O teściowych i nie tylko :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #40843

    agus-25

    Tak sobie właśnie przeczytałam o dziwactwach teściowych i muszę przyznać, że tak naprawdę to one wcale nie chcą źle. Kiedyś panował całkiem inny schemat dotyczący wychowania i karmienia dzieci. Otóż z moją teściową i moją mamą rozmawiałam sobie kiedyś jak to było za ich czasów. I wyobraźcie sobie, że nawet lekarze mieli mniejszą wiedzę od nas teraz. Otóż jak moja mama poszła kiedyś do lekarza, nie pamiętam z jakiego powodu to on stwierdził, że ma „chude” mleko bo próbując wycisnąć z jej piersi kropelkę wypłynęła praktycznie sama woda, a przecież każda z nas wie teraz , że najpierw leci prawie sama woda a potem dopiero mleczko. Po za tym na własne oczy widziałam przepisy dla małych dzieci w starej książce kucharskiej i tam zachcęcali do podawania niemowlętom parówki, a takie zwykłe parówki to przecież sam tłuszcz przykostny z kawałkami jakiś ochłapów. Teraz robią wprawdzie parówki dla dzieci z prawdziwego mięska i już po cenie widać, że są dużo lepsze. I jeszcze to, że jak moja teściowa była u swojego pediatry to zalecił jej karmić dziecko mlekiem z domieszką mąki. W sumie to nie dziwię się teraz naszym mamom, że tak dziwnie patrzą na nasze sposoby wychowawcze bo za bardzo mają wbite do głowy inne zasady. Oczywiście wiem jakie to uciążliwe kiedy ciągle ktoś mówi, że dziecko już powinno jeść to czy tamto i robić jeszcze coś innego…

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #534393

    sliczna24

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    zgadzam sie z toba tez mam w domu ksiazke kucharska dla dzieci i sa tam cuda jak dla mnie 🙂 nio ale racja wtedy byly inne czasy!!

    Dorota i Zosia <16.07.2003.>



    #534394

    ibuania

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    ZGADZAM sie w 100%. Wystarczy sprawdzic np. Kuchnie Polska i przepis na gotowanego buraczka: sol, cukier, sok z cytryny!!!!??? brrrrryyy.
    Ale takie byly czasy. pozdawiam, Ania

    #534395

    beatab

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    moja teściowa nawet dała mi taką książkę o żywieniu niemowlaka z lat 70-tych. faktycznie mąka w mleku od 3 mca:-)))
    na szczeście moja teściowa nie upiarała się, że tak powinnam karmić.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #534396

    sprezynka

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    Dużo w tym prawdy. Np. moja ciotka pyta się mnie, czy dopajam małą wodą. Ja na to, że nie, karmię tylko piersią. Ona oburzona:”No co Ty! Ja dopajałam, bo lekarz powiedział, że jak karmię tylko piersią, to tak jakbym same kotlety dziecku dawała!”. To było 14 lat temu…

    Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

    #534397

    Anonim

    ???

    a co w tym dzwnego czy obrzydliwego?! Przecież tartego gotowanego buraka dosmacza się solą, odrobinką cukru i sokiem z cytryny, żeby zachował piękny czerwony kolor!

    Kaśka z Natusią (23 miesiące 🙂



    #534398

    kas

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    Moja mama też dopajała (fakt, piersią karmiła krótko). Jej lekarz uważał, że dziecko powinno pić tyle wody ile sie da… Na szczęście nie upierała się przy Zuzce

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #534399

    Anonim

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    ta mąka jako dodatek do mleka mnie nie dziwi…oczywiscie jesli mowa o mace ziemniaczanej (czyli skrobii) niektóre mleka (np bebiko omneo) mają w swoim składzie własnie skrobię zeby zagęścić i lepiej „związac” meko w żołądku dziecka..to zapobiega ulewaniu… krzyś pił to mleczko i faktycznie ulewania zdarzałys ie naprawdę sporadycznie

