non stop je….wysiadam:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #36676

    mirabelka79

    Dziewczyny poradzcie mi bo ja juz naprawde nie wiem co robic. moja corcia je non stop….je okolo 5-10 minut, zasypia przy cycku, odkladam ja do lozeczka i za 5 minut jest wrzask i znowu do cyca. w ciagu doby ma moze 2 czasem 3 dluzsze przerwy na spanie (spi wtedy jakies 2,3 godziny) a przeciez ona ma dopiero miesiac wiec chyba powinna pospac troche dluzej. juz sama nie wiem czy mam za malo poakarmu i ona sie nie najada, moze powinnam zaczac ja dokarmiac? czy moze poprostu taki jej „urok”, chce byc blisko mamy, chce ssac i sie przytulac? czy to kiedys mija czy ja juz tak bede chodzic z golym cyckiem do konca zycia?
    na wadze przybiera dobrze, tzn na poczatku przyrost byl malutki ale w ciagu ostanich 10 dni jest juz lepiej (przybrala 400g – tak przy okazji to czy taki przyrost jest ok?)
    poradzci mi cos bo ja juz powoli trace sily i zaczynam watpic w swoje mleko, w swoje cycki…przeczekac i karmic tak jak ona chce czy dokarmiac?

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #478397

    anies

    Re: non stop je….wysiadam:(

    dokładniutko jak mój Wojtuś
    identyko!!!!!!!!!

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #478398

    jaskierus

    Re: non stop je….wysiadam:(

    Czesc!
    Przybrala 400 gram w 10 dni? Jesli tak, to to jest baardzo ladnie:) Wiesz, z moim maluszkiem bylo tak samo, ciagle chcial cycac, zasypial, potem znowu, potrafil wisiec godzinami na mnie, w zasadzie tez sie zastanawialam, czy bede do konca zycia lazic z golym biustem, bo nie oplacalo mi sie nawet zapinac stanika. Teraz Kacperek ma juz prawie 3 miesiace i nadal je czesto, nie ma w ciagu dnia dluzszych przerw miedzy karmieniami- srednio je co godzinke przez pol godzinki. Taki jego urok. Co moge Ci poradzic- probuj budzic mala jak zasypia przy piersi, np odbij ja i przystaw do drugiej. Pogudz sie z tym, ze jest malenka i strasznie chce sie do Ciebie przytulac, w koncu przez 9 miesiacy byla przytulona non stop, wiec ciezko jej sie teraz przestawic. A pokarmu na pewno masz wystarczajaco duzo. Powodzenia!
    Pozdrawiam Jaskierek

    #478399

    kasiek74

    Re: non stop je….wysiadam:(

    taki urok..:) pomysl jakie to piekne ze dzidzia czuje sie przy tobie tak bezpiecznie:)
    identycznie mialam z moja Martusia:) nawet wyjsia do ubikacji byly w ratach heheheh
    delektuj sie tymi chwilami:) potem wszystko sie zmienia:)
    zyczymy wyrtwalosci

    KaSieK i MaRtuSia 26.10

    #478400

    mag77

    Re: non stop je….wysiadam:(

    u nas ” trzyminutowki” trwaly do konca 4 miesiaca. I to bylo, ze zasypial przy piersi i nie szlo go dobudzic w zaden sposob a po odlozeniu do lozeczka budzil sie po 3 minutach. I znowu to samo albo ryczal albo do piersi i wszystko w kolko.
    Takze zycze wytwalosci i cierpliwosci

    Magda i Oliwier ur. 18.06.03

    #478401

    mika6

    Re: non stop je….wysiadam:(

    Cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości.
    U nas bylo identycznie mały jadł i jadł a ja karmilam i płakałam. Z pokarmem jest wszystko OK nawet super inaczej mala by tak ładnie nie przybierała.
    Trzymajcie się ciplutko.

    mika6 i Mikuś (01.04.2003)



    #478402

    ala25

    Re: non stop je….wysiadam:(

    U nas było to samo. Pare dni spedziłam non-stop z dzieckiem przy cycku

    Niebawem przejdzie!


