nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę…

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #84179

    jaiza

    Dziewczyny, mam pytanie: jak przygotowujecie się do badań moczu w takiej bardziej zaawansowanej ciaży? Właśnie zaczęłam 7 miesiąc, często siusiam – dużo piję, poza tym jak Maleństwo kopie po pęcherzu, to trudno wytrzymać… 🙂 (bakterii w moczu nie mam, więc to nie kwestia zakazenia) a do badania potrzebny jest mocz całonocny. Wiem, że nie wytrzymam całej nocy bez toalety – nawet się nie staram, bo pełny pęcherz potęguje u mnie skurcze… No i co robić? Głupio mi dzwonić do lekarza z takim komicznym problemem. Moze Wy wiecie coś na ten temat? Czy wystarczy próbka z 2-3 godzin?
    Błągam, nie śmiejcie się… zresztą – moze nie tylko ja mam taki problem…
    Pozdrawiam,
    Jaiza i

    #1238545

    siluete

    Re: nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę..

    taka próbka wystarczy. poza tym wystarczy też malutka ilośc moczu do badania. mam ten sam problem, tez latam co chwila a na dodatek czesto przy oddawaniu moczu mam uczucie takiego niemilego szczypania (bakterii w moczu nie mam, w pochwie tez nie….)



    #1238546

    jaiza

    Re: nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę..

    Dzięki, Siluete 🙂 bo zastanawiałam się, czy może nie pić za dużo w przeddzień badania, ale to chyba bez sensu – w końcu nerki na tym etapie pracują ze zwiekszoną wydajnością, więc po co je sztucznie przyhamowywać 🙂
    Jaiza i

    #1238547

    siluete

    Re: nocny mocz do badań – a ja siusiam co trochę..

    do usług ;-))

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close