nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę…

Dziewczyny, mam pytanie: jak przygotowujecie się do badań moczu w takiej bardziej zaawansowanej ciaży? Właśnie zaczęłam 7 miesiąc, często siusiam – dużo piję, poza tym jak Maleństwo kopie po pęcherzu, to trudno wytrzymać… 🙂 (bakterii w moczu nie mam, więc to nie kwestia zakazenia) a do badania potrzebny jest mocz całonocny. Wiem, że nie wytrzymam całej nocy bez toalety – nawet się nie staram, bo pełny pęcherz potęguje u mnie skurcze… No i co robić? Głupio mi dzwonić do lekarza z takim komicznym problemem. Moze Wy wiecie coś na ten temat? Czy wystarczy próbka z 2-3 godzin?
Błągam, nie śmiejcie się… zresztą – moze nie tylko ja mam taki problem…
Pozdrawiam,
Jaiza i

3 odpowiedzi na pytanie: nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę…

siluete Dodane ponad rok temu,

Re: nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę..

taka próbka wystarczy. poza tym wystarczy też malutka ilośc moczu do badania. mam ten sam problem, tez latam co chwila a na dodatek czesto przy oddawaniu moczu mam uczucie takiego niemilego szczypania (bakterii w moczu nie mam, w pochwie tez nie….)

jaiza Dodane ponad rok temu,

Re: nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę..

Dzięki, Siluete 🙂 bo zastanawiałam się, czy może nie pić za dużo w przeddzień badania, ale to chyba bez sensu – w końcu nerki na tym etapie pracują ze zwiekszoną wydajnością, więc po co je sztucznie przyhamowywać 🙂
Jaiza i

siluete Dodane ponad rok temu,

Re: nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę..

do usług ;-))

Znasz odpowiedź na pytanie: nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
o czym mówią dwulatki??
Zastanawia mnie to, czy dwulatek potrafi opowiedzieć, co robił lub gdzie był. Przyglądałam się innym dzieciom z szymkowej grupy w żłobku i trochę w szoku jestem: opowiadają co jadły na
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Czyżby była to jednak skaza białkowa???
Witam Serdecznie, Mój synek Jasiu za kilka dni skończy 5 m-cy. Od urodzenia praktycznie miał problem z policzkami, które na początku były nieznacznie zaczerwienione. Coś w rodzaju wysypki.. Wszyscy myśleliśmy wówczas,
Czytaj dalej