o krwiaku !!!! i nie tylko

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #13937

    katkajot

    Byłam wczoraj u gin z powodu lekkiego krwawienia, które miałam 2 dni temu. (Jeszcze przed zajściem w ciąże zaczęłam brać Duphaston,więc teraz tylko mam zwiększoną dawkę). W usg stwierdzono krwiaka ! Jestem przerażona. Mam leżeć, więc to robię, ale jestem tak zdenerwowana,że nie mogę spać. Czy któraś z Was miała podobny problem i krwiak rzeczywiście się wchłonął z pozostawieniem blizny ? ( tak jak mnie uspokaja gin – że tak MOŻE być).
    Kolejnym moim problemem (który spędza mi sen z powiek) jest czas, w którym już powinno być wiadać zarodek na usg ? Miałam robione usg tydzień temu, przy okazji pierwszej wizyty i było widać tylko pęcherzyk 4,1 mm ( 3 tyg.po zapłodnieniu) i niestety też 2 torbiele luteinowe (30×20 oraz 15x 20 mm). Tydzień później = wczoraj ( 4 tyg. po zapłodnieniu, czyli 6 tydzień ciąży, bo tak to się chyba liczy?) oprócz tego paskudnego krwiaka (7,8×6,2 mm) był tylko pęcherzyk ( już większy – bo 6,4 mm), ale bez widocznego zarodka. Czy to jest prawidłowe? Z tego co śledziłam na forum, dziewczyny w analogicznym czasie ( też „listopadówki”) były szczęśliwe po swiom usg bo widzały zarodek z bijącym serduszkiem !!!! a u mnie nic… Czy to rzeczywiście nie jest niepokojące, jak twierdzi mój gin? ( mówiąc że ważne, że pęcherzyk rośnie).
    Naczytałam się o różnych patologiach i teraz się strasznie boję. Czy wiecie coś o tzw, „pustych jajach płodowych”? Czy pęcherzyk też wtedy rośnie?
    Bardzo proszę, napiszcie ( może wtedy będę choć trochę spokojniejsza).
    Pozdrawiam. katkajot.

    #209745

    dorota27

    Re: o krwiaku !!!! i nie tylko

    poczytaj sobie posta…bardzo sie boje…wlasnie dzisiaj dziewczyny o tym pisaly…z tego co wiem jest to czesta dolegliwosc..i krwiak sie wchlania…przede wszystkim..lezec..lezec..i lezec….i sie nie martwic!!!
    a zarodka czesto nie widac w tak wczesnym stadium…a ttorbiele c sie wchlaniaja w ciazy samoistnie…wiec glowa do gory..kazda ciaza jest innaa…wiec nie ma co tak porownywac..ze dziewczyny widzialy juz ..a ty nie…troszeczke cierpliwosci..
    dobranoc..
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!



    #209746

    ykke

    Re: o krwiaku !!!! i nie tylko

    Krwiak najczęściej się wchłania samoistnie.Torbiele lutealne także zanikaja około 4 miesiaca. Czasem mogą powodowac niewielkie bóle. W moim przypadku serduszko bylo widac w 7 tygodniu ciązy. Nie stresuj sie i nie denerwuj, bo to tylko zaszkodzi. Czekaj cierpliwie do nastepnej wizyty. Bedzie dobrze!

    #209747

    mmosia

    Nie martw się:)

    Myślę, że nie musisz się martwić. Mój krwiak (nabawiłam się go w 8 tyg.) był nieco większy i wchłonął się bez śladu i żadnych blizn po 13 dniach. Leżałam w tym czasie (choć to był okres świąt i sylwestra) i przyjmowałam luteinę. Myślę, że również te torbiele to efekt przyjmowania progesteronu (Duphaston), ale nie jestem lekarzem. Z tego co mówił mi mój gin. serduszko kształtyje się ok 8-9 tyg. Ja po raz pierwszy zobaczyłam tę pulsującą kropeczkę w 9 tyg. Wcześniej był widoczny tylko pęcherzyk ciążowy i nie było widocznego zarodka. Już się bałam, że ciąża jest martwa, ale wystarczyło troszkę poczekać. Nie denerwuj się i niebiegaj sama na USG. W pierwszym trymestrze USG dopochwowe jest silnym bodźcem dla zarodka i powinno być wykonywane TYLKO o ile lekarz zaleci. Ja miałam wtedy 4 USG (sporo), ale wszystkie z powodu rzeczonego krwiaka. Bądź dobrej myśli i leż. Mnie lekarze nie pozwalali nawet siedzieć przy komputerze. Pierwsze 3 dni spędziłam w szpitalu, a kolejnych 10 w łóżku w domu. Wolno mi było wstawać tylko do łazienki. Dbaj o siebie i leż. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
    Pozdrawiam
    Monika i Zuzia (05.08.)

    #209748

    13aga

    Re: o krwiaku !!!! i nie tylko

    hej, ja rowniez mialam krwiakana poczatku ciazy i musialam go wylezec ponad miesiac w tym czasie calkowicie znikl, a odnosnie niewidocznego bicia serduszka malenstwa tez cos wiem poniewaz bedac w 9 tyg stwierdzono u mnie taki stan wowczas postanowilam isc jeszcze raz prywatnie na usg i okazalo sie ze sreduszko bije a lekarz tlumaczyl mi ze widocznie dziecko bylo „krzywo” ulozone dlatego wczesniej nie mozna bylo stwierdzic bicia serduszka.

    Aguś i ? ( 17. 06. 2003 )

    #209749

    zaba

    ja mialam krwiaka

    ja mialam na początku ciąýy krwiaka i musialam leýeć 2 tyg. plackiem. I tak bylo moj Kochany robil mi jedzenie na caly dzieÄ i szedł do pracy, chodzilam w zasadzie tylko do toalety. Lekarz byl stanowczy -wóz albo przewóz.., no i faktycznie po 2 tyg. krwiak zniknął; a ja dzić jestem w koÄcówce 27 tyg. Mam moje kochane Dziecko, które jest silne i zdrowe, zatem wszystko bŤdzie ok. musisz tylko dokładnie wykonywać polecenia lekarza.
    trzymaj siŤ – zaba 22.06



    #209750

    beatab

    Re: o krwiaku !!!! i nie tylko

    lez, lez, lez….
    ja rez mialam krwiaka w 9 tyg. wykryto na usg. Dostalam luteine i lezalam przez tydzien w szpitalu. Potem lezalam w domu. Krwiak sie wchlonal, a efekt taki, ze teraz tule mojego krzykacza …..

    Beata i Patryk

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close