noce. Sylwia nie je cycusia od 3-go października, czyli już ponad 2 tygodnie. Za mnie zadecydowało życie- muszę brać leki zabronione dla karmiących.
Na początku był koszmar, dużo pomógł Tata. Teraz jest super, Sylwia śpi całe noce ( HURRA!).
Pozdrawiamy!

Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Po trzeciej nocy

gratuluję!!

a propos nauki spania- to mam to samo- ja już nie umiem spac całą noc – nawet jak się małej zapomni i pospi 5 godzin- ja siębudze, wstaję, nasłuchuję jej oddechu, kurcze, trzeba się będzie nauczyć..

Zaplanowałm odstawienie nocne na grudzień- daję sobie miesiąc zapasu na oduczenie, bo od stycznia wracam do pracy..w razie czego nastawiam się na najgorsze a najwyżej się milutko zaskoczę..jak Ty!!!!!

pozdrawiam i zyczę dalszych sukcesów!!!!

Anita i Zosia 20 03 04

eris Dodane ponad rok temu,

Re: Po trzeciej nocy

Najważniejsze jest nastawienie, że chcę to zrobić i p[rzekonanie że nie robię krzywdy dziecku. Jak Mat płakał w łóżeczku to zaczynałam myśleć, że jest mu tak źle, że jestem złą matką-zaraz jednak przestawiałam na pozytywne myslenie-On bedzie wyspany i ja będę wyspana, obojgu nam to wyjdzie na dobre.
Do grudnia jeszcze trochę czasu. Zobaczysz, wszystko pójdzie dobrze.


Marta i Mateusz 26.10.2003

tereniak Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

Witaj jestem mamą 10miesięcznego KUBY mam do Ciebie prośbę piszesz ze chcesz odstawić swoje maleństwo od cycusia w nocy a w dzień CI się to udało u mnie jest podobnie tzn przez 3 ostatnie dni byłam na etapie podleczenia piersi bo pogryzł mnie szkrabek więc tak podswiadomie unikałam karmienia w dzień i Tak bardzo moj synus nie marudził za cycusiem wręcz jakby zapomniał a jak przystawiłam to chwile pociumkał i zaraz znowu ugryzł ale w nocy nazbierał się pokarm i karmiłam a budzi sie oczywiście co 2,5 godziny nad ranem tj. około 7 zabrakło pokarmu i zrobiłam kaszke mleczno ryżową którą juz od tygodnia podaje na śniadanko i kolacyjke w dzień oprócz tego zupka deserek biszkopcik ze słoiczków kupnych dzisiaj kupiłam mleko sztuczne bebiko podałam na kolacyjke jednak kaszke a nie mleko chciałabym jeszcze pokarmić chociaz w nocy wiem dziwnie to troche wyglada bo przewaznie mamuski chcą przespać nocke ale ja już sie tak przyzwyczaiłam ze mając na uwadze to ze w synek jednak ma posiłki to bez cycusia sie obejdzie zatem uogólniając chciałabym jeszcze w nocy pokarmić ale mam pytanie do CIEBIE bo jak sadzisz jezeli podam sztuczne mleko a boje sie go jak diabeł swięconej wody to pewnie dziecko zaakceptuje i cycusia pewnie odrzuci przepraszam Cie za chaotycznosc tej wypowiedzi ale stresuje się tą sytuacją i mysle duzo na ten temat rozpisałam się troche ale musiałam się wygadać Rózne teorie słyszy sie na temat póznego karmienia piersia i co kraj to obyczaj a to ze mleko juz takie niewartosciowe a to ze poznej bedzie ciężej itp. pozdr. serdecznie paaaaaaaaaaaaaa

lumel Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

Ech!…to i ja się pochwalę ,że już przespałam CAŁE 3 noce!!!…po 20 miesiacach…..
Odstawiałam Marcela tak: przez 3 kolejne noce ,kiedy tylko się budził i wołał CYCA ! CYCUSIA DAJ! mówiłam mu ,że cycuś śpi, wtedy zaczynał się 2 – 3 minutowy koncert, straszny płacz(już miękłam i miałam dać), poczym synek odwracał się na boczek i jak gdyby nigdy nic zasypiał. Budził się 4 razy, w drugą noc 2 razy , w trzecią tylko raz, no i od trzech dni , pieknie śpi….budzi się o 7 , 7 .15 , a zasypia 20.30. Teraz chcę go ” nauczyć ” spać w swoim łóżeczku, no bo jak juz w nocy nie cycuje , to może się wyprowadzić do swojego łóżeczka, ale obawiam się ,że z tym może być dużo, dużo gorzej…
w dzień jeszcze dalej cycamy 3 razy.

