o nagosci i za dlugim cycowaniu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 57)
  • Autor
    Wpisy
  • #83159

    abcdefg

    psycholog dziecięcy:
    „Do trzech lat dziecko potrzebuje bliskiego kontaktu fizycznego z matką. Około trzeciego roku życia zaczyna się gwałtowny rozwój seksualności (potrwa do szóstego-siódmego roku życia, potem się uspokoi aż do okresu dojrzewania, gdy wybuchnie znowu). W tym okresie widok nagich rodziców może być nadmiernie ekscytujący. Warto zacząć zamykać łazienkę, gdy idziemy się kąpać, przestać spać z dzieckiem. To, podobnie jak za długie karmienie piersią (dłużej niż dwa lata), może utrudniać naturalne psychiczne oddzielenie się dziecka od matki.”
    Co myslicie?

    http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53663,3734898.html?as=2&ias=2&startsz=x

    mama majowego synka ’05

    #1196279

    lea

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    Nadmiernie ekscytujący…?

    hm…

    mysle, ze oprocz tego, co biologiczne, mamy uwarunkowania kulturowe i nie wierze, ze w kulturach, gdzie nagosc jest na porzadku dziennym, nagosc rodzicow jest powodem ekscytacji, ktora uniemozliwia, utrudnia oderwanie psychiczne od rodzicow etc.

    Innymi slowy – jestem zdania, ze ekscytacje budzi nie biologia, a nasze uwarunkowanie kulturowe.



    #1196282

    cait

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    Kolejna ciekawa teoria…

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

    #1196283

    elik

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    seksualnosc dziecka jest w najmlodszym wieku bardzo silnie polaczona z jakakolwiek ekscytacja i ekscytacja z seksualnoscia, ze nie wydaje mi sie zeby spanie z rodzicami czy widok ich bez ubrania cos tu zmienil. Moge sie zgodzic, ze dziecko mzoze od pewnego wieku byc zaklopotane cudza nagoscia, ale czy jest to juz wiek 3 lat? A czy dziecko sie bedzie nagoscia czy to rodzicow czy kogos innego ekscytowac dziecieciem bedac, to w duzej mierze zalezy od nastawienia rodzicow do tejze nagosci.
    Poza tym fakt, ze cos moze cos tam innego powodowac, nie znaczy jeszcze ze musi 😉

    Antek 2l i 9 m & Zosia 27 III 2007

    #1196284

    elik

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    i to jest dopiero chore

    Antek 2l i 9 m & Zosia 27 III 2007

    #1196285

    kas

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    Nie zauważyłam jakoś gwałtownego rozwoju seksualności u córki. No i z łazienki nie wyrzucam jak się kąpie, bo by lezała cały czas pod drzwiami…

    Kas
    pisanina



    #1196286

    goha

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    Nie afiszujemy się swoja nagością, ani jej nie ukrywamy i dla mojego synka jest tak normalne/naturalne, że nie robi to na nim wrażenia. Był czas kiedy zadawał pytania w stylu „czy wszyscy mają cycuchy i pupiki”, wiedział że ma on i rodzice więc wymienialismy wszystkie mu znane osoby mówiąc, że mają. A gdy zapytał o kota to zwyczajnie odwróciłam kota do góry kołami i mu te kocie cycuchy pokazałam
    P.S. Kot często służy mi jako „egzemplarz demonstracyjny” np w temacie korzystania wyznaczonego miejsca do załatwiania się, obcinania pazurów, pokazywania jak bardzo tego kota kochamy i że należy kota przeprosić jak najedzie się na niego samochodzikiem oraz pozwolić mu bawić się dziecięcymi zabawkami.

