Noś czapki latem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #50959

    gege

    Hej dziewczyny, mam pytanie, może trochę głupie, ale wszyscy mnie przestrzegają, abym zawsze mojemu 7 miesięcznemu synkowi zakładała czapeczkę z uszkami, jak wychodzę na dwór. Czy to nie jest lekka przesada. to w jakim wieku mogę mu ściągnąć czapeczkę? Chodzi o to, żeby nie miał zapalenia uszka i żeby go nie przewiało. Czy wy też tak postępujecie?

    #655407

    izamr

    Re: nos czapki latem

    karol ma 5 m-cy i przy takim upale w ogole mu czapki nie zakładam. strasznie sie w niej pocił. zakładam czapke tylko jak jest silny wiatr lub gdy przebywa na słoncu. z tym ze on od poczatku był hartowany – robie tak odkad jest ciepło.

    Iza i Karolek



    #655408

    ika

    Re: nos czapki latem

    Postępuję z igorem identycznie jak Iza. Tylko gdy wieje silny wiatr, lub jest zimno. No i na słońce. W pozostałych przypadkach nie nosi igorek czapek

    ika z Igorem

    #655409

    aborka

    Re: nos czapki latem

    juz bardzo rzadko zakładam czapke. raczej staram sie chronic przed słoncem niz wiatrem i zakładam kapelusik. zresztą i tak kazdą zdejmie

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

    #655410

    koletta

    Re: nos czapki latem

    My używamy czapeczkę-rzadko i to raczej w formie chusteczki-ale broń Boże już z uszkami!!!! Mała nie cierpi czapek wiązanych pod brodą… A z tymi uszkami owianymi to ludzie lekko przesadzają! Podobnie jak z ubieraniem innych rzeczy. Gdy jest na dworze 20 st to ubieram krótki rękawek-a jej rówieśnicy grzeją się w bawełnianych czapkach i do tego jeszcze okryci kocem! I kto tu ma rację?? Zdaj się na swoją intuicję i czasami nie słuchaj dobrych rad. Pozdrowienia. Kasia z Kamilką 22.12.03.

    #655411

    ali21

    Re: nos czapki latem

    my też nie nosimy czapek ale za to zakładamy opaske bo uszka odstają hi hi

    Julia i Alicja



    #655412

    biancia

    Re: nos czapki latem

    Nie nosimy czapek – no chyba, że wieje mocno, to wtedy chusteczkę. Jak świeci słońce to czapeczkę z daszkiem. Bartek nie cierpi czapek wiązanych pod brodą, nigdy ich nie nosił. Nigdy tez nie miałam letniej czapki z nausznikami.
    Ale…
    wczoraj wracając z placu zabaw jakaś stara baba zaczepiła mojego synka w wózku z pytaniem „a dlaczego nie masz czapeczki?” Odpowiedziałam, że nie ma, bo nie. Baba na to „Przecież wieje!!” a ja; „wie pani, to moje dziecko i czapeczki nie ma i już”….
    Dzisiaj znów ją spotkałam, patrzyła na mnie z wyrzutem, bo Bartek nadal pokazywał swoje piękne loki nie ujarzmione pod czapeczką.
    Pozdrawiam

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #655413

    niki23

    Re: nos czapki latem

    Powiem tak- ja pytałam o to samo naszego pediatrę i powiedział mi dosłownie tak :”..ludzie mają zajoba z tymi uszami..” Potem wyjaśnił,że główkę dziecka należy chronić przed słońcem i SILNYM wiatrem i że nie ma czegoś takiego jak ” zawianie”, ponieważ zapalenie ucha jest infekcją odśrodkową, czyli np. gdy przeziębisz dziecko, gdy dostanie powiedzmy katarku , to wtedy z tego może rozwinąć się zapalenie ucha. a nie z jakiegoś tam ” zaiania” I tym sposobem od 2 miesiący nie zakładam Ninie czapki. pozdróweczka

    Niki i Nineczka 21.01.2004.

