Obiad nasz codzienny

No właśnie jaki jest Wasz codzienny obiad?
Gotujecie?
codziennie?
czy żywicie się kanapkami?
Głównie jestem ciekawa jak to wygląda u tych z Was, które pracują
Ja nie ukrywam, że nie gotuję codziennie, nie chce mi się
J. zjada w przedszkolu, ja wolę kanapki, K. też jakoś się codziennych ciepłych obiadów nie dopomina.
Jak mam wolne i jestem w domu to mam ochotę pogotować,
ale w tygodniu po przyjściu z pracy nie mam weny na stanie w kuchni

99 odpowiedzi na pytanie: Obiad nasz codzienny

Dodane ponad rok temu,

Jesli maz pracuje w naszym miescie(bylo to 2 razy)to gotuje obiady,zazwyczaj 2 danie.z rzadka zupy,bo on sie nie najada plynami. jak jestesmy same z Maja to gotuje zupy,ale czasem nic…Maja je w przedszkolu,w domu dopaszam ja jogurtami.a ja w pracy tez czasem podjadam.od przyszlego tyg Maz wyjezdza,wiec znow bedzie malo obiadow.

dziewiatka Dodane ponad rok temu,

nie gotuję codziennie i…

mam z tego powodu wyrzuty sumienia.

Teraz to nawet ciężko mi chałupę ogarniać (wszystko boli) i….

mam z tego powodu wyrzuty sumienia.

gevalia2006 Dodane ponad rok temu,

Gotuję codziennie
Nie wyobrażam sobie dnia bez obiadu. Mąż i dziecko dopominają się, zupą mąż się nie najada. Zazwyczaj na obiad mam mięso, inaczej głodni chodzą.

asik Dodane ponad rok temu,

Tatanka mój chłop też się zupami nie najada
w przeciwieństwie do mnie 😉
ja zdecydowanie wolę zupy
on by najchętniej jadł ziemniaki, mięso i kiszonego ogórka lub kapustę

kiara Dodane ponad rok temu,

Gotuje codziennie, no chyba, ze z poprzedniego dnia mi zostaje;)
Nawet teraz jak R. jest na kursie (już ponad 10 m.) i przyjeżdża tylko w weekendy gotuje dla siebie i Dawidka. Mały je w przedszkolu, ale w domu równie chętnie zjada obiadki. czasami kupuję gotowe pierogi/kopytka/coś ze słoika. Ale to niezbyt często

no ale ja lubię gotować:D

kiara Dodane ponad rok temu,

Mój najada się zupą – dokładkę bierze jak Mu za mało. Dwóch dań nie chce:)

gevalia2006 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara:Mój najada się zupą – dokładkę bierze jak Mu za mało. Dwóch dań nie chce:)

ostatnio ugotowałam zupę warzywną zabielaną serkami , do tego zjadł 2 bułki i było mu mało ! ja bym padła po takiej ilości

goooosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tatanka:Jesli maz pracuje w naszym miescie(bylo to 2 razy)to gotuje obiady,zazwyczaj 2 danie.z rzadka zupy,bo on sie nie najada plynami. jak jestesmy same z Maja to gotuje zupy,ale czasem nic…Maja je w przedszkolu,w domu dopaszam ja jogurtami.a ja w pracy tez czasem podjadam.od przyszlego tyg Maz wyjezdza,wiec znow bedzie malo obiadow.

tatanka masz cudowną córę w podpisie :Wow!:

Zamieszczone przez Asik.:Tatanka mój chłop też się zupami nie najada
w przeciwieństwie do mnie 😉
ja zdecydowanie wolę zupy
on by najchętniej jadł ziemniaki, mięso i kiszonego ogórka lub kapustę

to by się z moim synem dogadał (no poza ziemniorami ;))
syn mój zup nie jada i nie wiem jak sobie poradzi z tym w przedszkolu :Niepewny:
modlę się aby znormalniał…..

a w temacie, jak pracowałam to gotowałam codziennie.
albo co drugi dzień jak mi wyszło na dwa dni 🙂
za to teraz codziennie nie gotuję (tzn. gotuję dla dziecka)ale sama już tego nie jem, męża w zdecydowanej większości nie ma 😉

kiara Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez GEVALIA2006:ostatnio ugotowałam zupę warzywną zabielaną serkami , do tego zjadł 2 bułki i było mu mało ! ja bym padła po takiej ilości
Mój je bardzo często, więc nie ma kiedy zgłodnieć 😀 😀

wszyscy sie smieją z tego ile potrafi wciągnąć. 😀

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez garstka:tatanka masz cudowną córę w podpisie :Wow!: dziekuje:Wstyd:

to by się z moim synem dogadał (no poza ziemniorami ;))
syn mój zup nie jada i nie wiem jak sobie poradzi z tym w przedszkolu :Niepewny:
modlę się aby znormalniał…..

a w temacie, jak pracowałam to gotowałam codziennie.
albo co drugi dzień jak mi wyszło na dwa dni 🙂
za to teraz codziennie nie gotuję (tzn. gotuję dla dziecka)ale sama już tego nie jem, męża w zdecydowanej większości nie ma 😉moj moglby jesc tylko rosol i ziemniaki z jajkiem…dziwak;-)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dziewiątka:nie gotuję codziennie i…

mam z tego powodu wyrzuty sumienia.

