o jednorazowości pieluch do pływania

Po dwóch latach używania takich pieluch coś mnie natchnęło i postanowiłam jedną z nich po wyjściu z basenu wysuszyć. Schła długo, bo dobę na kaloryferze, ale efekt jest taki, że praktycznie nie widać, że była używana (jest trochę brzydziej złożona, niż fabrycznie i to tyle). Wygląda na to, że można takich pieluch używać więcej niż raz… W sumie jest to poniekąd logiczne, skoro siuśki mają w nie nie wsiąkać, a tylko ma oa chronić przed kupą… Ciekawa jeste, czy któraś z Was próbowała użyć takąpieluchę więcej niż raz? Następnym razem spróbuję – zobaczymy, czy będzie się gorzej spisywać, niż za pierwszym razem…


Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(7.5m)

57 odpowiedzi na pytanie: o jednorazowości pieluch do pływania

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Kiedyś widziałam taką scenę w przebieralni basenu: dziewczyna zdjęła (dziecku oczywiście) mokrą pieluchę, obejrzała, stwierdziła “czysta” i włożyła do woreczka.
Mówiąc szczerze zbaraniałam, mnie by to nie przyszła do głowy, ale właściwie…

Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

moja siostra:))))uzywala po dwa razy….mowi ze bylo bez roznicy:)

Nelly i rajdowiec Hubi

eunike Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak pieluchy do pływania :))) Dobrze wiedzieć!


Cyprianek (listopad 2005)

anna-pl Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

A ja bym chyba nie mogła takiej pieluchy drugi raz założyć. Przecież jest to zwykła przesikana pielucha, przepłukana w wodzie basenowej i wysuszona.
Moze wygląda dobrze po wysuszeniu, ale ja bym takiej już nie założyła.

To tak jakbym np. pieluch tetrowych używała i ich nie prała tylko płukała w zimnej wodzie i zakładała spowrotem. Troche to dla mnie nie higieniczne. Ale to tylko moje zdanie 🙂

magdasz Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Ja po basenie porzadnie plucze taka pieluszke i susze. Starcza na kilka razy. Nie mam zadnych oporow, bo chodzimy najwyzej na 30 min (Daniel wiecej nie wytrzymuje) wiec w sumie zsiusia sie w taka pieluszke z jeden raz. No, po kupie to bym napewno nie uzywala drugi raz.
Jak widzisz nie Ty jedna jestes “oszczedna”;-)

Magda i Daniel (22.02.05) 12m

superbasiek Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

a czy pływanie w jednej wodzie z wieloma ludźmi jest higieniczne????

Pozdrówki 🙂


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

W odpowiedzi na:


a czy pływanie w jednej wodzie z wieloma ludźmi jest higieniczne????


Higieniczne, niehigieniczne, ja swojemu dziecku za każdym razem zakladam czystą pieluszkę i przyznam, że tego samego oczekuję od innych rodziców.

W odpowiedzi na:


Ja po basenie porzadnie plucze taka pieluszke i susze.


Żadne zabiegi typu pranie jednorazowych pieluch mnie nie przekonuje 🙁
Sorki ale kojarzy mi się to jak ja bym przez cały dzień nosiła jedną wkładkę higieniczną no bo czekam na okres którego nie dostałam jeszcze, chyba bym nie potrafiła nie wymienić wkładki podczas wizyty w toalecie

Mateuszek i

agae Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Zastanawia mnie czy własny strój kapielowy po basenie pierzesz (mimo, ze pewnie nie jest przesikany ) czy tylko płuczesz, suszysz i zakładasz kolejny raz?
Fuj… aż starch na basen chodzić

Aga, Maciuś 10 lat i roczna Zuzia

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

to teraz wiem skad moje wieczne grzybice po basenie. Mozesz powiedziec gdzie chodzisz na basen?

Tak dla informacji co omijac.

www (10.03.2004)

anna-pl Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Zastanawia mnie, czy kiedy Twoje dziecko będzie już chodzić bez pieluchy i czasem zdarzy mu się zasikać majtki, to wtedy też tylko przepłuczesz i wysuszysz? Na dodatek kilka razy z rzędu, bez prania?

Czy o swoją bieliznę też tak dbasz?
Trochę to dziwne

anna-pl Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Woda jest zmieniana, chlorowana, czyszczona itp……
Poza tym chyba bierzesz przynajmniej prysznic po basenie.

