noszenie dziecka przez innych….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #29685

    ava131

    Dziewczyny!
    jak sie ustosunkowujecie do tego ze kazdy kto przychodzi do nas w odwiedziny chce malenstwo zaraz brac na rece!
    Ja osobiscie bardzo tego nie lubie i mnie to troche denerwuje
    Potrafie to zrozumiec ze widok takiego slodkiego malenstwa powoduje w innych chec dotykania calowania noszenia – no ale przeciez dzieciatko to nie lalka.
    Jak Wy podchodzicie do tego tematu?

    pozdrawiam
    Ania i Natalka ur. 16.09.03

    #392137

    monia27

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    Ja mam tutaj nielicznych znajomych wiec zadko mam ten problem,ale cala sie trzese jak przychodzi moja znajoma i pcha sie do malego na maksa ,ciagle go dotyka a nawet nie pomysli o tym zeby umyc rece jak przychodzi ,juz kilka razy chcialam jej zwrocic uwage ale jakos nie moge sie przemoc,bo sie martwie ,ze bedzie jej przykro .Ale w koncu kto jest najwazniejszy?!.Wiem moze to taka moja fobia ale nie lubie i czuje sie dziwnie jak ktos obcy malego dotyka albo chce brac na rece

    Monia i Tymonek (08.08.03)



    #392138

    paula26

    Re: noszenie to jeszcze mały problem 🙂

    noszenie to jeszcze nic. wyobrażcie sobie, że jak Borys miał ok. 2 tygodni to poszliśmy w odwiedziny do kolegi mojego Adam z pracy. jego znam natomiast żonę widziałam po raz pierwszy. i co ona robi??? ściąga Borysowi skarpeteczkę i całuje w stopę!!!! krew mnie zalała i zaraz jej dizecko zabrałam. no obca baba!! może ja jestem walnięta lub przewrażliwiona ale mnie to ruszyło.

    Paula i Borysek 07.07.2003

    #392139

    kulki

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    A nie jest tak, że odwiedzający Cię znajomi sądzą, że dla matki nie ma nic przyjemniejszego niż okazane dziecku zainteresowanie, a szczególnie pieszczoty i branie na ręcę „u ciu puciu, ślicznego bobaśka”?

    Myślę, że jest taki mit – ja sama czuję się nieswojo, bo boję się brać dzieci na ręce (jeszcze nie mam swojego, ale to już niedługo :), nie umiem, więc nie biorę. Ale zawsze wydawało mi się, że tak powinni się zachowywać znajomi, chcący uchodzić za sympatycznych.
    Może się za dużo filmów naoglądałam ;)) Cieszę się, że mnie dziewczyny uświadomiłyście, że to wcale nie tak 🙂

    Kinga i maluszek [~08.02.2004]

    #392140

    kasiek74

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    chyba wlasnie najgorsze jest jak ludziska pchaja sie do maluszkow z brudnymi rekami…a przeciez na tych rekach wszystko jest…brrrrrrrr……moze czsami nie ma co przejmowac sie co sobie pomysla tylko wprost powiedziec ze mamy super pachance mydelko w lazience..do rak heheheh
    pozdrawiam
    -k-

    #392141

    rds

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    Na samym poczatku nie pozwalalam bo dziecko szybko sie przyzwyczaja i potem trzeba go nosic przez caly czas, a teraz juz rzadziej zwracam uwage.


    Maksymilian



    #392142

    marta77

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    Ja nie daje sie do moich dotknac….a niech sobie ludzie mysla co chca…to nie sa maskotki!


    Marta Macius i Kubus 20/05/2003

    #392143

    dorotam

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    Ja też sądziłam, że idąc do kogoś kto ma małe dziecko powinnam wziąć je na ręce i źle się czułam bo tego nie robiłam z tych samych powodów co Ty. Teraz sama mam dziecko i nie wiem jak delikatnie wybić z głowy nosenie małego przez znajomych i rodzinę.

    Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

    #392144

    Anonim

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    ja sie nie zgadzalam……do dzisiaj jak nie chce, zeby ktos bral NIne na rece, to sie nie zgadzam!

    guciak i Ninka 27.04.2003

    #392145

    ava131

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    ha! wlasnie ! jak poinformowalam tesciowa ze (zwalilam na pediatre) nasz lekarz kazal kazdemu kto chce dotknac dziecka myc lapska bo na nich jest full bakterii a mala pcha caly czas lapinki do buzki to sie bardzo OBURZYLA!!!!! :-O

    pozdrowka
    Ania i Natalka ur.16.09.03
    <img src=”http://www.nati.friko.pl/podpis.jpg”>



    #392146

    ksanty

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    ja tam od razu mówię żey umyli ręce i mam dokładnie w d… co sobie o mnie pomyślą. Zdrowie dziecka jest dla mnie wazniejsze niż stosunki ze znajomymi. Najwyzej przestana przychdzic 🙂

    mama Marty(3.11.1996) i „tygryska” Mateuszka (23.09.2003)

    #392147

    mamaalusia

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    To zależy kto nosi i jak nosi. Jak widzę, że ktoś bierze malucha delikatnie, z uczcuiem, to nie mam nic przeciwko. Mały musi się przyzwyczajać trochę do innych ludzi. Ale jak ktoś nim trzęsie, podskakuje, krzyczy do ucha, jaki on słodki, to zwracam uwagę. Jakoś moi znajomi i inni goście ustosunkowują się dobrze do moich próśb.

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.



    #392148

    daga25

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    Ja średnio lubię, jak ktoś inny (poza mną oczywiście i moim mężem) nosi Zuzkę. I tu zgodzę się z Agnieszką, jak ktoś jest delikatnu, to wytrzymuję, jednak jak ktoś zaczyna ją mocno bujać, ciągnąć za rączki lub właśnie drzeć się do ucha, a juz broń Boże zacznie całować, oblewa mnie zimnym potem. Ze mną jest jednak taki problem, że jestem bardzo mało asertywna i trudno jest mi zwrócić komuś uwagę. Dopiero jak jest duża awaria, zabieram Zuzę. Wiem, że robię błąd, muszę to zmienić.

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

    #392149

    grazyna-z

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    A ja sama trzymam malutka na rekach lub daje ja mezowi ( on ma swira na punkcie malej) i znajomi widzac taka postawe nie maja odwagi ani okazji brac jej na rece. Choc bardzo chetnie dajemy ja ponosic dziadkom.

    Grażyna i Ulcia (01.08.03)

    #392150

    sroczka

    Re: noszenie dziecka przez innych….

    A ja nie mam pojęcia jak to powiedzieć teściowej czy komukolwiek. Jakoś mi głupio, pomimo tego, że wiem że zdrowie maluszka jest tu najważniejsze. Chyba będzie trzeba się przemóc i to w miarę szybko!!!

    Ela i Adaś 16.08.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close