od kibica- świątecznie :)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #58937

    agentka03

    kochane dziewczyny 🙂 kibicuję Wam WSZYSTKIM z ukrycia od roku ..sama co prawda nie miałam potrzeby się starac długo, ale kilka bliskich mi kolezanek- tak..i podejrzewam, ze weim co się czuje, jak się długo oczekuje… ….. 🙂 co za rym do cholery mi się wykluł.. 🙂 niemniej jednak- WESOŁYCH ŚWIĄT chciałam Wam zyczyc i tych fasolinek w tempie ekspresowym..jestescie wazną czescią tego forum, wiele was podziwiam za wiedze,silną wolę i determinację..jestescie WIELKIE…nawet jak marudzicie 🙂

    dziewczyny…z nowym rokiem zyczę sobie was na „oczekujących” a potem na ” kiedy dziecko juz jest”…grzeję miejsca 🙂

    wszytskiego dobrego i UDA!!!! wam sie…!

    buzki ogromne

    ola i gabunia 05/06/04

    #752836

    monikaapj

    Re: od kibica- świątecznie 🙂

    Dołączam sie do życzeń!
    Dziewczyny, wszystkiego naj, naj, naj, a przede wszystkim oczywiście FASOLEK!!!
    Dziś dowiedziałam się,ze Moja Przyjaciółka po prawie roku starań zaszła w ciążę i jestem przeogromnie szczęśłiwa, życzę Wam tego samego!!!!

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #752837

    gablysia

    Re: od kibica- świątecznie 🙂

    Ja się zawsze cieszę jak mamusie do nas wpadają na odwiedziny. Dziękujemy za życzenia, i za wsparcie. Jest to nam bardzo potrzebne. Bo my takie sierotki jesteśmy, że wszyscy wokół nas albo podziwiają albo współczują.
    Niech Nam Wszystkim Nowy Rok przyniesie spełnienie jednego marzenia, tylko jednego, żebyśmy się nie rozbestwiły i zbyt wiele nie chciały.

    Ech, jakie to życie skomplikowane.

    #752838

    Anonim

    Re: od kibica- świątecznie 🙂

    Bardzo dziekuje za te słowa w imieniu..weteranek.Sama wiem, jak to jest starac sie, marudzic i ryczec co miesiąc.Mam to juz za soba, to nie znaczy, ze wygralam….wrecz przeciwnie- poddalam sie i licze na cud.
    Damianka poczełam w 1 cyklu, dlatego tez nie rozumialam tych wszystkich, ktore ryczą, ze nie moga.Nie rozumialam, co to znaczy, ze sie stara i nie zachodzi, było to dla mnie dziwne.Jednak mam za sobą 3 lata walki…i teraz juz wiem…..to trudna i wyczerpująca walka z samym sobą.
    Zycze Ci, abys nigdy tegonie przezyła, bo bol staran o pierwsze i drugie dziecko jest taki sam…mimo, iz ma sie juz malenstwo(konczy 7 lat w maju).

    DZIEKUJE I ROWNIEZ ZYCZE>>WESOLYCH SWIAT>>>>>>>>

    35cykl/ 11po zabiegu

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close