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1196287

    abcdefg

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    W odpowiedzi na:


    czy dziecko sie bedzie nagoscia czy to rodzicow czy kogos innego ekscytowac dziecieciem bedac, to w duzej mierze zalezy od nastawienia rodzicow do tejze nagosci


    Chyba tak.

    mama majowego synka ’05

    #1196288

    abcdefg

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    🙂

    mama majowego synka ’05

    #1196289

    abcdefg

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    W odpowiedzi na:


    należy kota przeprosić jak najedzie się na niego samochodzikiem


    I jak samochodem, to tez! ;))

    mama majowego synka ’05



    #1196290

    goha

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    jak najedzie się samochodem to już należy BARDZO przeprosić

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1196291

    abcdefg

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    Zgadzam sie z Twoim pierwszym postem, a co do cytatow z artykulu w drugim:

    W odpowiedzi na:


    Na sto małżeństw tylko 43 ogląda nago swego partnera.


    Ogladam. Ale staramy sie nie paradowac nago przed Matem, choc nie podchodzimy do tego maniakalnie. 😉

    W odpowiedzi na:


    Na sto córek tylko pięć ogląda matkę nago


    Szczerze mowiac, nie mam potrzeby ogladac mojej mamy nago, wiec w tym akurat nie widze nic dziwnego. Czasem sie przy sobie przebieramy, wiec widujemy sie w bieliznie.

    W odpowiedzi na:


    92 proc. twierdzi, że w jej/jego domu nie wolno chodzić nawet częściowo nago. Także w bieliźnie nie wypada pokazywać się najbliższym, a już, broń Boże, siadać do stołu. Dopuszczalny jest szlafrok. Największe rygory panują na wsi.


    U nas w domu wolno – tylko po co? Caly czas sie i tak nie da, bo jest za zimno, a poza tym lubie zachowac cos na erotyczne okazje. 😉 No i dziecko jest (i sasiedzi za oknami). W sumie przed Matem chyba paradowalam na golasa czesciej.
    Co do jedzenia, to raczej nie przyszloby mi do glowy usiasc do stolu nago (moge sie tak prezentowac jedynie podczas sniadanka do lozka), mojemu mezowi tez nie. Chocby z wzgledow estetycznych. W szlafroczku – czemu nie? I tyle ma to dla mnie wspolnego z rygorem, co nasze miejsce zamieszkania z wsia. 🙂

    W odpowiedzi na:


    Rodzice zasłaniają przed dzieckiem nie tylko swoje ciała. Kryją przed nim także swoją seksualność i seksualność w ogóle.


    Ciala raczej chcemy zaslaniac – seksualnosc tez, ale w tym sensie, ze wolalabym, zeby Mat nie slyszal tego i owego (zreszta dzieci i mlodziez chyba tez raczej wola sobie nie wyobrazac w wykonaniu rodzicow). Natomiast nie zamierzamy sie ukrywac z calusami, przytulankami, siedzeniem na kolanach itp. – tak z glowy pisze, nie ustalalismy tego – naturalnie wychodzi. 🙂 I bede w 100% otwarta na rozmowe o seksie i seksualnosci.

    W odpowiedzi na:


    Wstyd przed pokazywaniem własnego ciała rośnie wraz z wiekiem, szczególnie po 45. roku życia.


    A to juz moze miec zwiazek z poczuciem atrakcyjnosci lub jego brakiem – chyba.
    To tak na szybko.

    mama majowego synka ’05



    #1196292

    ciapa

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    W odpowiedzi na:


    Trzylatek w fazie edypalnej marzy, że kiedy dorośnie, zostanie mężem mamy i pozbędzie się tego wstrętnego tatusia.


    hehehehe uwielbiam Freuda.

    Generalnie fajny artykuł i zgadzam się z sugestiami tam przytoczonymi.

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

    #1196293

    kamuszka

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    No trzbaby się wtedy zamykać w łazience i nie biegać na waleta 😉 Faktycznie, Weronce tatki golego już oglądać nie pozwole, teraz czasem jej przemknie jeszcze, nawet się zastanawiałam, czy może już mu się kazać w łazience ubrać w bielizne 😉

    #1196295

    elik

    Re: o nagosci i za dlugim cycowaniu

    ale za to mial ciekawe teorie leczenia – np kokaina na wszystkie schorzenia – nic dziwnego ze wszystko mu sie z dupa kojarzylo 😉

    Antek 2l i 9 m & Zosia 27 III 2007

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 57)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close