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #534400

    agus-25

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    Mi teściowa wspominała o tym, że dodawano zwykłej mąki, nie ziemniaczanej ani kukurydzianej.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #534401

    leszczynka

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    Wiesz miałam napisać podobnego posta.
    Wyśmiewamy sie naszych tesciowych czy mam i rzeczywiście czsami ich rady wydaja nam sie dziwne.
    Ale czy tak do końca my wiemy co podajemy naszym dzieciom?Słoiczki -kto wie co w nich naprawde jest ?
    Zupki gotowane na ekologicznych warzywach ?A ską takowe?
    Któras koleżanka słusznie zauważyła że same podajemy swoim dzieciom rzeczy ,które podawały nasze mamay czy babcie tylko pod troche inna postacią.
    Poza tym za kilka lat nasze córki będą sie pukały w głowe jak opowiemy co dawałyśmy im do jedzenia.
    Jka mamay pewność żę parówki które dajemy dzieciom sa lepsze od tych które my jadłysmy.
    Mój znajomy ,który takie parówki produkuje powiedział że wyższa cena o niczym nie świadczy.Poprostu chcemy w to wierzyć i wierzymy.
    A przez to że dzieci izolujemy od pewnych rzeczy potem okazuje sie żę sa one nie przystosowane do normalnego zycia.

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)



    #534402

    agus-25

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    To prawda szkoda tylko, że w tej żywności tak króluje teraz chemia :(I to niezależnie od tego czy są to słoiczki czy warzywa na bazarze bo te w słoiczkach też napewno nie są w 100% ekologiczne . A jeżeli chodzi o te parówki to przynajmniej te Berlinki i Morlinki są naprawde dobre, czuje się w nich mięso a nie papkę 😉 A to co w nich jest to wolę nie wiedzieć ;))

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #534403

    ola72

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    A CO CIĘ W TYM PRZEPISIE TAK DZIWI ,ZAWSZE TAK ROBIĘ BURAKI, W NOWYCH KSIĄŻKACH RÓWNIEŻ SĄ TAKIE PRZEPISY



    #534404

    ellenka25

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    na pewno nasze teściówki nie chcą źle, tylko szkoda ze nieraz z uporem maniaka twierdzą ze mają rację i już
    nie wyśmiewałam nigdy mojej hihi bo akurat ona jest otwarta na nowe poglądy i ogólnie jest całkiem OK
    aż się boję jakimi my będziemy kiedyś teściówkami

    Ola z Natalią- 2czerwca2003

    #534405

    agus-25

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    Ten burak to chyba normalny przepis, jak robię barszczyk albo zupę pomidorową to dodaję octu, soli i koniecznie cukru, zawsze jest taka zasada, że jak się zakwasza octem lub sokiem z cytryny to należy dosłodzić.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #534406

    aborka

    Re: O teściowych i nie tylko 🙂

    Ja mam znajomego który pracował w firmie produkującej jedzenie dla dzieci. i jak jakas partia owocób była gorsza czy nie spełniała jakiejkolwiek normy to szła do kosza. wiec wydaje mi sie ze to co w słoiczkach to jest dobre. A wracając do tesciowych to nie ma co sie dziwic. ja to sie nawet bardziej współczesnym mamom dziwie ja słysz ze matka karmiąca je tylko buraki i ziemniaki. to my popadamy w przesade z tym unikaniem miody czy jajek czy cytryny (owe pare kropli do byraczka) albo masła bo to z mleka, albo majonezu bo tam są jajka. to szlenstwo.
    Na szczesie moja mam i tesciowa narazie ładnie sie słuchają. a nawet jak nie bedą to trudno. są kochane. a ja fanatyczką nie jestem. one dobrze wychowały dzieci (no raczj tesciowa 🙂 ). dopóki mi dziecka nie zatuczą to wszystko jest ok.
    Na razie to sie tylko pytały czy nie dopajam. sama sie zastanawiam bo cos moja kruszynka za szybko przybiera. moze dac mu jakiej wody? zamiast mleczka

    AniaB i Bartus 13-12-2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close