o plotkach na temat tabletek Jeanine

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #59680

    basiogroszek

    Kilka razy spotkałam się z pytaniem o te tabletki. Po Internecie krążą pogłoski, że to stary enerdowski lek z potężną dawką hormonów zarejestrowany pod nową nazwą.
    Mnie też lekarz je przepisał. W moim przypadku działanie antykoncepcyjne jest poboczne. Mam endometriozę i przez zazywanie Jeanine bez przerwy przez pół roku lekarz próbuje mi ją uśpić.
    O plotkach na temat tych tabletek dowiedziałam się już po przepisaniu mi ich. Byłam w kropce. Z jednej strony mam zaufanie do mojego jekarza, z drugiej obawa, że coś w tym jest, a ja mam je przyjmować non-stop.
    W środę byłam u gina w połowie kuracji na kontroli, więc go zapytałam jak z tym jest. Okazało się, że są to rewelacyjne tabletki. Nowe. Rzeczywiście był kiedyś lek o podobnej nazwie, ale na pewno nie ma nic wspólnego z Jeanine. Jest to lek niemiecki, a Niemcy przodują w opracowywaniu leków hormonalnych. Ich wiedza nie zawsze była zdobywana etycznie (kiedyś hormony stanowiły doping niemieckich sportsmenek). Nie mają się czym chwalić, ale głęboka wiedza w tej dziedzinie pozostała.
    Hormony w tej tabletce są dobrane bardzo ostrożnie.
    Jestem w trakcie przyjmowania trzeciego opakowania. Czuję się dobrze, nie utyłam, ale akurat tego nie da się przewidzieć i zapewnić. Tu reakcje są osobnicze.
    Bardzo bałam się, że „pogłoskowa” potężna dawka hormonów żle wpłynie na inne moje ginekologiczne dolegliwości, ale okazało się, że nie miała takich skutków ubocznych.
    Wyszło mi trochę przydługo i chaotycznie, ale wierzę, że dziewczyny, które mają wątpliwości co do tych tabletek, przeczytają tego posta.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #762181

    assad

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Ja również biorę te tabletki. Już 4 miesiące. Same plusy (cera, paznokcie, brak tycia). Jedynie od czasu do czasu, kilka godzin po zażyciu mam niewielkie mdłości. Ale lekarz wspominał o tym i proponował zażywać np. o 9-10 wieczór. Poza tym wszystko ok. A plotki??? Mam je gdzieś. Dobrze się czuję po tych tabletkach i to jest najważniejsze.

    Ania i Aleks (23.03.2004)



    #762182

    basiogroszek

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Ja mdłości nie zauważyłam. A bałam się tego wszystkiego, bo biorę te tabletki bez przerwy na miesiączkę.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #762183

    beatab

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    fajnie, że napisałaś o nich:-)
    swego czasu interesowałam się tymi tabletkami. a Twoja opinia jest dla mnie bardzo wiarygodna:-)
    napiszę na priv w wolnej chwili.

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #762184

    kulki

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Wielkie dzięki, za te informacje! Byłam bardzo zmartwiona tymi plotkami i w dużej rozterce. Z jednej strony gin do którego mam zaufanie, z drugiej „tajemnicza” strona w internecie.
    Dzięki!

    Kinga i Łucyjka (11 m-cy)

    #762185

    basiogroszek

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Mam nadzieje, że Cię nie zawiodę. Moja wiedza jest oparta o opinię mojego lekarza, do którego mam zaufanie.
    Widziałam wcześniej kilka postów na temat tych tabletek, więc jak się czegoś dowiedziałam, to napisałam.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #762186

    basiogroszek

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Też byłam nieźle spanikowana. W dodatku brać je bez przerwy????. Teraz się trochę uspokoiłam.
    Podobno niedługo wejdą na polski rynek bardzo dobre tabletki odchudzające w jakis sposób związane z Jeanine (nie pamietam dokładnie, co o nich mówił gin, bo mnie raczej nie dotyczą).


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #762187

    burbus

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Ja też je biorę już jakiś czas, szczerze mówiąc nie słyszałam o tych tabletkach nic złego, bo i nie szukałam. Moja lekarka przepisała mi je, powiedziała, że są najlepsze na rynku jak narazie, również dlatego, że, w odróżnieniu od innych, nie działają antyestrogennie. Tyle wiem. Pozdr

    Agata i Kacperek 31.07.03

    #762188

    basiogroszek

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Ja jestem z tych, co kopią w różnych źródłach na aktualnie dotyczący temat. Nie zawsze jednak wychodzi mi to na dobre (głównie, jesli chodzi o spokój).


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #762189

    burbus

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Chyba za wcześnie pochwaliłam te tabletki. Jestem właśnie w oczekiwaniu na okres, a wraz z nim zaczynam inne – marvelon. Któregoś pięknego dnia nie dostałam okresu, po prostu. Przy zażywaniu tabletek wiadomo dokładnie, którego dnia, o jakiej porze… a ja nic… Nie dostałam tego dnia, ani następnego, ani za tydzień… Poszłam do lekarki, okazało się, że wiele jej pacjentek ma podobny problem: mięsiączki są mało obfite, aż to momentu, kiedy zupełnie ich nie ma! Zrobiłam test, w ciąży nie jestem, ale głupio tak… bez okresu… nie wiadomo co się dzieje.

    Agata i Kacperek 31.07.03



    #762190

    basiogroszek

    Re: o plotkach na temat tabletek Jeanine

    Trochę mnie zaniepokoiłaś… Ja w niedzielę biorę ostatnią tabletkę z sześciu „ciurkiem” branych opakowań. Tak więc mój okres będzie dla mnie niewiadomą tym bardziej. Zobaczymy, kiedy go dostanę i jak będzie wyglądał. Jak nie zapomnisz, to napisz mi proszę kiedy dostaniesz miesiączkę i ile czasu upłynęło od ostatniej tabletki.
    Ja od lekarza mam przykazanie wzięcia tych sześciu opakowań, poczekanie na krwawienie, a potem zgłoszenie się do kontroli. Myślałam, że to będzie tuż po świętach, ale teraz sama nie wiem…
    A jak się czujesz po odstawieniu tabletek?


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close