Nurofen Truskawkowy, a uczulenie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 89)
  • Autor
    Wpisy
  • #103046

    tosia

    Dziewczyny, mam pytanie: mała moja ma AZS, ładnie zaleczyłam uczulenie maścią ze sterydami + Zyrteckiem.. Od tygodnia, Frużka bardzo płacze wieczorami i obgryza rączki – chyba zęby jej w końcu wyjdą (11 miesiąc leci, a ani pół zęba jeszcze.. :Hmmm…:). Zaczęliśmy jej podawać syrop Nurofen Truskawkowy, aby dzieciak nie cierpiał i pospał choć trochę w nocy bez płaczu. No i wszystko fajnie, ale mniej więcej w momencie kiedy podaliśmy Nurofen, wokół oczu i ust Frużki zaczęły dziać się straszne rzeczy :Boje się: Wygląda jak miś panda.. Na powieczkach i pod oczkami mega wysypka.. taka kaszka + czerwone, zaognione place.. No te oczka wyglądają strasznie :Boje się:..
    Czy to możliwe, że mała tak reaguje na Nurofen, a raczej na aromat truskawkowy zawarty w nim?

    Dodam tylko, że z diety wycofałam wszystko już i od początku testujemy pojedyncze warzywka i owoce, aby znaleźć przyczynę wcześniejszego uczulenia (przed Nurofenem).. Podobnie jest z kosmetykami – stosujemy tylko Emolium do kąpieli i maść natłuszczającą robioną w aptece..

    Ja już nie wiem od czego ona tak wygląda.. :(:Zamotany:

    #3180722

    pasiasta

    A brała już Nurofen wcześniej, może na sam lek ta reaguje?:Hmmm…:



    #3180723

    tosia

    Zamieszczone przez Kasiasta
    A brała już Nurofen wcześniej, może na sam lek ta reaguje?:Hmmm…:

    Nie brała. Do tej pory pomagał na Viburcol sam..
    Może i na nurofen?? :Hmmm…: Cholerka jasna…
    Póki co odstawiłam całkiem

    Zastanawia mnie jeszcze Cebion Multi.. Też odstawiłam. Jak zaleczę oczy całkiem, to zrobię test i podam Cebion. Zobaczymy cz będzie reakcja jakaś.

    #3180724

    pasiasta

    Gdzieś tu kiedyś czytałam, że Cebionu Muliti w ogóle nie powinno się podawać takim szkrabkom. Mimo tego – my podawaliśmy i podajemy, ale jak ma 6 kropli na dzień brać [może teraz powinna już więcej, bo to duża salacha już:Hmmm…:] to dostaje pojedynczo – po 1 kropli.

    #3180725

    lolaliciouse

    Zamieszczone przez Tosia…
    Dziewczyny, mam pytanie: mała moja ma AZS, ładnie zaleczyłam uczulenie maścią ze sterydami + Zyrteckiem.. Od tygodnia, Frużka bardzo płacze wieczorami i obgryza rączki – chyba zęby jej w końcu wyjdą (11 miesiąc leci, a ani pół zęba jeszcze.. :Hmmm…:). Zaczęliśmy jej podawać syrop Nurofen Truskawkowy, aby dzieciak nie cierpiał i pospał choć trochę w nocy bez płaczu. No i wszystko fajnie, ale mniej więcej w momencie kiedy podaliśmy Nurofen, wokół oczu i ust Frużki zaczęły dziać się straszne rzeczy :Boje się: Wygląda jak miś panda.. Na powieczkach i pod oczkami mega wysypka.. taka kaszka + czerwone, zaognione place.. No te oczka wyglądają strasznie :Boje się:..
    Czy to możliwe, że mała tak reaguje na Nurofen, a raczej na aromat truskawkowy zawarty w nim?

    Dodam tylko, że z diety wycofałam wszystko już i od początku testujemy pojedyncze warzywka i owoce, aby znaleźć przyczynę wcześniejszego uczulenia (przed Nurofenem).. Podobnie jest z kosmetykami – stosujemy tylko Emolium do kąpieli i maść natłuszczającą robioną w aptece..