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #478403

    joanna-mal

    Re: non stop je….wysiadam:(

    Nie nie dokarmiaj! Na pewno masz odpowiednią ilość pokarmu.Tak jak pisały dziewczyny-to normalne i wiele mam tak ma.Ja też….I miałam dokładnie te same obawy (za mało pokarmu) i stres. Mam doświadczenie w karmieniu swojego synka w tej chwili 8-letniego karmiłam 1,5roku.Z nim było inaczej-pełniejsze, twarde piersi, jedzenie co 3 godziny. A teraz moja córeczka Emilka wisi non stop na cycu i w dzień praktycznie nie śpi. Łamałam się już kilkakrotnie. Ale dzięki forum i przykładowi jaki dała mi „mausky”nie poddałam się.Cały czas pracuję nad tym ,by pobudzić laktację.Dla mnie karmienie piersią jest b.ważne i ciężko byłoby mi pogodzić się z zaprzestaniem. Zamiast tego pogodziłam się z faktem, że tak musi być – tzn. tak częste karmienia i zamiast się denerwować staram się zawsze przywoływać uśmiech na twarzy gdy tylko biorę ją na ręce i cieszyć się tym co mam. A przecież to wręcz niewyobrażalne szczęście takie maleństwo. Ona już powoli zaczyna coraz baczniej mnie obserwować i czasami zauważam jeszcze nieśmiałe, ale jakże cudowne uśmiechy na jej buzi…To naprawdę wynagradza wszelkie trudy!
    Mam nadzieję, że chociaż w nocy się troszeczkę wysypiasz.
    I tak zazdroszczę Ci tych dziennych przerw 2-3 godz.U mnie przerwy trwają kilka, kilkanaście minut .I staram się w tym czasie cokolwiek zrobić(hi,hi,hi najczęściej mogę skorzystać z ubikacji, albo wziąść prysznic)
    Życzymy Wam z całego serca wytrwałości, mam nadzieję, że po pewnym czasie wszystko się unormuje.

    P.S. Jeśli chodzi o wagę to wg pediatry dziecko karmione piersią powinno przybierać ok 120g na tydzień (więc jak widzisz u Ciebie jest suuper)

    Pozdrawiamy

    Asia, Mati (8 l)i Emilka 02.12.03

    #478404

    Anonim

    Re: non stop je….wysiadam:(

    U nas też tak było, najgorzej to w nocy bo Marti jadła jakiś30 min. i zasypiała położyłam ją do łóżeczka i za 15 min ona znowu płakała więc z powrocem do cyca. Dlatego w drugim miesiącu w nocy podawałam jej moje mleczko z butelki ii wtedy budziła się w nocy co 2-3 godzin. Teraz daję jej w nocy tylko cyca bo w dzień różnie czasem pije z butelki i w dzień pije co 2-3 godzin jakieś 10-15 minut czasem krócej a w nocy budzi się dwa razy i pije 10 min. Myślę że i u Was karmieniem wkrótce się dopasujecie. Pozdrawiam


    Ewa i Martynka 24.09.2003

    #478405

    mirabelka79

    Re: non stop je….wysiadam:(

    dziekuje Dziewczyny za wszystkie slowa….zaciskam zeby i karmie dalej….skoro nie tylko ja tak mam tzn ze to jest normalne i trzeba to przezyc.
    fakt teraz ladnie przybrala ale te 10 dni temu bylo raczej kiepsko i przybierala ok 90 na tydzien, pediatra jednak stwierdzila ze czekamy az mala bedzie miala miesiac i jak przybieranie na wadze sie nie poprawi to zaczniemy sie martwic – na ale ostatni pomiar wagi byl super wiec pewnie jej potrzeby sa zaspokajane.
    martwie sie troche o ten pokarm bo moje piersi prawie nigdy nie sa twarde i pelne. ciagle sa mieciutkie no bo ona ciagle ssie….twarde robia sie wtedy gdy zdazy jej sie pospac ze 3 godziny. no ale chyba cos tam leci skoro jednak ona rosnie.

