Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #18487

    benjaminkowamama

    Drogie Kolezanki,

    Odwiedzilam Forum Oczukujacych na Dziecko i tam znalazlam na pierwszej stronie dramatyczna wiadomosc od Bruni, mamy Filipka ktory zachorowal powaznie na posoczyce i jest w stanie krytycznym w szpitalu – zachorowal nagle. Jak sie mozecie domyslec biedna Bruni odchodzi od zmyslow i… blaga nas o pomoc, o modlitwe, slowo pocieszenia i chociazby dobra mysl czy intencje. Bardzo Was zachecam do wsparcia tej nieznajomej mlodej mamy w potrzebie. Ja wierze w sile modlitwy czy dobrego slowa – bardzo Was prosze o pomoc – to jest minimum ktore mozemy uczynic dla kogos w potrzebie.

    Serdeczne dzieki – jestescie wspaniale!

    Benjaminkowa Mama
    moje tempki

    #259901

    agahh

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Ta wiadomosc jest na oczekujacych i na kiedy dziecko juz jest,gdzie sie wczoraj wpisalam.Co za tragedia:(Tak plakalam jak to przeczytalam.Dodam,ze moze jeszcze bardziej mnie to przytloczylo bo pamietam wpisy Bruni kiedy nosila Filipka pod Sercem.Dolaczam sie do prozby wsparcia duchowego dla jej synka

    temperaturki aguski



    #259902

    riiba

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Mnie też to dobiło, pamiętam, jak kiedyś przysłała tu nam mjego fotki, pamiętacie?
    Musimy się modlić o jego życie i zdrowie……..

    Marysia zwana riibą

    #259903

    ewike

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Nie mogę przestać o nich myśleć.

    Ewike

    wykresik

    #259904

    Anonim

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    o Boze…Akurat Bruni nie jest dla mnie do konca nieznajoma, bo kilka razy gadalysmy na privie (ona tez jest z Lodzi). Co za straszliwa historia. Bede myslami z nia – jestem przekonana, ze wszystko sie wyjasni i ze ten dramat sie skonczy. Co za katastrofa….dziewczyny, wesprzyjmy Bruni i zyczmy jej jak najszybszego zakonczenia tego strasznego etapu w zyciu jej i malenstwa….Duzo zdrowia dla Twojego chlopczyka Bruni i cierpliwosci dla Ciebie………….

    ………….

    ………….

    Sylvie

    #259905

    ciku

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Tak, ja wiem od wczoraj. Bardzo sie tym denerwuje.

    Ciku
    wykresik



    #259906

    kama-z

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Oczywiście dołączam się i całą duszą modlę się za nie tak przecież do końca nieznajome dzieciątko.
    Czy możemy zrobic coś jeszcze, w jakis inny sposób pomóc Bruni ???

    http://www.FertilityFriend.com/home/23b92

    #259907

    gosik

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Dlaczego tak sie dzieje???
    Nieszczescia tak nagle spadaja na czlowieka. Modle sie za nich. I tak bardzo chce mi się plakac…..

    #259908

    kasiat

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Ja również pragnę dołączyć się ze swoim duchowym wsparciem. Głęboko z sreduszka modlę się za nich oboje ….. Oby ten koszmar skończył się jak najszybciej …….. bardzo mi smutno ……… dlaczego tak się dzieje ???!!!! …………

    Kasia
    http://www.fertilityfriend.com/home/2519e

    #259909

    reniferek

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Przeczytałam właśnie posta Bruni. To straszny dramat. Bedę o nich myśleć. Mam nadzieję, że lekarze pomogą Filipkowi. A my się zatroszczymy o Bruni, żeby udało się jej przetrwać w tych trudnych chwilach
    http://www.FertilityFriend.com/home/214fc

    Edited by reniferek on 2003/06/08 21:54.



    #259910

    gacka

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    Już składam moje ręcę do modlitwy, wspieram mamusię małego Filipka całym sercem. A muszę Wam coś powiedzieć – kiedy rodziła się moja bratanica (poród w zamartwicy) poszłam do Kościółka z prośbą o pomoc. Modliłam się tak, jak nigdy wcześniej. I wiecie co? Bóg mnie wysłuchał. Cały czas czuwał nad moją Kaśką i pomógł jej zacząć normalnie żyć. Ja wiem, że to właśnie dzięki Bogu wszystko tak dobrze się teraz układa. Nie należę do osób bardzo praktykujących (nie biegam co niedziela na mszę), ale wiem, że Bóg mnie wysłuchał. Za Filipka też się pomodlę. Obiecuję. I wiem, że wszystko skończy się dobrze. Ja w to wierzę. A to dla mamy Filipka:
    „We śnie szłam brzegiem morza – z Panem. Oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia. Po każdym z minionych dni zostawały na piasku dwa ślady – mój i Pana. Pewnego razu zobaczyłam jeden tylko ślad odciśnięty w najcięższych dniach mego życia. I rzekłam: Panie, postanowiłam zawsze iść z Tobą, przyrzekłeś mi zawsze być ze mną, więc dlaczego mnie opuściłeś wtedy, gdy mi było tak trudno? Bóg mi odpowiedział: Wiesz Córko, że Cię kocham i nigdy Cię nie zostawiłem. W te dni, gdy widziałaś jeden tylko ślad Ja niosłem Ciebie na swoich ramionach”. Musisz w to wierzyć.

    #259911

    asiucha

    Re: Nowa Mam blaga nas na kolanach o modlitwe

    To straszne już dopisałam się na oczekujących do postu Bruni – mam nadzieję że nasze wspólne modlitwy zostana wysłuchane. Już pomodliłam się o Filipka i mam nadzieję, że wszystko bedzie dobrze. Musi być dobrze !!!

    Asia
    http://www.FertilityFriend.com/home/23604

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close