    Ja już nie wiem od czego ona tak wygląda.. :(:Zamotany:

    OO to dałaś mi do myślenia..my od jakiegoś czasu też na nurofenie,ale pomarańczowym i pod jednym oczkiem mamy to samo!!!!
    W ogóle tego nie łączyłam:Niepewny:.
    Mam jednak pewność, że to nie chodzi o smak,bo początkowo paracetamol podawałam,a on był truskawkowy…
    Kurrka odstawiam-zobaczymy!

    #3180726

    tosia

    Zamieszczone przez lolaliciouse
    OO to dałaś mi do myślenia..my od jakiegoś czasu też na nurofenie,ale pomarańczowym i pod jednym oczkiem mamy to samo!!!!
    W ogóle tego nie łączyłam:Niepewny:.
    Mam jednak pewność, że to nie chodzi o smak,bo początkowo paracetamol podawałam,a on był truskawkowy…
    Kurrka odstawiam-zobaczymy!

    Daj, proszę, znać jaki będą efekty odstawienia Nurofenu.. Ciekawa jestem, czy on może być przyczyną tego uczulenia u dzieci.



    #3180727

    lilavati

    Może być reakcja na jakieś barwniki, zagęszczacze lub co najgorsze sam lek
    Jeśli te pierwsze to można podać czopki lub szukać leku w postaci dla alergików – bez zbędnych barwinków i ulepszaczy smaku – zdaje się IbumD nie ma tylu śmieci

    #3180728

    tosia

    Zamieszczone przez ania_st
    Może być reakcja na jakieś barwniki, zagęszczacze lub co najgorsze sam lek
    Jeśli te pierwsze to można podać czopki lub szukać leku w postaci dla alergików – bez zbędnych barwinków i ulepszaczy smaku – zdaje się IbumD nie ma tylu śmieci

    O! Dzięki za info!! Muszę coś kupić jej p.b. bo biedna męczy się z tymi zębami bardzo.. 🙁

    #3180729

    mata-hari

    Mojemu często zdarza się, że nie może jakiegoś leku. Nam szkodzą zarówno niektóre same leki bez dodatków smakowych dla dzieci, jak i barwniki i inne dodatki w nich zawarte.
    Cebion z tego, co słyszałam, to jeden z największych syfów na rynku.

    Ja ostatnio musiałam wymieniać Michałowi antybiotyki i odstawiać syropy na kaszel. Albo zwracał tak, że ściany nam „zdobił”, albo dostawał krost i placków na tyłku. Ocipieć można – kupujesz lek, dajesz raz, odstawiasz, lecisz do lekarza po receptę na coś innego, lecisz do apteki, kupujesz drugi i to samo – lek trafia do kosza. Ja, jak nie mam noża na gardle, to nie idę z młodym już do żadnego innego lekarza, jak nasze dwie, które Michała już znają, bo przy nich zaliczamy stosunkowo najmniejszą liczbę wpadek. Niestety jednak wpadki zdarzają się co jakiś czas, a ja mam w domu już dobrze zaopatrzoną aptekę 🙁

    #3180730

    pasiasta

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Ja, jak nie mam noża na gardle, to nie idę z młodym już do żadnego innego lekarza, jak nasze dwie, które Michała już znają

    My z Werką też chodzimy do jednej, ale z innych powodów, też kobieta zna jej ‚churchy’ [ja tak nazywam różne dziwne dźwięki wydawane przez małą przy oddychaniu – a normalne przy AZS’ie].
    No ale u Ciebie Mata to przegiglane z tymi lekami:Niepewny:



    #3180731

    mam

    Zamieszczone przez Tosia…
    Dziewczyny, mam pytanie: mała moja ma AZS, ładnie zaleczyłam uczulenie maścią ze sterydami + Zyrteckiem.. Od tygodnia, Frużka bardzo płacze wieczorami i obgryza rączki – chyba zęby jej w końcu wyjdą (11 miesiąc leci, a ani pół zęba jeszcze.. :Hmmm…:). Zaczęliśmy jej podawać syrop Nurofen Truskawkowy, aby dzieciak nie cierpiał i pospał choć trochę w nocy bez płaczu. No i wszystko fajnie, ale mniej więcej w momencie kiedy podaliśmy Nurofen, wokół oczu i ust Frużki zaczęły dziać się straszne rzeczy :Boje się: Wygląda jak miś panda.. Na powieczkach i pod oczkami mega wysypka.. taka kaszka + czerwone, zaognione place.. No te oczka wyglądają strasznie :Boje się:..
    Czy to możliwe, że mała tak reaguje na Nurofen, a raczej na aromat truskawkowy zawarty w nim?