monika i marcel (03.03.03)

gunka Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

W styczniu wracam do pracy, młody będzie z opiekunką , a znając jego niechęć do butelki, bałam się że odrzuci go w ogóle od mleka. Troche trwało zanim załpał butelke. Problem był bardzo prozaiczny. Po prostu nie pasowały mu smoczki. Jak raz spróbował tak dotąd nie mamy problemów. Przez jakieś trzy dni ssał cyca i butelkę na zmianę.Teraz cycuś w dzień jest raczej tylko pocieszycielem, a i to mu ograniczam. Poprawiły się też dzieki temu noce. Najczęściej budzi sie 2-3 razy. Chociaz dzisiaj 6.Mysle, że nie masz się czego bać, zresztą nasze dzieci są już na tyle duże, że nie ma potrzeby stresowac się cycusiem. Chociaż mi karmienie daje dużo przyjemności. Acha, młody pije bebiko 2GR
pozdr
w razie wątpliwości pytaj

Gunka i 15.12.03

eris Dodane ponad rok temu,

Poszliśmy krok dalej

Właśnie dzisiejszej nocy Mat spał sam w pokoiku, a my z mężem w drugim. Obudził sie około 5, ale po 10 minutach zasnął. Och, żeby juz tak zostało.


Marta i Mateusz 26.10.2003

miau Dodane ponad rok temu,

oh, Eris..

miałam do Ciebie pisac na priv, bo nie chcaiłam na razie głosić na forum..ze zaczęłam ZAKLINANIE ZOSIEŃKI…
wiem, ze miałam to robić w grudniu ale jakoś mnie pęd ogarnął..pęd do sukcesu..czytając niektóre posty pomyślałam,z e to obłędnie proste..grunt to nastawienie: CHCĘ I WIEM ZE NIE ROBIĘ JEJ KRZYWDY..
ja nie wiem gdzie robię błąd…
jestem już piątą noc zaklinaczką własnego dziecka..sukcesem jest to, ze się nie poddałam i naprawdę jest to noc bez cycusia ALE
ALE
Zośka budzi się z rykiem co noc po kilka razy( nawet prowadzę notatki i oczom nie wierzę ja je przeglądam!!!)a zaklinanie ( czyli podnoszenie i odkładanie) trwa nawet 1,5 h np od 2 do 3.30 w nocy..

OSTATNIO PRZESZLISMY NA TATUSIA ZAKLINACZA, BO MOŻE to wina tego, ze ja jednak cycki jako takie posiadam i moze stąd jej gorączkowe wycie…
podaję jej soczek do picia – starsznie duzo pije, widac odruch ssania jest u niej kolosalny!!!!!
dziś o 5 rano podałam jej pierwszy raz w życiu mleko modyfikowane z niekapka- do tej pory tylkko w kaszce..wypiła łapczywie,,a wiem,z e nie jest głodna, bo karmię ja na noc kaszką a poporawiam “do uśnięcia” cycem…

PYTAM DOŚWIADCZONE MAMY:
czy błędem jest to, ze podaję jej w dzień cyca? czy powinnam odstawić definitywnie????

każdy wieczór robię sobie nadzieje, ze to takie proste,,zupelnie niedawno nauczyła się sapć w łóżeczku, więc miałąm nadzieję ze i to przyjdzie prosto…
najgorsze jest to, ze nie mpogę zawrócić..
zal byłoby zaprzestać odwyku, skoro tyle nocy już za nami, ale ciągle sie boje ze nie wiem ile jeszcze przede mną..
eh, gdybym mogłą pogadać z tą zaklinaczką dzieci…( w tę sobotę było o przypadku dziecka z ostrym lękiem separacyjnym..i co- i takei dziecko “zaklęłi” czterema podniesieniami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a ile razy ja podnosze swoje słodklie 11 kilo?? miliard…o! )

pozdrawiam , prosze o pocieszenie i wsparcie…

Anita i Zosia 20 03 04

lumel Dodane ponad rok temu,

Re: Poszliśmy krok dalej

Nic się nie martw….już tak pewnie zostanie…..ale w razie co, bedziemy trzymać kciuki.Mateusz już się przestawił na porządne spanko…a i to ze zdrowiem dla niego samego.Długi , nie przerywany sen jest dużo zdrowszy, niż te ciągłe pobudki :-)))

