O wykrywaniu ciąży w Polsce

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #21453

    lea

    http://info.onet.pl/770060,11,item.html

    Wahałam się, czy dać tu tego linka… nie ma tam nic smutno – drastycznego, wszystko skończyło się dobrze, ale jestem w szoku, ze w Polsce zdarzają się takie rzeczy… Od razu przypomniały mi się historie o tym, kiedy można na 100% wykryć ciążę… okazuje się, ze współcześnie, w mieście wojewódzkim, zabrało to lekarzom 7 miesięcy!
    Warto, oj warto potwierdzać diagnozy u innych lekarzy…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #295190

    agustek

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    Z drugiej jednak strny, to chyba strasznie dziwne, ze ta kobieta nie zauwazyla u siebie ciazy w 7 miesiacu!!!!!!!

    Aga z marcowym dzieciątkiem



    #295191

    effcia

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    a ja jestem w szoku podwojnie, raz lekarze, co nie widzieli, ze dziewczyna w ciazy, a dwa sama delikwentka, no kurcze, ja w 7 miesiacu mialam taki „balonik” ze absolutnie z niczym nie mozna go bylo pomylic, to co? sama nie wpadla na to, ze to ciaza??? cos mi sie to nie podoba!

    Effcia+ FRANUŚ (11.08.03)

    #295192

    paula26

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    jak w 7 miesiącu dziewczyna mogła niezauważyć, że jest w ciąży???? niech mi to ktoś wytłumaczy proszę….

    Paula i Borysek ur.07.07.2003

    #295193

    carmella

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    no po pierwsze chyba te testy z krwi sa na 100% pewne, tzn ciaze wykrywaja zawsze. no coz…
    a po drugie jak mozna nie wiedziec ze sie jest w ciazy. przeciez brzuszek rosnie, cos sie tam rusza…

    Carmella z marzeniami

    #295194

    leszczynka

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    coś tu panienka próbuje wykombinować ,jak można nie wiedzieć że jest sie w 7 mies. ciąży?

    LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10



    #295195

    joannar

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    O kurde. I to się stało u nas w Gdańsku!!!! SZOK.
    Co prawda u mojej koleżanki ze studiów wykryto ciążę w 5-tym miesiącu. To był dla nas też szok. W sumie nie rozumiem również samych dziewczyn, dlaczego same się nie zgłosimy wtedy na USG, skoro podejrzewały taką możliwość.

    JoannaR i (21.09.2003)

    #295196

    anastazja

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    Dobrze ze sie dziecko urodzilo zdrowe 🙂
    Nie wiem jak kobieta moze nie wiedziec ze jest w ciazy a o lekarzach to juz nie wspomne ! Szkoda tylko ze konsekwencje tego incydentu rokuja na zdrowiu tak mlodej dziewczyny. Ciekawe w jakim stopniu doszlo do uszkodzenia watroby ,bo jak wiadomo watroba to organ ktory przy dobrej opiece i diecie sam sie regeneruje no oczywiscie jesli wczesniej nie rozwinie sie nowotwor . Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, a co do odszkodowania to uwazam ze dziewczyna zyczy sobie zbyt malo . Nikt pieniedzmi zdrowia jej nie przywroci !

    Anastazja z bejbulkiem -prawdopodobnie coreczka Jagoda (termin30lipiec03)

    #295197

    anastazja

    Hmmm ….

    Wszystkie rzucilysmy sie na ta dziewczyne ….
    Nie wiadomo jak to bylo wszystko do konca …
    Przyznam ze jest wiele chorob przy ktorych wlasnie powieksza sie brzuch a j tak jest wlasnie kiedy choruje watroba (brzuch moze byc ogromny ).
    No ale watroba nie kopie i nie fika koziolkow hihihi :))))))

    Anastazja z bejbulkiem -prawdopodobnie coreczka Jagoda (termin30lipiec03)

    #295198

    onka

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    szok ! czytajac to przyszla mi na mysl historia , ktorej bylam swiadkiem kilka miesiecy temu . na poczatku ciazy , w styczniu lezalam dobre 2 tygodnie w szpitalu . zajmowalam lozko pod oknem , moja sasiadka z lozka kolo drzwi lezala tam jeszcze dluzej niz ja – tylko lozko srodkowe zmienialo caly czas swego wlasciciela . przewaznie byly to mlode dziewuchy , po krotkich zabiegach , ktore na drugi dzien wychodzily do domu .
    jednego dnia przywieziono kolejna mloda dziewczyne (pozniej okazalo sie , ze ma 14 lat ) , prosto ze szkoly z silnymi bolami krzyzowymi . wezwano ja na badania i w tym czasie przylecial tatus z kolega . oboje zastanawiali sie co tez coreczce moglo sie stac …
    po jakims czasie wrocilo dziewcze z badnia , z glowa spuszczona :
    ojciec : i co Ci jest ?
    dziewcze: jestem w ciazy tato .
    o: … w ktorym tygodniu ?
    d: w piatym miesiacu !
    o : a kto jest tym szczesliwcem ?
    d : Paul , Luca albo Dominik …ale wydaje mi sie , Dominik
    o: … a ile Dominik ma lat ?
    d: 13
    lezalam na lozku obok i probowalam zasnac , jednak po uslyszeniu tego dialogu przeszla mi wszelka ochota na spanie ! pomyslalam tylko , ze szczesliwy Dominik moze odrazu oddac swoje zabawki potomkowi 🙂
    a najsmieszniejsze jest to , ze dziewczyna brala od 3 miesiecy tabletki antykoncepcyjne , ktore zostaly wydane z przepisu lekarza . na to wychodzi , ze lekarz wydal jej te leki kiedy byla juz w drugim miesiacu ciazy …
    dodam , ze mialo to miejsce w Niemczech , czyli nie tylko w Polsce zdarzaja sie takie przypadki .

    onka i 18.08.



    #295199

    anastazja

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    No to teraz to i ja jestem w szoku !!!!!

    Anastazja z bejbulkiem -prawdopodobnie coreczka Jagoda (termin30lipiec03)

    #295200

    effcia

    Re: Hmmm ….

    a no wlasnie, przeciez do licha ciezkiego ruchow malenstwa nie sposob pomylic z czymkolwiek innym!!!! no chyba, ze mi wyobrazni brakuje!

    Effcia+ FRANUŚ (11.08.03)



    #295201

    effcia

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    taaaa, pieknie, kurcze, pieknie, faktycznie mozna nie spac na takie dictum…

    Effcia+ FRANUŚ (11.08.03)

    #295202

    lunea

    Re: O wykrywaniu ciąży w Polsce

    Po prostu szkoda słów…

    lunea i dzidzia (30.09)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close