Teraz to nawet ciężko mi chałupę ogarniać (wszystko boli) i….

mam z tego powodu wyrzuty sumienia.

Typowa matka polka

Wiecznie targana wyrzutami sumienia

Skad ja to znam

Nie gotujemy codziennie
Chociaż teraz muszę zacząć, bo dzieć w szkole pozbawiony obiadów:Boje się:
Ja z małezm możemy cokolwiek
Czasami coś zamawiamy- głownie pierogi /pizza bo dzieciarnia lubi
Rzadko zupy, właściwie nigdy nie ma pełnego dwudaniowego obiadu:Hmmm…: nie potzrbujemy, nikt by nie był w stanie zjeść dwóch dań i w ogóle nie jemy ziemniaków i b.rzadko kasze:Boje się:- zwykle jednogarnkowce

gevalia2006 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tatanka:moj moglby jesc tylko rosol i ziemniaki z jajkiem…dziwak;-)

to masz dobrze, nie nagotujesz się 🙂 ja muszę wymyślać obiadki inaczej maruda … zawsze był żarty ! moja teściowa mi pod tym względem współczuję

kantalupa Dodane ponad rok temu,

staram sie gotowac codziennie
wracam z pracy ok. 17, prosto do kuchni i costam zawsze upichce w ciagu godziny
dwa razy w tygodniu, kiedy zabieram chlopaki do popoludniowej polskiej szkoly, gotuje maz
ale my nie musimy miec koniecznie mieso+skrobia+cos warzywnego
czesto robie jakas bruschete, duzo salatek, jakies zupy, zapiekane warzywa, salatki z makaronem
od wielkiego dzwonu zamawiam pizze albo chinszczyzne (glownie wtedy, kiedy mamy wywiadowki i oboje jestesmy w pracy do okolic 20
wieczorny posilek (obiad to juz chyba nie jest) bardziej traktuje jak rytualne spedzenie 40 minut razem przy stole; to, co jemy, jest raczej drugoplanowa sprawa
stad kazda niedziela to trzy pelne posilki rodzinne razem przy stole

tak przywyklismy do tego, ze kiedy ktores z nas z jakichs przyczyn nie moze jesc ze wszytskimi, raczej nie zje wcale, niz mialby siadac samotnie przy stole

narcowa Dodane ponad rok temu,

Chłopa nie mam:)

Gotuje dla mnie i niunki,,czasem zupę mamy na 3 dni,Natala je pełne obiady w szkole.
Wieczorem na kolacje je głównie jakieś sałatki bo lubi zieleninę.

W weekendy gotuję obiady dwudaniowe.

kodo Dodane ponad rok temu,

Nie, obiad w szkole i pracy,
tylko dla siebie nie chce mi się
choć staram się mieć codziennie zupę

w weekendy gotuję, czasami wchodzą w grę restauracje/knajpki

anka332 Dodane ponad rok temu,

ja gotuje codziennie (czasami jest obiad na dwa dni) musi byc danie miesne no raz na kilka tygodni moze byc cos bezmiesnego, jak meza nie ma a czesto sie to zdarza to zyje na biedronkowych pierogach i frytkach domowych 😛

natinka Dodane ponad rok temu,

Gotuję codziennie :D:D:D
same frykasy 😉

lilavati Dodane ponad rok temu,

Staram się by obiad był codziennie – niestety jemy go późno – nie wcześniej niż 17 więc dzieciaki o tej godzinie nawet już o obiadach placówkowych nie pamiętają i są głodne-w środy ze względu na brak możliwości – trzeba dziecię wywieźć na zajęcia dodatkowe – jemy poza domem

klucha Dodane ponad rok temu,

obiady mam codziennie
bo nie wyobrażam sobie dnia bez ciepłego posiłku
ale nie gotuje codziennie
bo gotuję w sobotę na niedzielny obiad
i potem jemy tak do środy to co zostanie z nd obiadu
a potem kombinuję szybkie obiady, typu makaron z warzywami
czy szybka zupa na kostce, albo po prostu kupuję pierogi u Jędrusia
które dla nas smakują jak domowe. Lub wyciągam coś z zamrażalnika.

jakbym miała codziennie gotować to padłabym na pysk

evikaj Dodane ponad rok temu,

Gotuję codziennie obiad jednodaniowy z reguły jak wracam z pracy, czasem coś mąż zaczyna jak mu wszystko wyjaśnię:Wow!: a ja wykańczam. Ja także nie wyobrażam sobie dnia bez obiadu.

