Nutramigen i próba prowokacyjna

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #65710

    skate130

    Chciałam zapytać mamy których dzieci były lub jeszcze sa na Nutramigenie czy robiłyście w szpitalu próbę prowokacyjną z wprowadzaniem produktów mlecznych?
    Byłam wczoraj u swojej lekarki i ona powiedziała, że na trzy dni musimy iść do szpitala na taką właśnie próbę. Zastanawiam się czy to ma sens. Po pierwsze Nutramigen był u nas wprowadzony w trzecim miesiącu życia kiedy dziecko z megabiegunką, gronkowcem i drożdżakami trafiło do szpitala. Zanim go poprawnie zdiagnozowali to szukali najpierw przyczyny w alergii. Z racji biegunki miał minimalnie obnizone IgG i na tej podstawie wysunęli podejrzenie alergii. Kiedy z posiewu kału wyszło, że przyczyną biegunki jest co innego to i tak powiedzieli nam, że Nutramigen zostaje bo ponieważ w rodzinie były przypadki alergii to dziecko jest w grupie ryzyka. Teraz mały ma 11 miesięcy. W lutym podczas kolejnego pobytu w szpitalu miał robiony panel alergologiczny z krwi. Nic nie wyszło. IgG znowu było delikatnie obniżone ale wtedy miał zapalenie płuc więc pewnie od tego. Nutramigen nadal kazali dawać. I tak do tej pory dziecko jest na Nutramigenie. Nie zmieniałam tego bo je go chetnie i duzo. Ale za chwilę skończy rok i najwyższy czas wprowadzac produkty mleczne. I teraz się tak zastanawiam czy rzeczywiście potrzeba robic aż taką ta próbę prowokacyjną w szpitalu, dac tam dziecko na trzy doby… Mam niemiłe doświadczenia bo jak do tej pory każda, nawet kilkugodzinna wizyta w szpitalu kończyłą się wirusem i minimum 3-tygodniowym pobytem za kilka dni. Kiedyś przez przypadek babcia (nieświadoma tego całego podejrzenia alergii) nakarmiłą małego twarozkiem i nic mu nie było. Zjadł dosyć dużo. Myślicie, że mogę sama mu po mału zacząć wprowadzać mleczne produkty? Czy jednak iśc do tego szpitala? Tak sobie myslę, że mały wcale nie ma żadnej alergii. Ale moja lekarka jest nieugieta i straszy, że to bardzo niebezpieczne. Nie wiem co robic.

    Alexander ur. 18.06.2004

    #836671

    aniaos

    Re: Nutramigen i próba prowokacyjna

    jezeli masz zaufanie do swojego pediatry, to sluchaj i oddaj dziecko do szpitala, jezeli natomiast masz jakiekolwiek watpliwosci to poradz sie innego lekarza! najlepiej takiego, ktory pracuje w szpitalu na oddziale dzieciecym. czesto jest tak,ze rozne alergie pokarmowe mijaja bez sladu, ale moim zdaniem lepiej to skonsultowac zawsze z lekarzem 🙂
    a, moj syn jest skazowcem,ale ma dopiero 6 miesiac. nikt mi jednak nic nie mowil o probach prowokacyjnych. moze jeszcze za wczesnie…

    pozdrawiam



    #836672

    cat

    Re: Nutramigen i próba prowokacyjna

    Moje dziecko ma prawie 2,5 roku, nadal je Nutramigen i pierwsze słyszę o szpitalnych próbach prowokacyjnych. My wprowadziliśmy mu sami jogurty, serki, twarożki. To wszystko je od ponad roku i nic mu nie jest. Jedyna niepomyślna próba nastąpiła po podaniu kaszki mleczno-ryżowej. To było rok temu. Miał biegunkę przez kilka dni.
    Może spróbuj z jogurtem, to jest mleko fermentowane, więc zawiera mniejszą ilośc betalaktoglobuliny, która najczęściej uczula.
    Albo skonsultuj się z innym lekarzem.

    Kasia i…

    Łukasz i Karolina(07.03.2005)

    #836673

    skate130

    Re: Nutramigen i próba prowokacyjna

    Kasiu a mogłabys mi napisac dokładnie produktowo co podawałaś w jakiej kolejności i jakich firm? Może uda Ci się sobie przypomniec? Byłabym bardzo wdzieczna.
    Pozdrawiam

    Alexander ur. 18.06.2004

    #836674

    chilli

    Re: Nutramigen i próba prowokacyjna

    tak jak Cat napisała jogurtem pitnym albo mlekiem acidofilnym (po naszemu kwaśnytm)- ja Wićke raczyłam maćkowym albo rolmleczem. I nadal takoż czynie :-)))

    madzia i roczna www

    #836675

    chilli

    Re: Nutramigen i próba prowokacyjna

    ja nawet wprowadziląm po konsultacji telefonicznej Nestle junior bifidus (przeznaczony tez dla dzieci z nietolerancją laktozy) i sie przyjął :-)))

    madzia i roczna www



    #836676

    cat

    Re: Nutramigen i próba prowokacyjna

    Hmmm… zaczęliśmy od jogurtów naturalnych, chyba Danone, ale nie dam głowy. Lekarka mówiła, żeby na pewno unikać jogurtów o „wymyślnych” smakach: kawowych, czekoladowych, z egzotycznymi owocami, u nas w ogóle nie przechodził jogurt z kawałkami owoców. Wiśniowy, gruszkowy ok. Łukasz w pewnym momencie uwielbiał jogurt z prażonymi jabłkami (Ale jak to była firma? Chyba Bakoma). Nie próbowaliśmy natomiast nigdy Danonków, a one może są jeszcze bardziej „przyjazne dziecku”. Tego nie wiem. Twarożki zaczął dostawać trochę później. I tu już były rozmaite firmy.
    Robiliśmy też próbę z mlekiem sojowym, ale nie smakowało… :-((

    Kasia i…

    Łukasz i Karolina(07.03.2005)

    #836677

    klucha

    Re: Nutramigen i próba prowokacyjna

    Zu pije nutramigen od urodzenia gdy nieudało mi sie karmienie naturalne lekarka od razu zdecydowała się na to mleko – tatuś silny alergik,i przyznam że pierwsze słyszę o prowokacjach w szpitalu. Ostrożnie wprowadzałam nabiał i przetwory mleczne. bez żadnych objawówalergicznych. Dopiero przy próbie wprowadzenia mleka nestle junior, apóxniej krowiego pojawiły sie krosty i duże czerwone place.
    tak więc moja 3 letnia córka cały czas pije nutramigen, je jogurty, nalesniki, placuszki i jest ok. serka białego, żółtego nie jada bo nie lubi :(, ostatnio przekonała sie do jajek i po zjedzeniu całego jajka parę dni pod rząd też bez objawów alergicznych :), ale wprowadzenie mleka krowiego kończy się cały czas wysypką 🙁

    Izka i Zuzia 3 latka

    #836678

    kassma

    Re: Nutramigen i próba prowokacyjna

    Za radą alergolog w 9tym miesiącu podałam na próbę 60ml NAN HA 2 zamiast Nutramigenu (niestety próba niepomyślna). Produktów mlecznych „sklepowych” jeszcze nie testowałam, czekam na pozwolenie lekarza.

    KASIA i TYMEK 29.04.2004

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close