Norprolac

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #100560

    olesia

    Witam. Biorę lek od ponad tygodnia na zbicie prolaktyny.
    Mam pytanie co do brania
    Mi lekarz endokrynolog zalecił takie oto dawki:
    4 dni – pół tabletki
    7 dni – cala tabl
    10 dni – 1,5 tabl
    potem – 0,5 rano i 1,5 tabl wieczoram

    Na razie jestem na etapie 6 tabletki całej. Dość mnie muli. Czy mogę np 3 dni dlużej brać całą a potem zacząć te 1,5?
    Poza tym mam pytanie, jak długo mniej więcej trwa kuracja, by zajść w ciążę 🙂
    Tabletki dość drogie, nie powiem, ale bardziej chodzi mi o czas – ile leczy się hiperprolaktynemię/

    #2665553

    paszulka

    Olesia ja wiem jak to jest z sterydami…. dawkę się stopniowo zwiększa a potem zmniejsza, aby organizm nie przeżył szoku najpierw z powodu pojawienia się leku a potem odstawienia. Nie wiem jak długo się leczy hiperprolaktynemię, ale wiem, że po miesiącu niektórym dziewczynom się wyniki normują.
    Myślę, że to co Twój lekarz robi ma sens… zobaczymy co będzie potem i jak będzie odstawiał. Jestem dobrej myśli.
    Ja brałam bromergon.. czułam się koszmarnie… po nonprolacu jest podobno lepiej jeśli chodzi o skutki uboczne, ale nie mam doświadczenia osobiście z tym lekiem, więc nie potwierdzę.



    #2665554

    olesia

    Dzięki za odpowiedź. Lek nie jest jakoś bardzo wplywający. Jakoś okrutnie źle się nie czuję, ale mam mdłości, zwłaszcza w nocy, gdy wezmę lek i budze się wtedy.
    Myslę ze jadnak faktycznie zaufam dawce, którą przypisał lekarz. To jest ponoć dobry endokrynolog.

    #2665555

    wiki80

    czesc,

    ja bralam norprolac przez ponad pol roku – u mnie prolaktyna nie byla notorycznie podwyzszona, ale czesto … wiec nie byla to stwierdzona typowa hiperprolakty …. itd.

    lekarz najpierw kazal wykupic tzw. starter do norprolacu, a potem bralam juz normalnie norprolac 1 tabletka dzienie na noc – w moim przypadku juz przy tej dawce skutek byl widoczny, a nawet zbyt widoczny:) czasami wyniki mialam tuz przy dolnej normie – wiec po pol roku lekarz powiedzial zebym odstawila i brala bromergon w malej dawce – tj. pol tabletki na noc – biore go tez od ponad pol roku -ciazy nie ma … ale prolaktyna nie jest u mnie glownym powodem – bromergon biore tak na wszelki wypadek i nawet taka mala dawka chyba trzyma mi prolaktyne w normie bo jak robie badania wyrywkowo to jestem w normie …

    chyba twoj lekarz wie co robi – ja mialam mniejsze dawki wiec po norprolacu nic nie czuje… a po bromergonie, czasami jak zapomne wziac tę ‚polowke’ na noc i wezma ja z rana po przebudzeniu, to caly dzien potem autentycznie SPIE na stojaco … jak widac moj organizm jest bardzo wrazliwy na rozne substancje..

    #2665556

    mala5-mi

    Mi zbijano i to skutecznie Bromergonem i to tylko 0,5 na noc! ale na noc bo inaczej muliło mnie koszmarnie! A tak na sen dobrze robiło no i rano głowa cięża ale to tylko do herbatki, potem jak ręką odjął! U mnie PRL wg endo sama spadnie jak hormony tarczycy i na nią przeciwciała uregulują się, bo rozdrażnienie przy nadczynności jest zupełnie normalne, a przecież PRL podnosimy sobie stresując się.. u mnie podwyższenie nigdy nie było ogromne, acz zdania u różnych lekarzy były podzielone… wazne że w nOvum uważa iż PRL można zbijać Bromergonem ale on woli poczekać do momentu ustabilizowania tarczycy, acz mam go w apteczce.. jednak wrzuciłam na luz w trakcie leczenia tarczycy, i szczerze mamm gdzieś jaki jest teraz poziom PRL – pewnie mniejszy choćby z powodu stanu mojego ducha:) :Kciuki: za szybkie leczonko!

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close