nocnikowania ciag daszy

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #73600

    Anonim

    3-dniowa nauja nocnikowania – podsumowanie: dwukrotnie zaladowana do pelna pralka, mokra wykladzina, nocnik zasikany – szt. 1, nocnik zakupiony – szt. 0.

    a teraz zestaw pytan:
    1. jak reagowac na sikanie poza nocnikiem? wiem ze ze spokojem, ale czy dac do zrozumienia ze jestem zla czy powiedziec ze nic sie nie stalo.
    2. czy pomysl zeby dawac dziecku czekoladke (jedyne co czyni moje dziecko w pelni szczesliwym) za siku w nocniczku jest dobry?

    poki co pytan tyle, ale pewnie bedzie wiecej 🙂

    Ania i Oliwka

    #963687

    usianka

    Re: nocnikowania ciag daszy

    Bilans nie jest wcale taki zły
    A teraz moje odowiedzi:
    1. hm, zazwyczaj reagowalam spokojem tlumaczac Emilce ze siusiu powinna robic do nocniczka, ze tak robią je koledzy i kolezanki itp Casami niestety zdarzylo mi sie na nia zezloscic, ale wtedy staralam sie jak najszybciej jej wytlumaczyc dlaczego sie zdenerewowalam. Ale nie mowilam nigdy Emilce ze nic sie nie stalo – zawsze zwracalam jej uwage, ze siusianie na podloge, dywan nie jest w porządku.

    2. mysle, ze to zly pomysł. Wydaje mi sie ze tutaj wystarczającą nagrodą jest zadowolenie rodzica, buziak, pochwala. Jesli juz ma to byc jakas konkretna nagroda, to moze raczej cos w stylu systemu nalepek, ktory kiedys byl tutaj dyskutowany (tyle ze jako nagroda za dobre zachowanie a nie przy okazji nauki siusiania). Ale ja nic takiego nie robilam – byl po prostu calus, pochwala, mowilam ze jestem bardzo zadowolona i wszystko.
    powodzenia

    Ula – mama Emilki (2 latka)



    #963688

    Anonim

    Re: nocnikowania ciag daszy

    no wlasnie dlatego pytam o ta czekolade bo nie mam przekonania co do slusznosci…

    dzieki za pomoc 🙂

    Ania i Oliwka

    #963689

    natinka

    Re: nocnikowania ciag daszy

    Mecz się ciotka męcz ja tez się męcze z uczeniem hihihi tylko ze nie ryzykuje bez pieluchy ale pytam ciągle i ciągle sadzam rozbierania i ubierania juz mam dość 😉

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #963690

    klucha

    Re: nocnikowania ciag daszy

    1. ja muwiłam spokojnie ze nic się nie stało, trudno czasami tak sie zdarza, następnym razem uda się do nockiczka

    2. dla mnie czekolada to forma przekupstwa i przyzwyczajenia dziacka do takich nagród, które później wyeleminować

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #963691

    Anonim

    Re: nocnikowania ciag daszy

    oliwka potrafi i dwie godziny ciagiem siedziec na nocniku i nic…zaloze gacie i od razu moge przebierac :)))
    wiec nie jest tak zle…gdyby nie te dwie godziny to pewnie juz ze 3 pary mjtasow byloby mokrych :)))

    Ania i Oliwka



    #963692

    Anonim

    Re: nocnikowania ciag daszy

    My dawaliśmy do zrozumienia że nie bardzo podoba nam się sikanie poza nocnikiem. Nie krzyczelismy, wszystko odbywalo się spokojnie ale Nina wiedziała że nie jesteśmy zadowoleni.
    Nie wiem co z tą czekoladką….Ja sie starałam chwalic ją słownie, biliśmy jej brawo, mówilismy że jest super dziewczynką, kochana i w ogóle the best, ale nagród materialnych za nasiusianie do nocnika nie było….
    Trzymam kciuki :-)))))))
    Ja nie puszczałam Niny aż tak na żywioł, tzn. nie czekałam czy zawoła czy nie, chodziłam i przypominałam o tym że nie ma pieluchy, pytałam czy chce siusiu, ale jak za długo odpowiedż była przecząca to sama ja sadzałam ( Nina nigdy nie miała jakiejś awersji do nocnika, więc posadzenie nie było problemem)

    Monika & Nina (2 lata )

    #963693

    Anonim

    Re: nocnikowania ciag daszy

    ja tez chodze za nia i pytam. oczywiscie wieczna odpowiedz to: nie!!!

    Ania i Oliwka

    #963694

    Anonim

    Re: nocnikowania ciag daszy

    🙂

    do pkt 1 tez tak robiłam
    do pkt 2 tez tak uważam

    ;))))

    Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią (12.06.2004) !

    #963695

    usianka

    Re: nocnikowania ciag daszy

    Ja do tej pory nie moge sie wyzbyc nawyku pytania Emilki czy chce siku Ale pracuje nad tym Tym bardziej ze Emilka juz woła sama ze chce siku. Natomiast na poczatku tez co chwile ją o to pytalam i nieraz wysadzalam nawet jak odpiwedz byla przeczaca – i zawsze cos nasiusiala do nocnika.
    pozdrawiam

    Ula – mama Emilki (2 latka)



    #963696

    leszczynka

    Re: nocnikowania ciag daszy

    Ja próbowałam wszystkiego .Byłam zła i mówiłam że nic się nie stało ,dawałam ulubione gumisie inic ,jak lała w majty tak leje.My to się chyba juz do specjalisty udamy tylko czy taki jest od nocnikowania .

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close