o rany jeszcze się trzęsę

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)
  • Autor
    Wpisy
  • #71241

    kata

    o rany co mi się przydarzyło…..

    DoDo spał w drugim pokoju a ja w innym pokoju postanowiłam zadzwonić do męża co wczoraj doleciał do Kolumbii i zamknęłam drzwi (a te drzwi czasem się zatrzaskiwały, ale on je zawsze od środka otwierał), porozmawiałm z mężem a wmiędzyczasie DoDo się obudził i płakał no więc ja za klamkę a tu nic…szarpie a on coraz bardziej płacze, a bałam się zeby nie wylazł z łóżeczka bo wyciągnął szczebelek zanim zasnąl a ja nie włozyłam go z powrotem, i czasem wyłazi przez dziurę…

    szarpie i szarpie a tu nic….myślę sobie nie mam wyjścia, muszę rozwalić szybę w drzwiach…. tak się zdenerwoałam że szok, złapałam krzesło i walę w tą szybę…..mały w histeryczny wrzask wpadł bo się przestraszył……wyje….ja tłukę, mocniej trzeba, po kilku walnięciach zaczęło pękać, dobiłam wszystkie resztki, mały wyje, tu szkieł pełno na podłodze a ja bez ciapów..na szczęście mąż zostawił buty w pokoju tym więc wlazłam w te buty, krzesło postawiłam i wyszłam, lece do małego zalanego łzam, biedny tak się wystraszył, ja tez cała roztelepana, uspokoił się trochę więc z powrotem go do łózeczka i dawaj szkła sprzątać…..

    jeszcze mi serducho wali,co by było gdyby drzwi były pełne, bez szyby???

    o rany…….na szczęście obojgu nam nic się nie stało….


    16 m

    #922851

    abcdefg

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    No. Cale szczescie. Co za historia!

    Mateusz 08.05.2005



    #922852

    Anonim

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    ja mam pełne drzwi:(…

    historia podobna do mojej z samochodem … wspolczuje

    bruni i Filip 2,5roku

    #922853

    anastazja

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    Straszne … dobrze , ze juz po wszystkim i wszystko dobrze sie skonczylo 🙂
    ….. na cale szczescie maly nie wyszedl z lozeczka kiedy ta szyba leciala z drzwi … mnie kiedys brat tak potraktowal …. pol lydki mi odpadlo brrr…..

    Jagoda 2l. i 22.10.05.

    #922854

    aneci

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    O rany! Współczuję bardzo, domyślam się co musiałaś przechodzić:(
    Dobrze że Wam się nic nie stało!!!

    Aneta z Kingą i marcowym Igorkiem

    #922855

    natinka

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    Dobrze ze nic się wam nie stało ……………….. nie cierpię takich sytuacji wrrrrrrrrrrr :(((

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #922856

    daga25

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    O matko! Az przypomnialam sobie siebie zamknieta przez Zuze na balkonie. Ale moja szyba nie chciala sie stluc 🙁
    Wspolczuje przezyc i polecam nie zakladac szyby. Tak na wszelki 😉

    Kubuś 9m i Zuzia 29m

    #922857

    mai

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    lo matko, wspolczuje przezycia! dobrze, ze wszystko oki!

    pozdrofka dla Was!

    Mesianka 11 maja ’04

    #922858

    asia80

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    ja to ostatnio tez mam obawy, bo Olinek zamyka za soba wszelkie drzwi. W lazience zdarza mu sie przekrecic zamek, ale na szczescie jak ja jestem z nim w srodku. Ale co by bylo gdyby sam tam poszedl !!!
    Dobrze ze zachowalas zimna krew!!!

    Asia i 14.01.2004

    #922859

    lilavati

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    Straszne, to chyba w tehj chwili powinnam sie ucieszyć, że my się jeszcze drzwi nie dorobiliśmy
    A tak na marginesie koleżanka z pracy w zeszłym tygodniu przeżyła też mały koszmarek, na balkonie zamknęła ja 20 miesięczna córeczka, była straż pożarna i tak samo kupa strachu
    Pozdrawiam i nie życzę więcej takich emocji
    Ania

    Mati 19.04.04



    #922860

    kata

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    o ranyyyyy

    jak wychodzę na balkon to trzymam drzwi nogą ale ja mam taki metr na metr…..


    16 m

    #922861

    kata

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    ojejku a jakie macie zamki? u mnie w domu ojciec wyłamał takie zamki do zamykania się w środku łazienki i ubikacji i ja zamierzam zrobić to samo

    wy też koniecznie to zabezpieczcie zanim do czegoś takiego dojdzie


    16 m



    #922862

    kmw

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    dobrze, ze wszystko pomyslnie sie skonczylo.

    my mamy pelne drzwi, Kuba lubil je zamykac (a wlasciwie zatrzaskiwac) i pewnego dnia tak zamknal, ze nie dalo sie otworzyc.
    maz wchodzil po drabinie na 3 pietro – o malo co a trzeba by bylo po straz dzwonic.
    rany, co ja wtedy przezylam !


    Karina i Kubus <10.06.2004>

    #922863

    olinja

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    Masz dużo szczęscia, że nic sie dziecku nie stało. i to nie z powodu płaczu.
    Moze następnym razem (wiedzac, że drzwi sie zatrzakują) miej pod ręka śrubokręt lub poproś meza by je naprawił. Powiem szczrze ostatnia rzeczą jaka bym zrobiła to rozbijanie szyby w drzwiach pokoju dziecka!
    Mozna rozkręcić zamek, szybę można wyjąć.
    Teraz to ja sie trzęse jak to przeczytałam.

    #922864

    kata

    Re: o rany jeszcze się trzęsę

    co?????????

    to nie był pokój dziecka, za kogo ty mnie masz za jakąś wariatkę która dziecko by narażała na pocięcie szkłami?????

    przeczytaj dokładnie i ze zrozumieniem najpierw zanim coś takiego napiszesz


    16 m

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close