nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #48343

    kika210

    Dziewczyny napiszcie co o tym sądzicie, bo mnie już szlag trafia… Moja mam ciągle się do mnie czepia że nie uczę Ady sikania na nocnik, a jej koleżanki córeczka która nie ma roku już potrafi…. Nie trafia do niej tłumaczenie że próbuję ją sadzać ale nawet nie chce minuty na nocniku posiedzieć, czyli widocznie jeszcze nie nadszedł jej czas na naukę…Przecież każde dziecko potrzebuje różnego czasu na zaznajomienie się ze specyfiką spraw nocnikowych nie? A jak wasze pociechy?

    KIKA210 + Ada 22.05.03r.

    #624580

    daga25

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    Zuza jedyne co robi z nocnikiem, to zakłada na łepetynę 😉 Nie wie po co jest i ani jej się śni na razie z niego korzystać…
    Niby ma jakieś zapędy, bo czasem szarpie iściąga sobie rajtki, ale nie zauważyłam niestety związku tych zachowań z wypełnianiem pieluszki 😉

    Daga, Zuzia i grudniowy groszek



    #624581

    Anonim

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    W czerwcowym bodajże „Dziecku” jest obszernie omówiony temat kiedy zacząć przyuczać i jak się zabrać. Zgodnie z nim i na podstawie obserwacji zachowań starszych troszke od mojego synka dzieci znajomych planuję rozpoczęcie nauki przed drugimi urodzinami. Dla mnie taki czas wydaje się najrązsądniejszy. Wcześnie wcale nie znaczy skutecznie, nic na siłę.

    #624582

    iness

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    Ja zacznę synka uczyć od 18 miesiąca – podobno w tym okresie dziecko zaczyna czuć parcie na pęcherz i kojarzyć, że chce mu się siku. Teraz jak wchodzi ze mną do toalety to tłumaczę, że robię siusiu … I tak dzisiaj usiadł na nocniczek – ale tylko dlatego, że widział jak wczoraj kuzyn (uczący się czystości) z niego dosyć często korzystał. Nie ma pośpiechu – nasze dzieic mają jeszcze dużo czasu – a te sikające do nocnika w tym wieku – to czyste rodzicielskie wysadzanie i nie ma nic wspólnego z samodzielnym załatwianiem tych spraw. Takie moje zdanie na ten temat.

    Agnieszka i Dawidek (17.03.03)

    #624583

    anies

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    tak to trenowanie nie dziecka a rodziców, hehe

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #624584

    anies

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    ja narazie daje sobie spokoj z ta nauka
    po pierwsze: za wczesnie, W nie chce siedzieć
    po drugie: mi sie nie chce go zmuszać, leniwa z natury jestem, zrobi sobie w pieluszke i jest ok, kiedys sie nauczy, widział ktos kiedys dorosłego (zdrowego) sikającego w pieluchę, tak czy siak nie ma wyjscia bedzie musiał sikać w otworek

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #624585

    lumel

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    Marcel też najchętniej wsadza sobie nocnik na głowę , czasem na nim siada, ale ubrany i traktuje go (nocnik znaczy) jak krzesło, siada i ogląda np.bajkę.Ale jak tylko zaczynam mu ściągać co nieco,żeby posiedział gołą dupinką to jest ryyyk , nie z tej ziemi.Wiec i my jeszcze zaczekamy, choć ostatnio najbardziej lubi sikać do wanny, wie ,że sika , patrzy i potem bije sobie brawo, ale nocnik jeszcze musi zaczekać .Myślę ,że też gdzieś tak przed 2 urodzinami zaczniemy próby.

    monika i marcel (03.03.03)

    #624586

    ellenka25

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    chmmm a mnie pewnie okrzyczycie…. ale Natalkę sadzałam na nocnik już gdzies ok 9 miesiąca , nie jest to sadzanie na siłę i co jakiś określony czas ale np siada na nocnik zaraz po przebudzeniu i sika jak szalona [pieluch z nocy jest suchutka] potem przez dzień kiedy zmieniam jej pieluszkę, na kupke stęka i za nic nie zrobi do pieluchy, tylko w nocnik , jest osfojona z nocnikiem i nie czuję zeby to było na siłę ani dla mojej wygody [wiecie same co to znaczy rozebrac i ubrać takie ruchliwe dziecko] czy chęci pochwalenia się przed kims…
    prędzej czy pózniej każde dziecko się nauczy, nie ma sensu gonić na siłę, u nas zaczęło się tak wcześnie bo tak nas sadzały nasze mamy,
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #624587

    jutajazz

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    Nocnikowa edukacja mojej Hani polega na tłumaczeniu do czego służy nocnik, bo zakłada go sobie na głowę, wchodzi do niego nóżkami, wkłada do niego zabawki, nosi, siada ale na kilka sekund, dzięki niemu może pobiegać z gołą pupą więc go lubi. A siku, ani myśli zrobić do nocniczka.Czasem się uda, a kupiki nie zrobiła ani razu. Na razie nie zmuszam jej chodź sadzam i tłumaczę. Czekam na ciepłe dni, gdy nie będzie wielu ciuchów i pieluszkę będzie można zdjąć i majtusie założyć.
    Ula i Hania – 14.01.03