    Ala i Małgosia (16.12.2003)



    #478406

    joanna-mal

    Re: non stop je….wysiadam:(

    Muszę się powtórzyć: mam tak samo…Ponieważ się tym martwiłam to:
    1.Piję herbatke laktacyjną fito-mix 2 -3 razy dziennie
    2.Biorę ricinus communis- takie kuleczki homeopatyczne-3 razy po 5szt, a potem 3 razy po 3 szt(po poprawie)
    3.Jem łyżeczkę zmielonego kminku- 2 razy dziennie
    4.A na wieczór mała buteleczka karmi.
    A oprócz tego dużo wody mineralnej…Jak jest b.źle z pokarmem to najlepszym sposobem pobudzenia laktacji jest ODCIĄGANIE zaraz po maluchu laktator w ruch…Oczywiście jak dziecko je tak często może to być praktycznie niemożliwe…Mnie to wychodzi różnie, ale wiem, że właśnie tak można odbudować laktację (przykładem jest mausky).
    Mam nadzieję, że nasze niunie odpowiednio pobudzają piersi i przy tak częstym karmieniu to wystarczy.

    Jeszcze raz pozdrawiam Ciebie i słodką Gosię (ale czuprynka!)

    Asia, Mati (8 l)i Emilka 02.12.03

    #478407

    jane

    Re: non stop je….wysiadam:(

    Spojrz na to z innej strony – teraz jak dzidzia chce byc calkowicie przyssana do cycusia masz ogromna okazje sobie odpoczac. Bo przeciez wykonalas wielka robote i rownie wielka na Ciebie czeka 🙂
    Delektuj sie tym, ze mozesz sobie np poczytac z wisicyckiem u boku i zbieraj sily, bo beda potrzebne potem :)))

    Jane i Małgosia 04.05.2003



    #478408

    anies

    Re: non stop je….wysiadam:(

    tak, tak, nie poddawaj się
    ja się poddałam i zaczełam odciagac pokarm laktatorem i dawac w butelce
    teraz żałuję, bo to ciągle mycie i dodatkowa robota
    no ale za to pokarmu mam dużo

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #478409

    Anonim

    Re: non stop je….wysiadam:(

    uwierz mi na słowo… jeszcze zatęsknisz za taką bliskością !!!
    Twoja córeczka jest jeszcze maleńka i potrzebuje Cię bardziej niż mleczka… nic więc dziwnego, że chce być cały czas do Ciebie przytulona;
    ale to minie… już niedługo malutką zacznie interesować więcej rzeczy niż maminy cycuś, a wtedy ureguluje swój cykl karmień i da Ci trochę wytchnienia;

    a na razie… ciesz się córcią i korzystaj z tych chwil, bo one tak szybko miną i już się nie powtórzą !!!

    a 400 g na 10 dni to świetny wynik, córcia się najada :)))

    [i]Ewa i Krzyś (13 mies.)

    #478410

    mirabelka79

    Re: non stop je….wysiadam:(

    dziekuje Asiu za wszystkie rady, juz od dzis sie do nich stosuje. tylko jeszcze piwka na wieczor mi brak:)
    dzis Malutka troche sie uspokoila i je co poltorej godziny….juz dawno tyle w domu nie zrobilam co dzis….nawet posiedzialam w wannie pol godziny i nalozylam maseczke:)
    wierze w to ze mleka mi nie brakuje….w koncu coreczka przyrasta..jeszcze raz dziekuje za wszystkie dobre slowa od Was wszystkich…teraz jak ja biore na rece do karmienia to staram sie nie myslec „Boze znowu cyc na wierzch” tylko „jaki to dobrze ze moja corcia je i jest zdrowa i ladnie rosnie” i od razu mi lepiej…a wszystkie domowe obowiazki poprstu narazie odloze…wielka pomoc mam w mamie (w dzien) i w mezu (wieczory i noce)
    pozdrawiam goraco

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close