A taka przepłukana pieluszka to co innego, nie widzisz różnicy?
Pozdrawiam

kra Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Trochę dziwne porównanie… Mój Wiktorek na przykłąd chodzi na basen w kąpielówkach już z pół roku. Mam pewność, że kupy w wodzie nie zrobi, ale nie mam pojęcia, czy nie zrobi siusiu (zaznaczam, że pieluchy basenowe nie zapobiegają przed wypłynięciem siuśków do wody, więc nic by nie pomogło, gdyby miał na sobie taką pieluchę). I oczywiście, że nie piorę po każdej wizycie na basenie mu tych kąpielówek, podobnie jak swojego kostiumu itp. Przepłukuję, ale nie piorę. Natomiast jeśli zdarzy mu się nasikać w majtki, to je piorę zanim założę mu ponownie. Chyba jest różnica?
PS. Nie sądziłam, ze ten wątek wywoła taką burzę…


Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(7.5m)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

No róznica jest taka, że ja nie założylabym nie wypranego po basenie kostiumu i dlatego dziecku też piorę.
W ramach oszczędności wolałabym iść raz w miesiącu mniej na basen ale w czystej pieluszce, bo przyznam, że jak przeczytałam ten wątek to mnie nieco od basenu odrzuciło

Mateuszek i

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Mnie odrzuciło jak załapałam na basenie chlamydie… Kto mi zagwarantuje, że moje dziecko tego nie załapie?

Michałek 14.08.2003

morena Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Nie bardzo rozumiem, dlaczego kąpielówek – które bądź co bądź nosi się jak bieliznę – nie trzeba prać po założeniu? Woda w basenie je dezynfekuje…?

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Wiem Kamelio, że jest wiele paskudztw które na basenie mozna podłapać: chlamydie, gronkowce, grzybice, kurzajki i wiele innych – z tymi paskudztwami się walczy i no ale jakoś nie potrafie zrozumieć aby przez swoją “pomysłowość” świadomie narażac siebie, swoje dziecko no i innych.
Podczas jednej z wizyt na basenie jeden z maluchów np. zaczął wymiotować…:(( no ale cóż siła wyższa
Wrrr….

Mateuszek i

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

No i dlatego dla mnie basen to… syf.
Kiedyś pływanie to była jedyna forma aktywności jaką lubiłam, bo… przy tym się człowiek nie poci…
No ale trudno… Basenom mówię NIE! A już na pewno z malutkimi dziećmi… Ja nawet wspólnej kąpieli mamy z maluchem mówię NIE! No ale ja mam radykalne poglądy z powodu osobistych doświadczeń…

Michałek 14.08.2003

superbasiek Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

dlatego nie chodzę na basen…

Pozdrówki 🙂


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

superbasiek Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

nie interesuje mnie co robią z tą wodą w basenie, ja na basen poprostu nie chodzę …. dla mnie to ohydne… ale rzecz gustu….

Pozdrówki 🙂


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

kra Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Wysuszyłąm tą pieluszkę z ciekawości, nie oszczędności, co zresztą chyba napisałam…
A skoro pierzesz po każdym basenie kostium, to rozumiem, że i pieluszkę zmieniasz. To akurat jest jasne.


Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(7.5m)

kra Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Po półgodzinnym noszeniu bielizny też jej nie piorę, a tyle jesteśmy na basenie. Woda basenowa nie dezynfekuje, ale bądź co bądź “przepłukuje”, więc moim zdaniem wystarczy potem wypłukać chlor. Oczywiście co jakiś czas trzeba uprać, ale nie piorę za każdym razem. Rozumiem jednak, że inni to robią i nie dziwię się. Ja po prostu nie odczuwam takiej potrzeby.


Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(7.5m)

superbasiek Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

osobiście nie chodzę na basen a ten wątek czytam z ciekawości 🙂 i bardzo mi się podoba twoja odpowiedź 🙂 dla mnie basen to też syf, i nie rozumiem dlaczeko mamusie roztrząsają tu problem ponownie uzytych pieluch kąpielowych czy płukanych a nie pranych kostiumów i kąpielówek, … dlaczego poprostu nie powiedzą że w wodzie pływają siki i inne zanieczyszczenia????

Pozdrówki 🙂


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

To samo mówił mój dziadek, który był ratownikiem i wiele razy był przy czyszczeniu basenu.
W dzieciństwie nie pozwalano mi chodzić na basen (dziadek maczał w tym palce).