Pozdrawiamy!

monika i marcel (03.03.03)

lumel Dodane ponad rok temu,

Re: oh, Eris..

Anita! Trzymam kciuki, żebyście wytrwali.
Mój synek co prawda o rok starszy, ale się udało, a tak się bałam…tego płaczu właśnie….
Wiesz, może to faktycznie lepiej, że teraz tato zajął się tym “zaklinaniem”, Zosia po prostu kojarzy Cię z cycusiem, a i pewnie zapach ma tu znaczenie, a tato nie pachnie tak cycusiem, jak mama…..nie wiem , co Ci jeszcze poradzić ….życzę jeszcze troszkę cierpliwości…….uda się, zobaczysz i w końcu się wyśpicie….
…ja mam teraz gorszy problem, bo moje dziecię “za chiny” nie chce do swojego łóżeczka, no i nowe “zaklinanie” nas czeka….
Pozdrawiamy!

monika i marcel (03.03.03)

miau Dodane ponad rok temu,

Re: oh, Eris..

mam nadzieję, ze spanie w łóżeczku nie będzie dla Marcelka (030303)bolesne!!!! może daj mu nowego miśka i “naklam mu” ,z e musi go uśpić, zeby się nie bał?? nie wiem, gdzieś kiedyś o tym czytałam, zaplanowałam ze tak Zośce kiedyś powiem, tymczasem spi już bez problemu beze mnie ..( do 6 miesiąca włącznie spała z nami!!)
jak widac dzieci to skomplikowana materia,
dzieki za słowa otuchy!!!!!

Anita i Zosia 20 03 04

tereniak Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

witaj mam do Ciebie jeszcze prosbę abys napisała mi jak mniej wiecej wyglada dzienne i nocne żywienie syneczka dajesz słoiczki czy gotujesz może i ile tego mleka szyucznego dajesz i o których godzinach czy na wieczór tez dajesz jeszcze kaszke mleczno ryzową czy tylko butle mleka acha i czy serki Danonki też zasypałam Vie mnóstwem pytań ale prosze odpisz jak bedziesz miała chwilke Ja w dzień już od trzecg dni nie karmie nawet jako pocieszenie moj synuś pewnie zapomniał zostaje nocka pozdr. SERDECZNIE paaaaaaaaa acha i nieomieszkam napisać ze Twoj synus jest tylko dwa dni starszy od mojego paaaaaaaaaaaaaaaaaa

lumel Dodane ponad rok temu,

Re: oh, Eris..

Marcel śpi w łóżeczku….zasnął sam, no obok tata leżał i sobie gadali coś tam….no i bez problemów , po prostu zasnął…..zobaczymy jak bedzie w nocy…czy czasem do nas nie przytupta…..
On ma od urodzenia ukochaną poduszeczkę , na którą mówi bogusia…zamiast podusia, i z nią zasypia zawsze…dziś też…
…może tak już zostanie…zobaczymy….przed nami pierwsza noc….
Pozdrawiam!

monika i marcel (03.03.03)

eris Dodane ponad rok temu,

Re: oh, Eris..

Witaj
Rzeczywiście ciężką walkę toczycie. Nie wiem co Ci poradzić. Mat nie je w nocy cucusia mimo ze karmię go jeszcze rano i wieczorem.Każde dziecko jest inne, więc może w waszym wypadku lepiej bedzie odstawić całkowicie?Może niech tatuś zajmie sie małą całą noc, a Ty wyprowadź się do drugiego pokoju?
A może po prostu jest na to za wcześnie-młoda ma dopiero 7 miesięcy, może warto odłożyc to na za miesiąc? 3-4 miesiace temu uczyliśmy Mata spać w łóżeczku, ale po tygodniu odłozyliśmy to na za 2 tygodnie i jakos się udało.
A może spróbuj odstawiać stopniowo-spróbuj najpierw ją “uregulować”-karm np. co 3 godziny nie częściej, patrz przez ile śsie i skracaj karmienia.
Trochę dużo tego. Mam nadzieję, że się powiedzie. i pisz co się dzieje.