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Mąż wraca do domu i pyta żonę:
– Kochanie, co dziś na obiad?
– Nic
– No, ale wczoraj też nic nie było…
– Tak, ugotowałam na dwa dni.

:Hyhy:

gevalia2006 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez marchewkowa:Mąż wraca do domu i pyta żonę:
– Kochanie, co dziś na obiad?
– Nic
– No, ale wczoraj też nic nie było…
– Tak, ugotowałam na dwa dni.

:Hyhy:

:Hyhy::Hyhy::Hyhy:

ana7 Dodane ponad rok temu,

nienawidze gotować:Wstyd:
gotuję raz na 2 dni. Zupa musi być codziennie – z dużą ilością warzyw,gęsta. Drugie danie kombinuję – raz mięsko, raz pierogi, makaron, naleśniki. Dwa dania obowiązkowo
Marzy mi się jakiś katering albo pani do gotowania:Fiu fiu:

piggy Dodane ponad rok temu,

Gotuję codziennie, czasem dwa dania czasem jedno. Czasem na kolacje jeszcze drugi raz coś ciepłego jemy.
Zdarza mi się coś do pracy ugotować, jak wracamy i tak jemy drugi raz bo razem to razem.
U mnie ciepły obiad niezaleznie od tego czy jesteśmy w trójkę, czy tylko we dwójkę z małym. Jak mieszkałam sama to gotowałam tylko dla siebie dwudaniowe obiady.
Kanapki to dla mnie drugie śniadanie i kolacja, nie obiad.
Miki ma obiady w szkole, ale jak przychodzimy z pracy to chce jeść z nami drugi obiadek 😉 w sumie nasze życie rodzinne jakoś tak wokół stołu się toczy, jak się nad tym zastanowię 🙂

Nigdy nie kupuję żadnych gotowców.

aggi Dodane ponad rok temu,

Gotujemy prawie codziennie, bo czasem zostaje z dnia poprzedniego. Jesli zupę to na 2-3 dni ale zazwyczaj jest drugie danie.
Gotuje po pracy dlatego obiad jemy jako obiado-kolacje zazwyczaj o 18.
Coś ciepłego zawsze musi być choćby to miały byc ziemniaki z koperkiem,kefirem i jajkiem sadzonym 😉

gevalia2006 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aggi:Gotujemy prawie codziennie, bo czasem zostaje z dnia poprzedniego. Jesli zupę to na 2-3 dni ale zazwyczaj jest drugie danie.
Gotuje po pracy dlatego obiad jemy jako obiado-kolacje zazwyczaj o 18.
Coś ciepłego zawsze musi być choćby to miały byc ziemniaki z koperkiem,kefirem i jajkiem sadzonym 😉

uwielbiam taki zestaw z ziemniaczkami , tylko mizeria musi być 🙂

aggi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez GEVALIA2006:uwielbiam taki zestaw z ziemniaczkami , tylko mizeria musi być 🙂

nooo albo ogóreczek 😉

gevalia2006 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aggi:nooo albo ogóreczek 😉

za sałatę w śmietanie dam się pociąć – tak ją kocham !

aggi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez GEVALIA2006:za sałatę w śmietanie dam się pociąć – tak ją kocham !

albo pomidorki z ogóreczkami młodą cebulką i śmietanką 😉

gevalia2006 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aggi:albo pomidorki z ogóreczkami młodą cebulką i śmietanką 😉

teraz już głodna się zrobiłam ….. bardzo lubię sałatki i warzywa. Ja mogę mięsa nie jeść na obiad, ale warzywa tak

aggi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez GEVALIA2006:teraz już głodna się zrobiłam ….. bardzo lubię sałatki i warzywa. Ja mogę mięsa nie jeść na obiad, ale warzywa tak

I ja :Wstyd: A małż właśnie skończył robić przepyszną kapustę z boczkiem na jutrzejszy obiad..:Fiu fiu: Ciekawe czy to to doczeka do jutrzejszej 18 🙂

gevalia2006 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aggi:I ja :Wstyd: A małż właśnie skończył robić przepyszną kapustę z boczkiem na jutrzejszy obiad..:Fiu fiu: Ciekawe czy to to doczeka do jutrzejszej 18 🙂

marne szanse jak zaraz wpadnę do Ciebie to nic nie zostanie 😉 :Hyhy::Hyhy:

