o jednorazowości pieluch do pływania

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 58)
  • Autor
    Wpisy
  • #76572

    kra

    Po dwóch latach używania takich pieluch coś mnie natchnęło i postanowiłam jedną z nich po wyjściu z basenu wysuszyć. Schła długo, bo dobę na kaloryferze, ale efekt jest taki, że praktycznie nie widać, że była używana (jest trochę brzydziej złożona, niż fabrycznie i to tyle). Wygląda na to, że można takich pieluch używać więcej niż raz… W sumie jest to poniekąd logiczne, skoro siuśki mają w nie nie wsiąkać, a tylko ma oa chronić przed kupą… Ciekawa jeste, czy któraś z Was próbowała użyć takąpieluchę więcej niż raz? Następnym razem spróbuję – zobaczymy, czy będzie się gorzej spisywać, niż za pierwszym razem…


    Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(7.5m)

    #1017119

    qr-chuck

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    Kiedyś widziałam taką scenę w przebieralni basenu: dziewczyna zdjęła (dziecku oczywiście) mokrą pieluchę, obejrzała, stwierdziła „czysta” i włożyła do woreczka.
    Mówiąc szczerze zbaraniałam, mnie by to nie przyszła do głowy, ale właściwie…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #1017120

    Anonim

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    moja siostra:))))uzywala po dwa razy….mowi ze bylo bez roznicy:)

    Nelly i rajdowiec Hubi

    #1017121

    eunike

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    Nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak pieluchy do pływania :))) Dobrze wiedzieć!


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1017122

    anna-pl

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    A ja bym chyba nie mogła takiej pieluchy drugi raz założyć. Przecież jest to zwykła przesikana pielucha, przepłukana w wodzie basenowej i wysuszona.
    Moze wygląda dobrze po wysuszeniu, ale ja bym takiej już nie założyła.

    To tak jakbym np. pieluch tetrowych używała i ich nie prała tylko płukała w zimnej wodzie i zakładała spowrotem. Troche to dla mnie nie higieniczne. Ale to tylko moje zdanie 🙂

    #1017123

    magdasz

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    Ja po basenie porzadnie plucze taka pieluszke i susze. Starcza na kilka razy. Nie mam zadnych oporow, bo chodzimy najwyzej na 30 min (Daniel wiecej nie wytrzymuje) wiec w sumie zsiusia sie w taka pieluszke z jeden raz. No, po kupie to bym napewno nie uzywala drugi raz.
    Jak widzisz nie Ty jedna jestes „oszczedna”;-)

    Magda i Daniel (22.02.05) 12m



    #1017124

    superbasiek

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    a czy pływanie w jednej wodzie z wieloma ludźmi jest higieniczne????

    Pozdrówki 🙂


    człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

    #1017125

    lilavati

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    W odpowiedzi na:


    a czy pływanie w jednej wodzie z wieloma ludźmi jest higieniczne????


    Higieniczne, niehigieniczne, ja swojemu dziecku za każdym razem zakladam czystą pieluszkę i przyznam, że tego samego oczekuję od innych rodziców.

    W odpowiedzi na:


    Ja po basenie porzadnie plucze taka pieluszke i susze.


    Żadne zabiegi typu pranie jednorazowych pieluch mnie nie przekonuje 🙁
    Sorki ale kojarzy mi się to jak ja bym przez cały dzień nosiła jedną wkładkę higieniczną no bo czekam na okres którego nie dostałam jeszcze, chyba bym nie potrafiła nie wymienić wkładki podczas wizyty w toalecie

    Mateuszek i

    #1017126

    agae

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    Zastanawia mnie czy własny strój kapielowy po basenie pierzesz (mimo, ze pewnie nie jest przesikany ) czy tylko płuczesz, suszysz i zakładasz kolejny raz?
    Fuj… aż starch na basen chodzić

    Aga, Maciuś 10 lat i roczna Zuzia

    #1017127

    chilli

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    to teraz wiem skad moje wieczne grzybice po basenie. Mozesz powiedziec gdzie chodzisz na basen?

    Tak dla informacji co omijac.

    www (10.03.2004)



    #1017128

    anna-pl

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    Zastanawia mnie, czy kiedy Twoje dziecko będzie już chodzić bez pieluchy i czasem zdarzy mu się zasikać majtki, to wtedy też tylko przepłuczesz i wysuszysz? Na dodatek kilka razy z rzędu, bez prania?

    Czy o swoją bieliznę też tak dbasz?
    Trochę to dziwne

    #1017129

    anna-pl

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    Woda jest zmieniana, chlorowana, czyszczona itp……
    Poza tym chyba bierzesz przynajmniej prysznic po basenie.

    A taka przepłukana pieluszka to co innego, nie widzisz różnicy?
    Pozdrawiam



    #1017130

    kra

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    Trochę dziwne porównanie… Mój Wiktorek na przykłąd chodzi na basen w kąpielówkach już z pół roku. Mam pewność, że kupy w wodzie nie zrobi, ale nie mam pojęcia, czy nie zrobi siusiu (zaznaczam, że pieluchy basenowe nie zapobiegają przed wypłynięciem siuśków do wody, więc nic by nie pomogło, gdyby miał na sobie taką pieluchę). I oczywiście, że nie piorę po każdej wizycie na basenie mu tych kąpielówek, podobnie jak swojego kostiumu itp. Przepłukuję, ale nie piorę. Natomiast jeśli zdarzy mu się nasikać w majtki, to je piorę zanim założę mu ponownie. Chyba jest różnica?
    PS. Nie sądziłam, ze ten wątek wywoła taką burzę…


    Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(7.5m)

    #1017131

    lilavati

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    No róznica jest taka, że ja nie założylabym nie wypranego po basenie kostiumu i dlatego dziecku też piorę.
    W ramach oszczędności wolałabym iść raz w miesiącu mniej na basen ale w czystej pieluszce, bo przyznam, że jak przeczytałam ten wątek to mnie nieco od basenu odrzuciło

    Mateuszek i

    #1017132

    kamelia

    Re: o jednorazowości pieluch do pływania

    Mnie odrzuciło jak załapałam na basenie chlamydie… Kto mi zagwarantuje, że moje dziecko tego nie załapie?

    Michałek 14.08.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 58)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close