Marta i Mateusz 26.10.2003

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Poszliśmy krok dalej

Odwazni jestescie. Ale oczywiscie jak zwykle zycze powodzenia U nas tez poprawa po ostatnich problemach ze spaniem.
pozdrawiamy

PS. Zdrowiejemy – to co – moze najblizszy weekend?

Ula i Emilka (4.XI.2003)

miau Dodane ponad rok temu,

6 doba..coraz lepiej

metodę “ulepszył ” rzeczywiście tata- zaklinacz.
dzisiajw nocy budziła sie 2 razy ale dosłownie na dwa stęknięcia!!!- dostała od tatunia soczku i chrapu chrapu!!!nawet się nie przenoszę do innego pokoju, bo nie ma potrzeby…
mam nadzieję, ze teraz to już z goorki…………………………..
tak bardzo chciałabym nie pisać więcej smutnych wieści tylko rąbnąć post pt “Zośka śpi całą noc”-

CHCE MI SIĘ ŚPIEWAĆ LALALALA

Anita i Zosia 20 03 04

miau Dodane ponad rok temu,

Re: oh, Eris..

POZDROWIENIA DLA MRCELKA I DLA …..bogusi…
trzymam kciuki!!

Anita i Zosia 20 03 04

gunka Dodane ponad rok temu,

Re: Noc bez cycusia

Mikuś je trzy butelki dziennie bebika 2Gr. Wypija ok 150ml, nie za dużo, ale on w ogóle za duzo nie je.Oprócz tego je zupke lub drugir danie. Najczęściej je ze słoiczka, ale od czasu do czasu daje mu zupke którą i my jemy. Odlewam troche przd ostatecznym przyprawieniem i rozdrabniam widelcem. Na deserek zjada jabłko lub kaszke lub cos ze słoiczka. No i w nocy to wszystko poprawia. Nie należę do matek ścisle przestrzegających tabel żywienia, to moje drugie dziecko i wiem że tak jak każdy człowiek ma swoje “widzimisie”
pozdr

Gunka i 15.12.03

eris Dodane ponad rok temu,

Re: 6 doba..coraz lepiej

No to gratulacje, oby było coraz lepiej.


Marta i Mateusz 26.10.2003

lumel Dodane ponad rok temu,

Re: oh, Eris..

Tak jak myślałam, nie mogło być tak lekko….2.19 ryk, postawił nas na równe nogi…i tylko MAMA!MAMA!….z ciężkim sercem musiałam wyruszyć do drugiego pokoju, a mąż spokojnie go uśpił….on jak mnie wyczuwa to spazmów dostaje, a przy mężu elegancko zasypia……no i 6.20 przyleciał już do nas do łóżka no i na cyca i pospał jeszcze do 8…..dziś nie chciał już zasnąć , bo ja go usypiałam , a przy męzu znowu ładnie zasnął……a mi tak smutno….ech!…..
…ale ogólnie łóżeczko mu sie spodobało, najlepiej do zabawy i wygłupów….
BARDZO DZIĘKUJEMY ZA POZDRÓWKI…i “bogusia” też….

Pozdrawiamy!

monika i marcel (03.03.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Noc bez cycusia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
monitor oddechu
Witam :) Mam zamiar kupić monitor oddechu, gdyz słyszałam wiele pozytywnych opinii na jego temat. Na rynku jest kilka firm, które takie cudo oferują. Czy jest wg Was jeden najlepszy?? Druga sprawa:
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
kłopoty z kupnem BEBIKO 3
Czy któraś z mam dających to mleko ma problemy z jego zakupem? Od miesiąca nie mogę go dostać ani w Carrefourze, ani w Realu, nie mówiąc o mniejszych sklepach. Są
Czytaj dalej