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aggi:Gotujemy prawie codziennie, bo czasem zostaje z dnia poprzedniego. Jesli zupę to na 2-3 dni ale zazwyczaj jest drugie danie.
Gotuje po pracy dlatego obiad jemy jako obiado-kolacje zazwyczaj o 18.
Coś ciepłego zawsze musi być choćby to miały byc ziemniaki z koperkiem,kefirem i jajkiem sadzonym 😉

podpiszę się
tyle że jemy wczesniej

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:No właśnie jaki jest Wasz codzienny obiad?
Gotujecie?
codziennie?
czy żywicie się kanapkami?
Głównie jestem ciekawa jak to wygląda u tych z Was, które pracują
Ja nie ukrywam, że nie gotuję codziennie, nie chce mi się
J. zjada w przedszkolu, ja wolę kanapki, K. też jakoś się codziennych ciepłych obiadów nie dopomina.
Jak mam wolne i jestem w domu to mam ochotę pogotować,
ale w tygodniu po przyjściu z pracy nie mam weny na stanie w kuchni

Dokładnie tak samo

Dodam,ze mąż nie jest mi w stanie zagwarantować, ze wróci o określonej godzinie do domu, często gęsto potrafił zadzwonić o 17, ze będzie w pracy do 24…. A ja nie lubię jak mi się jedzenie marnuje.
A mąż ma Chinczyka pod nosem 😉

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:No właśnie jaki jest Wasz codzienny obiad?
Gotujecie?
codziennie?
czy żywicie się kanapkami?
Głównie jestem ciekawa jak to wygląda u tych z Was, które pracują
Ja nie ukrywam, że nie gotuję codziennie, nie chce mi się
J. zjada w przedszkolu, ja wolę kanapki, K. też jakoś się codziennych ciepłych obiadów nie dopomina.
Jak mam wolne i jestem w domu to mam ochotę pogotować,
ale w tygodniu po przyjściu z pracy nie mam weny na stanie w kuchni

ja dokładnie tak samo:Hyhy:

ja nie znoszę gotować

magda Dodane ponad rok temu,

Gotuję codziennie.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kara:ja dokładnie tak samo:Hyhy:

ja nie znoszę gotować
CIEKAWE JAK kRECIK ? 😉

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:CIEKAWE JAK kRECIK ? 😉

wiadomo jak 😉

aggi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez GEVALIA2006:marne szanse jak zaraz wpadnę do Ciebie to nic nie zostanie 😉 :Hyhy::Hyhy:
Jeszcze jest…. zapraszam na 18 😉

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Natinka:Gotuję codziennie :D:D:D
same frykasy 😉

Zamieszkaj ze mną 😀

Zamieszczone przez marchewkowa:Mąż wraca do domu i pyta żonę:
– Kochanie, co dziś na obiad?
– Nic
– No, ale wczoraj też nic nie było…
– Tak, ugotowałam na dwa dni.

:Hyhy:

To o mnie :Śmiech::Śmiech:

Zamieszczone przez aggi:Gotujemy prawie codziennie, bo czasem zostaje z dnia poprzedniego. Jesli zupę to na 2-3 dni ale zazwyczaj jest drugie danie.
Gotuje po pracy dlatego obiad jemy jako obiado-kolacje zazwyczaj o 18.
Coś ciepłego zawsze musi być choćby to miały byc ziemniaki z koperkiem,kefirem i jajkiem sadzonym 😉

Mniam, mniam lubię 🙂

Zamieszczone przez ewkam:Dokładnie tak samo

Dodam,ze mąż nie jest mi w stanie zagwarantować, ze wróci o określonej godzinie do domu, często gęsto potrafił zadzwonić o 17, ze będzie w pracy do 24…. A ja nie lubię jak mi się jedzenie marnuje.
A mąż ma Chinczyka pod nosem 😉

Zamieszczone przez kara:ja dokładnie tak samo:Hyhy:

ja nie znoszę gotować

Darlingi moje kochane, CMOK 😀

Znasz odpowiedź na pytanie: Obiad nasz codzienny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
YES!!!!!!!!!!! (chwale sie synem)
Kuba dziś....[B]zdał na żółty pas [/B]w hapkido!!!! :Wow!::Wow!: Pomimo 3 miesięcznej przerwy w treningach (złamana ręka), pomimo tego, że zupełnie nie czuł się na siłach i wcale nie chciał podchodzić do
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Bieszczady z dzieckiem -
Ostatnio znalazłam gdzieś informację, że w Bieszczadach organizowane są w te wakacje kursy fotografii, pod hasłem fotoczadu. Podobno są to kursy dla wszystkich - i dzieci, i rodziców. I tu pytanie
Czytaj dalej