Obżarstwo

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #7906

    pluto

    Właśnie dzisiaj pracuję w domku, siedzę od siódmej nad papierami i wiecie co? Nawet nie wiem kiedy, ale od rana pochłonęłam duzy jogurt, kilogram czereśni i 6 kromek z serkiem i miodem. Normalnie pękam z przejedzenia. A dopiero jest południe. Dobrze, że jutro mam pracę ” w terenie” , bo siedząc w domu dorzuciłabym jeszcze przed porodem jakieś 5 kilo.
    Julka

    #137799

    helga

    Re: Obżarstwo

    Hej, ja równiez dzisiaj sobie pofolgowałąm: trzy kanapki z serkiem i polędwicą, wielka micha sałatki owocowej, młoda kapustka z pomidorami, zupa fasolowa, dwa Pawełki i jeszcze na dodatek trzy naleśniki. Postanowiłam przytyć, bo do 18 tygodnia przytyłam tylko 1,5 kg. I naprawdę zaczynam się tym martwić. Za dwa tygodnie idę do lekarza, może coś jest z dzidzią nie tak:(



    #137800

    agara

    Re: Obżarstwo

    Ja do 21 tygodnia przytyłam 10 kg, ale miałam skłonność do nadwagi. Niestety od tygodnia muszę bardzo uważać na swoją dietę, bo cukier nie dopisał na krzywej. Wszystko musze zapisywać wara od słodyczy. Niektórych owoców też nie mogę jeść. Koszmar dziewczyny, ratujecie bo jak nie zjem sobie czekoladowego batonika to zwariuję. Jedno mnie powstrzymuje … zdrowie mojego Maleństwa. Teraz jesteśmy w 26 tygodniu i cod zień stajemy na wadze i mierzymy ciśnienie (bo mam skaczące jak żabka).
    Trzymajcie za nas kciuki, bo do porodu daleko a do tego czasu niec słodkiego mi nie wolno zjeść.

    Agnieszka

    #137801

    ankalenka

    Re: Obżarstwo

    a może poprostu masz szczęście i będziesz wyglądać przez większą część ciąży jak człowiek? a potem wyskoczy ci brzuch jak piłka bez uboczności w biodrach udach itp… tylko pozazdrościć!
    A.

    #137802

    ass

    Re: Obżarstwo

    Jeśli ja się moge nieśmiało wtrącić,moje maleństwo ma dopiero 7,8 tygodni,ale mi się ostatnio coś nie chce jeść.Tylko spokojenie podstawowe posiłki+owoce i warzywa w ciągu dnia wpycham sobie czasami na siłe(nawet jak mam lekkie młdości).Nie wiem co się dzieje,bo przez pierwszy miesiąc jadłam jak najęta(zawsze byłam Tadkiem-Niejadkiem,więc mama aż mi przyklaskiwala przy posiłkach:)))A teraz…nie wiem co się stało,aż wam dziewczyny zazdroszcze tego apetytu,bo ja już bym chciala mieć duży brzusio:)))Pozdrawiam:))
    Asia

    #137803

    pluto

    Re: Obżarstwo

    Dokładnie, tylko pozazdrościć!!!
    Julka



    #137804

    pluto

    Re: Obżarstwo

    Doszłam do wniosku, że i tak w dniu dzisiejszym nie trzymałam diety, więc wsuwam jeszcze kolejny kawałek pizzy. Od jutra spróbuje się ograniczać. Ale fakt faktem, że w dziewiątym miesiącu nie chce się tak ŻREĆ !!!! Pewnie dlatego, że dzidziuś zajmuje tak dużo miejsca. Dzisiaj tyle zjadłam nie dlatego że byłam glodna, tylko po prostu z nudów. Bo ile mozna siedzieć w papierach.
    Julka

    #137805

    kamilkar

    Re: Obżarstwo

    Ja niestety nie mam ochoty na jedzenie… Jestem w 25 tygodniu i nie mam jakis zachcianek ani nic takiego;(((
    Przytylam 4kg, ale i tak waze normalnie, bo przed ciaza wazylam 45kg i to bylo troooooooche za malo. Zazdroszcze wam…. chcialabym miec ochote na to czy na tamto, ale nic nie przychodzi;(( Mdlosci wogule nie mam i nie mialam, wiec ciaza jak narazie przechodzi calkiem „sympatycznie”
    Wlasnie wciskam na sile buleczke z serkiem, cebulka i ogoreczkiem…łeeee czemu ja nie mam na nia ochoty? 🙁

    KiKi

    #137806

    pluto

    Re: Obżarstwo

    Ale Ci dobrze!!!!Pomyśl ile czasu mnie zajmie zrzucanie 16 kilogramów po porodzie. A tak swoją drogą to ciekawe o ile spadnie mi waga od razu po urodzeniu malucha? Zeby tak chociaż z zrzucić z 10 kilo np. w dwa tygodnie.
    Julka

    #137807

    kamilkar

    Re: Obżarstwo

    Moja znajoma niedawno urodzila synka…. podczas ciazy prztyla chyba z 25kg… wiec caaalkiem sporo. Teraz maluszek ma 4 miesiace a jej zostal tylko 1kg nadwagi…. wiec widzisz jak szybko to sie reguluje???
    trzeba byc dobrzej mysli:)))

    Powodzenia w „zbijaniu” zbednych kiligramow:)))

    KiKi



    #137808

    Anonim

    Re: Obżarstwo

    nio nio ja jestem w 8 miechu i…….
    nio przyznaje się bez bicia:-) rankiem mogłabym pochłonąć byka z rogami (tzn zaraz po mdłościach) i tak do godz. 14 a potem…. jakby ktos ręka odjał. Obiadu najchetniej bym nie jadła, kolacji nie tknę wcale, ale te ranki……..
    Szczerze sie przyznam że przez to mój brzusio jakby sie wybił 🙂 i nie wiem dlaczego jest taki twardziutki, że nawet wciągnać sie go nie da 🙂

    #137809

    smoki

    Re: Obżarstwo

    Faktycznie. Rano zjadłabym kompletnie wszytko co znajdzie się na mojej drodze. Koło południa też bywam głodna.
    A później jedzonko przestaje dla mnie istnieć… aż do kolejnego poranka 🙂

    Pozdrawiam.
    smoki



    #137810

    nata

    Re: Obżarstwo

    Asiu nie martw sie ,jesli bylas tadkiem niejadkiem to apetyt wcale szybko nie przybedzie ,jestes w 7,8 tyg wiec na poczatku mozesz nawet schudnac ,ze mna jest podobna chistoria ,jestem w 14 tyg i waze 40 kg jestem kilo do tylu ,lekarka mi powiedziala ze do nastepnego miesiaca mam przytyc 2 kg,hi hi ,ciekawe jak……..wiec i u ciebie moze byc podobnie.
    Powodzenia w nabieraniu apetytu

    #137811

    pluto

    Re: Obżarstwo

    Dzięki za slowa otuchy.
    Julka

    #137812

    jantaria

    Re: Obżarstwo

    Niestety…. znaaam to…. A najgorsze jest to , ze mam sklep spożywczy 10 m. od domu….
    Moze jakbym miała dalej to bym tyle nie jadła, buuu
    U mnie norma to między innymi 4 serki homogenizowane dziennie. I też mam ciągotki do miodu.
    Pozdrawiam Asia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close