Za to nawet w chłodne dni obowiązkowo kąpano mnie w jeziorze 😉 odkąd skończyłam pół roku (z przerwami na zimę)

Ola i Ulcia prawie dwa latka!!!

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Tak wyszło, że o tym jak zaoszczędzić napisałam do Ciebie, wiem , że Ty robiłas tylko eksperyment, nie pamiętam ktoś pisał o wielkokrotnym użytku w ramach oszczędności (chyba magdasz)
Pozdrawiam

Mateuszek i

agae Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

W odpowiedzi na:


Po półgodzinnym noszeniu bielizny też jej nie piorę


i co? Wkładasz takie majty do szafki/szuflady z czystą bielizną? Poza tym, jesli mozna wiedzieć, jak często pierzesz kapielówki, skoro po jednym “uzyciu” tylko przepłukujesz? Skąd wiesz w takim razie kiedy są brudne? Czy decyduje ilość “noszeń” czy coś innego?
Nie chce Cie obrazić, dlatego nie napiszę co mysle o takich praktykach.

W odpowiedzi na:


Ja po prostu nie odczuwam takiej potrzeby.


Fuj…

Aga, Maciuś 10 lat i roczna Zuzia

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

w pełni podzielam poglądy w tej kwestii
Pozdrawiam

Mateuszek i

kra Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Nie, wkładam do torby z basenowymi rzeczami – ręcznikiem, czepkiem… A piorę “co jakiś czas” – trudno mi powiedzieć co ile – tak samo, jak nie zaznaczam w kalendarzu, jak często piorę np. pościel, tak samo nie liczę dni, czy ilości kąpieli (co kilka pewnie).

A odnośnie “fuj…”: tak mi się skojarzyło… podobnie zareagowała moja koleżanka na wieść o tym, że będąc na pustyni przez tydzień się nie myłam (no bo w czym?). Przecież nikt nie każe Ci tak samo postępować, tak jak jej nikt nie każe jechać na pustynię… Po co ten komentarz? Tak, jak nie jest dla mnie problemem niemycie się (nawet tydzień), jeśli nie ma wody, tak nie bardzo rozumiem oburzenie niektórych osób, że podczas tygodniowej jazdy pociągiem (gdzie woda jest) czasem się myję i “zajmuję łazienkę”, podczas, gdy te osoby tego nie robią… Poglądy są różne i nie wydaje mi się, żeby moje postępowanie było jakąś skrajnością godną pogardy…

<img src=”http://foto.onet.pl/upload/16/46/_586797_n.jpg”>
Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(7.5m)

Edited by kra on 2006/03/22 22:20.

agae Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Przykro mi, ale to moim zdaniem nie jest kwestia pogladów tylko elementarnych zasad higieny. Nie rozumiem porównań. Nie mieszkasz chyba na pustyni?
Komentarz taki dlatego, że się po prostu nie mogłam powstrzymac, żeby nie wyrazić co poczułam na mysl o tym, że noszoną bieliznę wkładam spowrotem do szuflady i nakładam ponownie (kilka razy?) tylko przepłukany po basenie kostium kąpielowy. Poza tym jako uzytkownik basenów mam prawo do takich komentarzy. Boję się, że są osoby, które postepują podobnie jak Ty.

Aga, Maciuś 10 lat i roczna Zuzia

superbasiek Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

a nie boisz się że małe dzieci sikają do basenu… może i dorośli czasem też….. a ty się w tym pluskasz????

fuj….


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

wiesz co,dopiero teraz,czytając twojego posta dowiedziałam sie że kąpieluszki nie zatrzymują siusków tylko kupe….
troche mnie to zszokowało…ja myslałam że to zwykła pieluszka -z wkładem chłonnym tylko ma zewnętrzna warstwe jakąs wodoodporna …o rany…to jak małe dzieci sie kąpią to pewnie co chwile któres siusia ….jak dobrze że z powodu problemów skórnych marcina rzadko chodzimy na basen…

Monika i Marcinek (15.01.04)

kzaremba Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Od ponad roku chodze z Sylwią regularnie na basen i nie wpadłam na taki pomysł. Nie wiedziałam że siusiu nie wsiąka w basenową pieluszke, mialam wrażenie, że wsiąka. Pomimo że staram sie oszczędzać jak mogę chyba jednak nie skorzystam z takiej formy oszczędzania :). Pielucha to jednak pielucha , po założeniu powinna wylądować w koszu.
Nie rozumiem jednak skąd taki ostry ton w niektórych wypowiedziach, przecież tylko spytałaś, po to jest FORUM (tak myślę).