    #624588

    lea

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    Mateusz ma ponad 15 miesięcy i nawet jeszcze nie mamy nocnika…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #624589

    Anonim

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    ostatnie podejscie bylo jedna wielka porazka……..posadzilam na nocnik- z ktorego zwiala natychmiast…………..i- podczas gdy ja porzadkowalam lazienke z atrakcji jakie mialam zamiar jej przedstawic na nocniku……..-natrzaskala mi na dywan………….NIe bede jej na sile sadzac-ale teraz sie zastanawiam, czy rzeczywiscie nie zrobilabym lepiej, gdybym zaczela ja sadzac na nocnik, w momencie gdy juz siedzialal, ale jeszcze nie byla na tyle sprytna zeby stamtad zwiewac….a z drugiej strony- nawet jak uda sie na nocniku cos wyprodukowac, to i tak nie kojarzy faktow- poczekam az bedzie bardziej kumata;-)

    gucia i Nina 27 IV 03

    #624590

    beatab

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    moje teściowa tez ciągle porusza ten temat.
    a my jeszcze nie kupiliśmy nocniczka.
    pewnie też będzie zakładał go na głowę i wrzucał zabawki:-)

    Beata&Patryk(03.03.03)



    #624591

    agus-25

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    Ja się tym nocnikiem w ogóle nie przejmuję. Wprawdzie rodzice też się pytają co z nocnikiem ale ja poprostu odpowiadam, że nie wysiedzi i koniec. Moja mama przestała się pytać odkąd sama kupiła też do domu nocnik dla wnuczka i spróbowała go wysadzić. A ten mój diabełek to nie wysiedzi ani chwili, zrywa się do góry i heja :)) Ostatnio chyba zaczyna coś kojarzyć, nie bawi się nocnikiem ale czasem go przynosi, jednak jak próbuję go posadzić to znowu nie chce siedzieć. Więc nadal czekam na odpowiedni moment. Planuję zacząć naukę na wczasach kiedy będzie w samych majtach latać po podwórku. Po za tym naczytałam się dość dużo artykułów w sprawie wcześniejszego wysadzania dzieci na nocnik i stwierdziłam, że nie ma sensu męczyć dziecka i siebie. Nawet była jedna opinia pedagoga, że są dzieci ktore na początku robią wprawdzie w nocnik przez przypadek bo rodzice wysadzają co godzinę więc zawsze się coś trafi 😉 a potem raptem w wieku 2 lat zaczynają sikać w majtki i ponoć to ma wpływ własnie przedwczesne sadzanie na nocnik 🙂 Trochę zamotałam ale więcej było w tym szkody niż pożytku :))

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #624592

    magducha

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    My sie akurat powolutku uczymy. Konrad tez uciekal z nocniczka. Tlumaczylismy mu, ze tam sie robi siusiu i kupke i wiem, ze on to juz rozumie. Kilka razy sadzalismy go, a on wyginal sie i wstawal. Probowalismy zabawiac i po kilku dniach udalo sie utrzymac go na nocniku przez chwilke. Po okolo tygodniu udalo sie zrobic siusiu. Za dwa lub trzy dni sam przybiegl do nocniczka i sciagal spodenki – posadzilam go i zrobil!!! Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu to sie powtorzylo juz kilka razy, wczoraj nawet dwukrotnie. Przychodzi do mnie i sciaga spodenki mruczac „aa” albo idzie do nocniczka i siada (rozebrac sie jeszcze do golaska nie umie ). I robi siusiu! Mysle, ze powolutku sie nauczy. Trzeba probowac i duuuuzo tlumaczyc. To naprawde dziala.

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #624593

    luczka

    Re: nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków

    My mamy nocnik i od czasu jak małą skończyła roczek wysadzamy po przebudzeniu. Wysika z pół nocnika. Powoli zaczyna kojarzyć że robi siusiu. Zdarza jej sie nawet zawołać, chociaz często mówi że robi „sisi” w momencie kiedy robi i wtedy trzyma się za pieluchę. Kiedyś pewnie nadejdzie ten moment że najpierw zawoła a póxniej zrobi.


    Monika i Wiktoria 18.01.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close