nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #41050

    kata

    witajcie, od kilku nocy mam bolący problem, zdarza mi się spać na plecach, i jak przekręcam się na bok (prawy) to okropnie mnie boli gdzies poniżej mostka, nie wiem, może to przepona tam jest, ale nie od kopniaka tylko tak może od zgniecenia, no i tak boli że aż mąż się budzi od mojego jęku i stękania, muszę się przekręcać baaaaardzo powoli, poza tym jak wstaję do ubikacji no i żeby rozruszać zdrętwiałe i zbolałe od bezruchu nogi to jakoś tak i w brzuszku mnie boli, ja to sobie tłumaczę tak: przez kilak godzin bezruchu moja mała i cała pozostała zawartość brzuchola ukłąda się w jakiejś pozycji, a podejrzewam że wszystko razem musi już nieźle ważyć, więc jak się ruszę to mi się tam wszystko przelewa no i to boli, od jakiegoś czasu to nawet jak sobie tak nagle i mocno ziewnę to też coś ciągnie, powiedzcie mi czy Wy też macie takie nocne problemy? Aż w nocy boję się ruszyć nawet minimalnie, bo tak boli, czy moja teoria jest słuszna? Pozdrowionka

    13.06

    #536457

    skate130

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    Ja mam juz od dosyc dwana, to znaczy od mniej wiecej dwóch tygodni. Na zmiane boli mnie zgnieciona wątroba i inne organy które równiez uległy juz pewnie zgnieceniu 🙂 Przepona nie wiem czy boli, ale cos co sie nad nia znajduje napewno. Mnie wlaśnie też najbardziej boli w nocy jak sie przekręcam z boku na bok. Boli mnie tez skóra brzucha (???) :[ Chyba juz taki czas nastał, że jestesmy obgniecione, w końcu macica w swojej wędrówce w górę minęła juz magiczna granice pępka… 🙂 A bóle kopniakowe to juz zupelnie inna historia, ja sie zastanawiam jak moje dziecko to robi, że w jednej chwili smera mnie gdzies bardzo nisko i bardzo wysoko, nad pępkiem. Ćwiczy rozciagnie chybe 🙂



    #536458

    kata

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    no ja własnie na anatomii to się nie bardzo znam i wcale nie jestem pewna czy to przepona, może żołądek jakiś? wiem że boli poniżej mostka, inne organy chyba nie bo niczego takeigo nie zauważyłam. Skóra mnie nie boli, a brzuch smaruję oliwką w żelu Johnsonsa co powoduje że jest on gładziutki, nawilzony, ładnie pachnie i nie mam jak na razie rozstępów (na brzuchu) no i nie swędzi, więc gorąco polecam. Ja się zastanawiam nad ułożeniem mojej małej, mam jakieś wrażenie że ona czesto lezy w poprzek, bo czuję smyrnięcia daleko na boku brzucha, aż nad biodrami, albo w ogóle gdzieś tak po bokach no i nie wiem czy dobrze kobinuje z tym położeniem bo jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić że tu nózki tu główka itp. Pozdrowionka

    ps. ciekawe która z nas wytrwa dłużej, bo idziemy równiówtko, brzuch w brzuch

    13.06

    #536459

    skate130

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    Ja smaruje sie Mustela i jak narzie tez ani jednego rozstepu, a do ud i piersi kupiłam krem AVON przeciw rozstępom. Mam nadzieję, że taki stan utrzyma sie do konca ciazy czego wszystkim mamom czerwcowym zyczę 🙂 Ja mam nadzieje, ze urodze na poczatku czerwca, tak mi sie jakos ubzdurało 🙂 Tak mi chodzi po glowie, ze to bedzie 2 czerwca, juz mi sie tak snilo i takie mam przeczucie 🙂 Idziemy leb w leb ale ja troche wiecej juz przytylam, w pasie na wysokosci pępka 98 cm 🙂
    Pozdrawiam sredecznie
    papa

    #536460

    kata

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    hehe, mi się na mleczarnaich prorobiły i na jednym udzie, chliiip. Może i rzekomo więcej przytyłaś ale za to ja kilka dni temu miałam 104 cm w pasie (mierzone w pepku), więc teraz to może być jeszcze więcej, pozdrowionka, zmykam odpocząć, paaapaaaa