Kaia i Sylwia Margareta 25.10.03

agae Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

chyba przestanę chodzić na basen 🙁

Aga, Maciuś 10 lat i roczna Zuzia

anke77 Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Mi do glowy by nie przyszło suszyc i zakladac..ale mam pytanko: skad wiesz, ze siusie nie wsiakaja w pieluche? trzeba by bylo zrobic chyba taki test w domu a nie podczas kapieli w basenie..

Ania,Jerzyk i Jaś (04.01.06)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Przeczytalam ten watek z rozbawienim i pomyslalam sobie na koniec, ze skoro plukanie to za malo to moze taka pieluszke po powrocie do domu wyprac w wodzie z niewielka iloscia mydla i dopiero suszyc?

Przyznam, ze jestem zdziwiona, ze kapielowe pieluszki przepuszczaja siuski. Czy to znaczy, ze jak maluch sie zsiusia w drodze z przebieralni do basenu to mu cieknie po nogach?Kas

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Re: o jednorazowości pieluch do pływania

To nie jest do końca tak. Kąpieluszki zatrzymują na pewno część moczu. Zawsze jak rozbierałam Alę po basenie, to wiedziałam, która pieluszka jest zasikana, a która nie – zasikane były żółtawe. Nie przyszło mi do głowy wieloktorne używanie pieluszek, ale kiedyśw sytuacji awaryjnej szybko przeprałam mydłem i poszłyśmy się kąpać.

I tak wszystkie te opowieści o higienie nie przebiją tego co widziałam na basenie w Krośnie. Normalna, sądząc po rozmiarze męska… łódź podwodna typu BALAS!

Cait + Alka (15 stycznia 2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

a ja miałam przyjemność (?) sprawdzić organoleptycznie

przed wejściem do wody trzymałam Ulkę na rękach i nagle poczułam jak coś ciepłego leci sobie po mnie….

Olka i Ulcia dwa latka!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

nie wsiąkają
spradziłam (przypadkiem)

Olka i Ulcia dwa latka!!!

kra Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

Czytałam o tym kilka razy w różnych miejscach. Dokłądnych źródeł nie pamiętam. Próbowałam przed chwilą znaleźć szybko jakieś linki, ale jedyne, co mi się udało, to jakaś formumowa dyskusja tu:
[Zobacz stronę]


Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(7.5m)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

SPRZEDAM KARNET NA BASEN.

Mnie ręce opadły po prostu – nie myją się ludzie, gaci nie piorą, pieluchy wielokrotnego użytku stosują….szlag mnie trafił.

Pielucha kąpielowa nie wchłania-nia raz mnie Baśka obsikała mimo że ją miała na sobie.Na szczęście to już się nie powtórzy bo więcej na basenie moja noga nie postanie. Chyba lepiej żyło mi się bez świadomości, którą mam teraz :((

Monika i Basia (22.09.2003)

mamasebunia Dodane ponad rok temu,

Re: o jednorazowości pieluch do pływania

I kupki tez do końca nie zatrzyma. Sebastian mając 1,5 roku kapiąc się w baseniku dmuchanym w ogrodzie zrobil kupkę i wypłynęła (no nie cała ale wypłynęła)
Nie wyobrażam sobie nie wyprać stroju po basenie. Samo przepłukanie… co to daje? Może lepiej wogule nie płukac tylko wysuszyć.

Iwona, Sebuś 17.03.03 i dzidzia

Znasz odpowiedź na pytanie: o jednorazowości pieluch do pływania?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
zlapalam kupe do badania!!!
Ciesze sie bo udalo mi sie nie w nocniku pobrac kal do badania mykologicznego - PLUTO!!! nie musialam wsadzac reki do muszli i lapac w locie:) ale udalo sie i jestem
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
Czy ktoś zna, czy ktoś widział??
Czy ktoś zna to dziecko???? Mam podejrzenie, że zdjęcia tego dziecka są używane przez niepowołane ku temu osoby... :) [img]http://foto.m.onet.pl/_m/06827892f68994480940706cc0c02c0d,14,19,0.jpg[/img] Aga, Edytka & Czarek [img]http://przechowalnia01.blox.pl/resource/my_child.jpg[/img]
Czytaj dalej