oczekiwanie

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #55264

    jas1977

    Witam!pierwszy raz jestem na formu. mąż mnie namówił.jestem w 37 tygodniu ciąży i już nie mogę się doczekać rozwiązania. chciałam spytać jak inne PAnie radzą sobie z tym oczekiwaniem?

    #706079

    agni76

    Re: oczekiwanie

    Cieszę się z każdego dnia i jakoś bardzo mi się nie śpieszy. Uwielbiam kopniaczki mojej niuni , które z dnia na dzień są coraz mocniejsze.
    powodzenia
    aga+niunia



    #706080

    jas1977

    Re: oczekiwanie

    ja tez sie bardzo ciesze z mojego Jasia ale tak bardzo chcialabym juz go wziac na rece i sprawdzic czy wszsytko z nim jest Ok, obcalowac i moc sie nim nacieszyc. a w ktorym tygodniu jestescie?

    #706081

    doticzek

    Re: oczekiwanie

    w takim razie witamy serdecznie :), szkoda ze tak pozno do nas trafilas, jest tu wyjatkowa atmosfera no i mozna o wszystkim pogadac ;), dziewczyny czasami daja wieksze wsparcie niz lekarze i rodzinka 😉 zagladaj do nas 🙂
    ja jestem juz na finiszu prawie (i bardzo jestem niecierpliwa z tego powodu), bardzo chec juz miec swojego malucha przy sobie i moc na niego sie gapic godzinami i go podziwiac :), ale malemu widac jeszcze jest dobrze w brzuszku bo jakos sie nie spieszy. Chodze juz jak maniak zwracajac uwage na wszystko co sie dzieje, na to jak mnie brzuch boli, jak sie maly rusza, czy przypadkiem nie odchodza mi wody, na to ile razy wstaje w nocy 🙂 normalnie obled, najchetniej bym pojechala juz do kliniki i kazala sie podlaczyc pod ktg na 24h :), zebym tylko mogla sluchac jak bije serducho malemu i sprawdzac jakie sa silne skurcze i jak dlugo jeszcze bede czekala. Oczywiscie jak bym pojechala pewnie by mnie wzieli za wariata 🙂 mam tylko nadzieje ze nie dostapie zaszczytu przeterminowania sie bo wtedy to juz calkiem korba 🙂
    pozdrawiam
    Doti z Dawidkiem

    #706082

    doticzek

    Re: oczekiwanie

    a jeszcze z tego wszystkiego zaczelam miec zachcianki 🙂 cala ciaze jakos nie mialam specjalnych odchylek od normy w jedzeniu a teraz dopiero sie zaczelo, sledzie z pomaranczami, pomidorowa nad ranem i takie tam bzdety, ale to chyba tez wynika z oczekiwania 🙂
    pozdr.
    Doti z Dawidkiem

    #706083

    jas1977

    Re: oczekiwanie

    dzieki za odpowiedz. nie napisalas w ktorym jestes tygodniu, ale skoro pisesz ze na finiszu to pewnie podobnie jak ja. faktycznie z tego co piszesz to zachowuje sie calkiem podobnie. dzisiaj to mam juz chyba apogeum. nic mi nie poprawia humoru, nic mi sie nie chce. moze to wynika z tego ze jestem w domu a nie w pracy.ale z drgiej strony nie wysiedzialabym w pracy z owodu puchnacych nog. a ty jak wypelniasz czas ktory tak sie dluzy?
    pozdr
    Sylwia z Jasiem



    #706084

    lea

    Re: oczekiwanie

    O, to juz niewiele zostalo… szybko zleci, zycze lekkiego porodu!

    Lea i Mateuszek

    #706085

    jas1977

    Re: oczekiwanie

    dzieki. widze ze Ty to juz masz odchowanego malucha. my tez bedziemy miec chlopczyka.a apropos porodu to jednak chyba sie troche boje jak to wszystko pojdzie.najgorsz to jednak to czekanie. ty urodzilas w terminie czy wczesniej?

    #706086

    doticzek

    Re: oczekiwanie

    no my jutro konczymy 39 tydzien. ja w domu siedze od polowy maja, ze wzgledu na skaracajaca sie i rozwierajaca szyjke macicy. juz sie do tego przyzwyczailam, ale poczatki byly koszmarne. teraz tez wygladam jak banka, fakt ze rece puchna mi mniej niz ostatnio, ale nogi za to …koszmar. pocieszam sie ze to juz niedlugo, ze w kazdej chwili moze sie zaczac, czasami pomaga, czasami nie. Wczoraj wybralam sie na polazenie po sklepach, myslslam ze moze cos sie ruszy, ale poza nocnym bolem plecow nic sie nie zmienilo 🙂
    pozdrawiam
    Doti z Dawidkiem

    #706087

    Anonim

    Re: oczekiwanie

    Ja pod koniec ciąży już kiepsko radziłam sobie z oczekiwaniem. Nie mogłam się doczekać kiedy wezmę moją Kruszynkę na ręce.
    No i urodziłam w 37 tc 🙂
    Porodu bałam się bardzo i niestety było bardzo ciężko, ale teraz nie pamiętam już o bólu, bo na moim brzuchu leży właśnie mój mały cud i co chwilę podnosi główkę żeby na mnie spojrzeć….

    Wszystkiego dobrego
    K.

    Martusia 14.09.2004



    #706088

    jas1977

    Re: oczekiwanie

    no niestety ja też gdzieś tak od 6-7 tc mam problem z opuchniętymi nogami. lekarz przepisał mi Cyclo3Forte, troche pomaga ale mimio wszystko mam zamiast nóg dwie banieczki. pocieszam sie tak jak Ty ze to już niedługo. poza tą dolegliwością nie miałam na szczęscie żadnych innych „rewelacji”. musiało Ci być cięzko (jak piszesz od maja) i to z rozwierającą się szyjką macicy. podziwiam Cię za wytrwałość, choć wiem że dla maluszka zrobi sie wszystko. kupujesz już coś dla Małego? My ogladamy i na razie to inni w rodzinie coś tam zbierają ale u nas w domu nic nie ma.
    pozdrawiam
    Sylwia z Jasiem

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close