od kiedy…

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #43685

    majab

    …można wymagać od dziecka jako takiego posłuszeństwa. Tzn. teraz mogę mówić i prosić a Majka i tak robi swoje. Wkrótce być może zmienię pracę i może czasami zachodzić konieczność zabierania np. Majki do pracy. W tej chwili mała chwili nie usiedzi na pupie, cały czas biega, wdrapuje sie itp. wiecie o czy mówię. Od kiedy to się zmienia, że jeśli o coś proszę to mogę oczekiwać że posłucha?

    Iwona i Majka (07.05.02)

    #570103

    Anonim

    Re: od kiedy…

    też się nad tym zastanawiam
    i ciągle mam wytłumaczenie: „on jest jesczcze za mały…”

    [i]Ewa i Krzyś (15 mies.)



    #570104

    klucha

    Re: od kiedy…

    Ja czasami czuję się jak zdarta płyta :((

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #570105

    anet

    Re: od kiedy…

    ja wymagam juz teraz!!! niestety u nas to koniecznosc, przy malym dziecku musze egzekwowac pewne zachowania. Agniesia nie moze np wejsc na kanape, fotele i skakac kiedy ja karmie malego i nie ma nikogo innego w domu To dla jej bezpieczenstwa Czasem (na przekor) robi wszystko nie tak: wdrapuje sie wysoko, wygrzebuje sudokrem, wyciaga smieci z kosza itd itd wtedy wkraczam do akcji : przewaznie mocniejszy ton wystarczy (sasiadom puchna uszy) a czasem klasp na pupe (w pampersie )
    Efekt: skutkuje! takie dziecko wcale nie jest na to za male
    No ale potrzebny do tego jest impuls wlasnie takie sytuacje kiedy nie mozna pozwolic dziecku na wszystko, kiedy nie ma czasu i mozliwosci zeby odwrocic jego uwage inna zabawa etc

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close