    13.06

    #536461

    apolosia

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    Kochana Katusiu! Jak wiesz jestem specjalistką od róznego rodzaju ciązowych bóli okolic brzuszkowych;) , spieszę Ci więc teraz ja z pociechą, ze to na pewno nic groźnego! Przepona w ciąży rzeczywiście jest uciskana przez rosnącą macicę dlatego czasem coś uciska i trudniej się oddycha. Byłam wczoraj na USG u specjalisty gin – położnika i postanowiłam zasięgnąć opinii, jak to tam jest z tymi bólami, czy trzeba tak się niepokoić. Wprawdzie miałam na myśli mój “typ bólu”, który mu opisałam, ale on skomentował to ujmując rzecz “generalnie”, a konkretnie tak: ” Trzeba przywyknąć do pojawiających się bóli. Rośnie pani w brzuchu worek z cementem i nie może to nie odbijać się na pani organiźmie, mięśniach, kościach, kręgosłupie i organach wewnętrznych. Najlepiej więc będzie jeśli pani potraktuje to jako normę u pani w ciąży. Najważniejsze że dzieci zdrowo rosną, rozwijają się i nie widać żadnych nieprawidłowości.” W sumie dało to bardzo dobry efekt, i moja psycha trochę się zrelaksowała;))Nie wiem tylko na jak długo;)) Podejrzewam, że na tydzień góra. Ten lęk o nasze dzieci instynktowny jest i zawsze będziemy wsłuchiwać się w nasze ciało, nadsłuchiwać, czy aby coś się złego nie dzieje. Uważam, że lepiej wyjść na histeryczkę niż coś zlekceważyć, co może okazać się niezwykle ważne. Z drugiej jednak strony, tylko spokój może nas uratować;) A spokój nasz, to spokój maleństw w brzuszkach. Nic się nie martw kochana zatem! Ja też w nocy się budzę bo coś mi co chwila cierpnie w brzuszku, pod nim i na:) Taki nasz los. Buziaczków moc!!!!

    Bliźniątka



    #536462

    beamonica

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    Bole mozesz miec spowodowane lezeniem na plecach, bo macica zgniata wowczas aorte i inne organy. Zalecane jest lezenie na lewym boku, bo rozluznia to macice. Ja miewam bole pod piersiami, ale podczas pobytu w szpitalu na patologii powiedziano mi, ze likwiduje je Maalox. Po zazyciu bole ustepuja od razu. Sprobuj, moze pomoze Ci.

    BeaMonica+Vikki (16.04.04)

    #536463

    kata

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    Dzięki Apolosiu, bardzo trafne wytłumaczenie, podziałało mi na wyobraźnię, bo ja w sumie zdaję sobie sprawę z tego co Twój gin powiedział ale jak jest to dobrze ubrane w słowa to tak lepiej działa. O dziwo tej nocy nic mnie nie bolało, może po prostu już instynktownie się powoli grzebałam żeby nie zabolało. Ja w sumie nie martwię ze coś nie tak z małą, tylko boję się że ten ból już występuje a tu najcięższe 3 miesiące dopiero przede mną, i nie chciałabym się zwijać z tego bólu po prostu. TEdy dziękuję bardzo za miłe słowa, uściski od Doriany (przyjmuję że to Doriana) dla obu Bliźniątek Apolosiowych

    13.06

    #536464

    kata

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    wiem że cały ten bagaż nieźłe już waży i śpię na boku, ale nie da się całej nocy przespać na bouk bez zdrętwienia więc jakoś tak we śnie przekręcam się na plecy, a jak się chcę przekręcić na bok to wtedy boli. Nie bardzo sobie wyobrażam w jaki sposób działą Maalox na takie bóle, ale to ciekawe, chyba sobie kupię, dzięi za radę, pozdrowionka

    13.06

    #536465

    beamonica

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    W szpitalu powiedziano mi, ze czesto takie bole robi zgaga (wowczas wcale nie pali w przelyku). Tak czy owak mysle, ze warto sprobowac Maalox, bo i tak nie jest szkodliwy. By nie przekrecac sie na plecy podkladam sobie z tylu poduszke.



    #536466

    kata

    Re: nocne bóle chyba przepony przy poruszaniu się

    zgaga? ale przecież zgaga to chyba pali???? ciekawe, któż to wie, a z tym maaaloxem to chyba naprawdę spróbuję, dzięki, jeżeli chodzi o poduszki, to mam niedobór i muszę kilka nabyć żeby się nimi obkładać na noc, pozdrawiam

    13.06

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close