NUDNOŚCI-wasze sposoby

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #98733

    betrisa

    dziewczyny- moje nudności trwają cały dzień- większość rzeczy, które zjem oddaję:(, mam dosyć. Nic mi nie smakuje, bo wiadomo….. Jak sobe radzicie? Nie miałam takich bajek w pierwszej ciąży:(

    #2453668

    agago

    Zamieszczone przez betrisa
    dziewczyny- moje nudności trwają cały dzień- większość rzeczy, które zjem oddaję:(, mam dosyć. Nic mi nie smakuje, bo wiadomo….. Jak sobe radzicie? Nie miałam takich bajek w pierwszej ciąży:(

    miałam nudności 24 na dobę ale bez sensacji, przetestowałam chyba wszystko ale najbardziej pomagały mi mandarynki i coca cola



    #2453669

    toffika

    u mnie pomagały banany 🙂

    #2453670

    kantalupa

    pilam herbate z imbirem
    pojadalam migdaly
    kiedy kladlam sie spac, obok lozka ustawialam talerzyk z kilkoma ciastkami owsianymi, po przebudzeniu, jeszcze zanim wstalam, jdlam jedno ciastko na sile i czekalam chwilke

    a najlepsza metoda to czas, niestety:)

    #2453671

    hakami

    Zamieszczone przez betrisa
    dziewczyny- moje nudności trwają cały dzień- większość rzeczy, które zjem oddaję:(, mam dosyć. Nic mi nie smakuje, bo wiadomo….. Jak sobe radzicie? Nie miałam takich bajek w pierwszej ciąży:(

    Wspołczuję ale niewiele poradzę niestety. Teraz jestem w trzeciej ciąży i tak samo haftuje jak w poprzednich czyli od 6 t.c do 16t.c Przez pierwszy miesiąc ok 30 razy na dobę i w dzień i w nocy a póżniej ok 8 razy na dobę. Nawet bylam w szpitalu bo się odwodniłam. Jakiś koszmar. Mnie nie pomagało nic,nawet czopki torecan, które mi w szpitalu dawano. Dostałam też jakiś zastrzyk który również mi nie pomógl. Menu mam bardzo okrojone czyli mój organizm przyjmuje tylko kajzerki z serem żółtym i to tartym. I tak to zwracam ale przynajmniej nie czuję tego kwasu co przy innych rzeczach. Trzymaj się!

    I ta coca-cola trochę pomaga choć najzdrowsza nie jest ale chwytam się wszystkiego…

    #2453672

    yoko

    dostalam od ginekologa receptę na czopki
    TORECAN🙂
    pomagają:Wow!:
    wskazania – wlasnie nudnosci i wymioty u cieżarnych



    #2453673

    hakami

    Zamieszczone przez bruni
    dostalam od ginekologa receptę na czopki
    TORECAN🙂
    pomagają:Wow!:
    wskazania – wlasnie nudnosci i wymioty u cieżarnych

    U mnie te czopki dzialały na odwrót. Godzinę po aplikacji haftowałam bardziej niż bez tych czopków. Ale ja jakaś felena w tej kwestii jestem:Niepewny:

    #2453674

    yoko

    kurde, haKami:(
    a ja Cię już na prv poleciałam ratować…
    no to Ci nie pomogłam.
    poza tym nie doczytałam Twojego poprzedniego posta, sorry.

    #2453675

    hakami

    Zamieszczone przez bruni
    kurde, haKami:(
    a ja Cię już na prv poleciałam ratować…
    no to Ci nie pomogłam.
    poza tym nie doczytałam Twojego poprzedniego posta, sorry.

    Już Ci odpowiedziałam;)

    Cieszę się że chociaż Tobie pomogły bo ja to felerna jakaś:Foch:

    Najbardziej rozbawiały mnie rady mojego gina, ktory mowił że zanim wstanę to żebym sobie herbatniczka zjadła i poleżała ze 20minut. Tylko nie wziął pod uwagę, że ja haftuję przez 24 godziny na dobę i u mnie nazwa poranne mdłości jest nietrafiona mocno.

    #2453676

    betrisa

    ja do gina dopiero 31 to też o coś poproszę

    hakami- ja też całodobowo:(



    #2453677

    louve

    Oj, wspólczuję mocno… zwłaszcza Tobie Hakami, bo mnie to nawet w głowie się nie mieści jak można tak żyć przez 10 tygodni…. Jesteś na L-4 jak sądzę?

    Mnie po coli trochę przechodzi, ale to niezdrowe jak cholera. Poza tym osłabia zęby a i tak w ciąży z zębami jest problem. Na początku świetnie działały na mnie mandarynki i pomarańcze, ale to już przeszłość. Teraz sypiam z sokiem owocowym przy łóżku i trochę pomaga…a rano obowiązkowo muszę coś zjeść, bo inaczej robi mi się ciemno przed oczami i głowa chce mi eksplodować jak przed zemdleniem. Zresztą… moje ciśnienie to np. 76 na 48… 🙁 I jak tu normalnie funkcjonować?

    #2453678

    patussia841

    przeżywałam to samo! i to od 6 do 15 tyg…
    szpital, diphergan, torrecan tak jak u ciebie hakami nic nie działało…
    pomogła tylko coca-cola…
    odgazowana pita łyżeczką…
    rumianek gorący i ryżowe ciastka…
    uwaga! zwracałam nawet wodę….
    wiem że nic was nie pocieszy (sama chodziłam jak śmierć całymi dniami)
    ale to minie 🙂
    cierpliwości życzę



    #2453679

    betrisa

    tak ale jak przeżyć do tego 15 tyg.? przecież to nie idzie normalnie funkcjonować……

    #2453680

    patussia841

    hmm…
    staraj się COŚ jeść, jedz nawet jak zwracasz…
    lekarz twierdził że coś tam zostaję…
    a poza tym zapychaj się…
    sucharki, bułki, herbatniki, biszkopty, a to wszytsko popijaj rumainkiem albo colą…
    z tą colą to niby głupia rada na mnie teściowa krzyczała…ale miałam to w dupie bo mi pomagało…

    #2453681

    zazulka

    zgadzam sie, z poprzedniczką: jesc, jesc i jesc.
    suchary slodzone lub nie, ciastka holenderskie, chlebek turystyczny, maca, wafle nieslodzone, chrupki kukurydziane—wszystko co sprawi ze twoj żołądek nie bedzie pusty a go nie podrazni.
    oprocz tego wieczorem napychalam sie kolacją przed samym snem, a rano od razu chrupki.
    w ostatecznosci torecan w czopkach.
    wymiotowalam dzieki temu duuuuzo mniej niz w pierszej ciązy.
    daj znac czy pomaga. 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close