    Dodam tylko, że z diety wycofałam wszystko już i od początku testujemy pojedyncze warzywka i owoce, aby znaleźć przyczynę wcześniejszego uczulenia (przed Nurofenem).. Podobnie jest z kosmetykami – stosujemy tylko Emolium do kąpieli i maść natłuszczającą robioną w aptece..

    Ja już nie wiem od czego ona tak wygląda.. :(:Zamotany:

    Tosia możliwe. Moim chłopakom wyskoczyła wysypka jestesmy na pepti.
    Dzwoniłam do pediatry i pytalam z czego to może być to zapytała czy podaje chłopakom cos przeciwbolowego w syropie ( byli po szczepieniu) odp ze podaje tylko czopek. Powiedziala , że dobrze bo skoro maluchy maja skłonność do alergi trzeba ze wszystkim uważać ( wszelkie aromaty w środkach przeciwbolowych, przy rozszerzeniu diety itd).

    #3180732

    tosia

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Mojemu często zdarza się, że nie może jakiegoś leku. Nam szkodzą zarówno niektóre same leki bez dodatków smakowych dla dzieci, jak i barwniki i inne dodatki w nich zawarte.
    Cebion z tego, co słyszałam, to jeden z największych syfów na rynku.

    Ja ostatnio musiałam wymieniać Michałowi antybiotyki i odstawiać syropy na kaszel. Albo zwracał tak, że ściany nam „zdobił”, albo dostawał krost i placków na tyłku. Ocipieć można – kupujesz lek, dajesz raz, odstawiasz, lecisz do lekarza po receptę na coś innego, lecisz do apteki, kupujesz drugi i to samo – lek trafia do kosza. Ja, jak nie mam noża na gardle, to nie idę z młodym już do żadnego innego lekarza, jak nasze dwie, które Michała już znają, bo przy nich zaliczamy stosunkowo najmniejszą liczbę wpadek. Niestety jednak wpadki zdarzają się co jakiś czas, a ja mam w domu już dobrze zaopatrzoną aptekę 🙁

    Kurcze..
    To co zamiast Cebionu jej podawać? Ma skończone 10 mcy..
    No i co za lek przeciw bólowy jej kupić? Czopki chyba lepiej.. tylko jakie??



    #3180733

    mam

    Zamieszczone przez Tosia…
    Kurcze..
    To co zamiast Cebionu jej podawać? Ma skończone 10 mcy..
    No i co za lek przeciw bólowy jej kupić? Czopki chyba lepiej.. tylko jakie??

    Ja podaje paracetamol. Co do witamin to juvit multi. Możesz zapytać pediatre o niego.

    #3180734

    lilavati

    Zamieszczone przez Tosia…
    To co zamiast Cebionu jej podawać?

    Najprościej zapytać tego kto zalecił sztuczną suplementację.
    Nie wiem dlaczego macie zalecone ale moze mała się bez tego obędzie? Pewnie z dnia na dzień dietę ma coraz bogatszą

    #3180735

    mata-hari

    Tak, jak Ania już napisała, nie wiadomo, czy dziecko potrzebuje suplementacji. Ja podawałam Vibovit, albo Juvit w zależności od potrzeby.
    A co do przeciwbólowych środków, to ja mojemu, jak nie mogę podawać leków doustnych, podaję Pyralginę w czopkach. Jest najlepsza ponoć ze wszystkich czopków dostępnych na rynku, tylko, że oczywiście nie daje się dziecku całego czopka, tylko odpowiednio do wagi i wieku dzieli.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 89)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close