O żalu i o sile

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 291)
  • Autor
    Wpisy
  • #106332

    ulaluki

    Tak pomyślałam, że napiszę tutaj o moich troskach, może dodatkowo siły nabiorę.

    Nie wiem, czy któraś pamięta, miałam zrobić tomografię głowy.

    Zrobiłam.

    Wyszły niestety zmiany na mózgu.
    Są dwie opcje:
    – przebyty udar mózgu(zdanie zaufanego radiologa)
    -guz mózgu lub sm(na udar jestem za młoda według neurolog, niemniej pamiętacie pewnie dominicaa)

    Jeśli pierwsza opcja, to w każdej chwili mogę mieć drugi, a to może być kalectwo albo śmierć
    Druga opcja sami wiecie.

    No i teraz nasza służba zdrowia.
    Neurolog dopiero w następnym roku.
    Poszłam prywatnie, kazała zrobić reznans(tylko jakim cudem zdobędę skierowanie, najpierw pójdę do neurologa, czekanie około dwóch miesięcy, a pół roku na rezonans).
    Gdyby udar muszę szybko szukać przyczyny, aby zapobiec następnemu.
    Udar nie rozumie, że nie ma miejsc w szpitalu, aby zbadać naczynia.
    Miejsce może się zwolni w następnym roku.

    Stanęłam wczoraj w martwym punkcie, co ja mam dalej robić.
    Lekarze traktują mnie jako kolejny przypadek, ja traktuję siebie jako jedyny:)

    Nie poddam się, rzadko wpadam depresję, dziś wymyśliłam kolejne moje działania(w rodzinie męża są lekarze)

    Walczę głównie sama, do tego mam różne dolegliwości fizyczne, związane z chorobą, no i moich rozrabiających kochanych szkrabów.

    Trzymajcie kciuki, abym się nigdy nie poddała się.:)

    #3958086

    rena12

    :Przytulam::Przytulam::Przytulam:



    #3958087

    nusiak

    bardzo trzymam kciuki :Kciuki:
    i uważam ,że siła jest w nas
    że pozytywne myślenie może działać cuda .

    co do służby zdrowia to nie napisze nic – szkoda gadać :(:(:(

    #3958088

    magda2109

    Kochana trzymam :Kciuki: za siłę i :Przytulam:

    #3958089

    aoh

    trzymam za Ciebie kciuki
    z sił moich całych

    i najmocniej jak potrafie :Przytulam::Przytulam:

    #3958090

    annia

    Kciuki mocno zaciśnięte!!!!!!!!!!!!!! :Kciuki::Kciuki:



    #3958091

    beamama

    Ula, kochana :Przytulam::Przytulam::Przytulam:

    Wydaje mi się, że najlepiej byłoby wcisnąć się na 3 dni na oddział i porobić badania, koniec roku, kontrakty się pokończyły, to ze skierowaniami będzie problem.
    Spróbuj umówić się prywatnie do ordynatora neurologii i może da się dogadać, żeby Cię do siebie przyjął :Hmmm…:
    :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #3958092

    meva

    Kochana, :Przytulam:

    #3958093

    raz-dwa

    Ula, trzymam kciuki z całych sił.
    Ja bym uderzyła do rodziny męża. Nie ważne – bliższej czy dalszej, zdrowie ma sie jedno. Działaj – dzwoń, proś, pytaj. Nie czekaj.
    Wierze, że wszystko się dobrze skończy.:Kciuki:

    #3958094

    ulaluki

    Zamieszczone przez beamama
    Ula, kochana :Przytulam::Przytulam::Przytulam:

    Wydaje mi się, że najlepiej byłoby wcisnąć się na 3 dni na oddział i porobić badania, koniec roku, kontrakty się pokończyły, to ze skierowaniami będzie problem.
    Spróbuj umówić się prywatnie do ordynatora neurologii i może da się dogadać, żeby Cię do siebie przyjął :Hmmm…:
    :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    Wiem właśnie o tym.
    Lekarze wprost o tym mówią, pechowo zachorowałam pod koniec roku:)
    Popróbuję najpierw przez rodzinę uruchomić kontakty, a później Twój sposób:)

    Dzięki dziewczyny.



    #3958095

    kruszyna

    Ula, kciukam z całych sił. Moooocno.

    W kwestii lekarzy niestety nie pomogę, ale nie poddawaj się – szukaj wszędzie i nie daj się olać.

    ania i dzieciaki

    #3958096

    lawinia

    Zamieszczone przez ulaluki
    Tak pomyślałam, że napiszę tutaj o moich troskach, może dodatkowo siły nabiorę.

    Nie wiem, czy któraś pamięta, miałam zrobić tomografię głowy.

    Zrobiłam.

    Wyszły niestety zmiany na mózgu.
    Są dwie opcje:
    – przebyty udar mózgu(zdanie zaufanego radiologa)
    -guz mózgu lub sm(na udar jestem za młoda według neurolog, niemniej pamiętacie pewnie dominicaa)

    Jeśli pierwsza opcja, to w każdej chwili mogę mieć drugi, a to może być kalectwo albo śmierć
    Druga opcja sami wiecie.

    No i teraz nasza służba zdrowia.
    Neurolog dopiero w następnym roku.
    Poszłam prywatnie, kazała zrobić reznans(tylko jakim cudem zdobędę skierowanie, najpierw pójdę do neurologa, czekanie około dwóch miesięcy, a pół roku na rezonans).
    Gdyby udar muszę szybko szukać przyczyny, aby zapobiec następnemu.
    Udar nie rozumie, że nie ma miejsc w szpitalu, aby zbadać naczynia.
    Miejsce może się zwolni w następnym roku.

    Stanęłam wczoraj w martwym punkcie, co ja mam dalej robić.
    Lekarze traktują mnie jako kolejny przypadek, ja traktuję siebie jako jedyny:)

    Nie poddam się, rzadko wpadam depresję, dziś wymyśliłam kolejne moje działania(w rodzinie męża są lekarze)

    Walczę głównie sama, do tego mam różne dolegliwości fizyczne, związane z chorobą, no i moich rozrabiających kochanych szkrabów.

    Trzymajcie kciuki, abym się nigdy nie poddała się.:)

    :Kciuki: Kciuki mocno trzymam. Życzę Ci żeby tej siły i optymizmu który od Ciebie bucha nigdy nie zabrakło.



    #3958097

    natinka

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    :Przytulam:

    Zamieszczone przez krecik_75
    bardzo trzymam kciuki :Kciuki:
    i uważam ,że siła jest w nas
    że pozytywne myślenie może działać cuda .

    co do służby zdrowia to nie napisze nic – szkoda gadać :(:(:(

    Zgadzam się … 🙁

    #3958098

    gosik

    Uleńko
    :Przytulam:
    życzę dużo siły.
    Może to jednak ma inne podłoże?

    #3958099

    aborka

    :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 291)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close