    #655414

    niki23

    Re: nos czapki latem

    Powiem tak- ja pytałam o to samo naszego pediatrę i powiedział mi dosłownie tak :”..ludzie mają zajoba z tymi uszami..” Potem wyjaśnił,że główkę dziecka należy chronić przed słońcem i SILNYM wiatrem i że nie ma czegoś takiego jak ” zawianie”, ponieważ zapalenie ucha jest infekcją odśrodkową, czyli np. gdy przeziębisz dziecko, gdy dostanie powiedzmy katarku , to wtedy z tego może rozwinąć się zapalenie ucha,a nie z jakiegoś tam ” zawiania” I tym sposobem od 2 miesiący nie zakładam Ninie czapki. pozdróweczka

    Niki i Nineczka 21.01.2004.

    #655415

    ellenka25

    Re: nos czapki latem

    Natalka ma na głowie czapkę/kapelusik/chusteczkę kiedy mocno swieci słońce lub wieje i tak było od początku
    spokojnie mozesz sciągnąć czapkę, tylko uważaj na przeciągi, wiatr i słońce
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003



    #655416

    pestkaa

    Re: nos czapki latem

    mój synek podobnie jak tu dziewczyny pisały- na silny wiatr lub gdy bezpośrednio jest na słoneczku a ludzie fakt „zajoba” mają na tym punkcie i ja mam serdecznie dosyć tych uwag typu „a gdzie czapeczka- uszy przewieje, będziesz miałą problem!” wrr.. a dzisiaj się jedna przyczepiła, że muszę przepajać dziecko.. wrr.. to ta sama co nie mogła przeżyć jak zobaczyłą Tymusia bez czapeczki-ostatnia szansa-niech siętrzeci raz czepi to jej grzecznie podziękuję za te dobre rady..

    Pestka z mężem i Tymuś 29.03.04

    #655417

    chica

    Re: nos czapki latem

    Ja ju nie mam zbyt wielkiego wplywu na to, bo Ola i tak sciaga czapki i kapelusiki i wyrzuca je z wozka. Ale rzeczywiscie gdy jest wiatr czy duze slonce zakladam jej cos na glowe, tylko dalsze losy nakrycia glowy bywaja juz rozne i zaleza od Oli:-))

    Ola (16.10.03)



    #655418

    Anonim

    Re: nos czapki latem

    zakladam czapke Szymkowi, jak mocno swieci sloneczko, ale i tak ja sciaga, a jak juz uda sie go czyms zajac i przez 5 minut czapki nie sciagnie, to za chwile jest caly spocony. Pamietam, jak bedac w szpitalu po porodzie jedna matka zakladala dziecku ciagle czapeczke ( w szpitalu bylo przerazliwie goraco), w koncu zapytala pediatry, czy w domu tez ma zakladac czapeczke malenstwu, a pani dr na to „a pani w domu nosi czapki? przeciez dziecko to tez czlowiek i gorzej jest jak sie zgrzeje niz zmarznie”.

    colora + Szymonek (22.10.03)

    #655419

    rjotka

    Re: nos czapki latem

    CZapeczke ubieram jak mocno swieci slonko lub jest silny wiatr.

    Asia & Gaba -11.02.2004

    #655420

    gabcia13

    Re: nos czapki latem

    A ja wam się dziwię! Zawsze zakładam mojej córeczce jakieś nakrycie głowy gdy idzie na dwór nie tylko gdy jest duże słońce czy duży wiatr. Trzeba tylko pamiętać żeby dostosować się do pogody – w lecie chusteczka albo cieniutki kapelusik, a gdy chłodniej czapeczka. Przecież mnie to nic nie kosztuje a przynajmniej nie mam sobie nic do zarzucenia gdy mała kiedyś się rozchoruje – ma już prawie rok a nie złapała jeszcze nawet kataru! Ponieważ zawsze zakładałam jej kapelusik lub czapeczkę jest do tego przyzwyczajona i nigdy nie zdziera sobie ich z głowy. Ale każdy ma swoje metody. Zastanawiam się tylko dlaczego tak obstajecie przy wyprowadzaniu dzieci bez czapki? Z własnej wygody? Czy teraz jest taka moda żeby okazywać nonszalancję w wychowaniu i np. nie zakładać dziecku czapki na dwór, nie przejmować się czy mu nie za ciepło czy nie za zimno, zabierać je ze sobą na imprezy, targać w samochodzie kilkaset km na wakacje itp ???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close