Odbiór maluszka ze szpitala…

Już wyjaśniam co mnie zastanawia… Oczywiście podstawą jest fotelik samochodowy, nawet jeśli ktoś ma zamiar dowieźć dziecko do domu taksówką. Rodzę w październiku (oby dzidziuś poczekł do października!!!), więc będzie chłodno. Planuję przygotować dla maluszka typowe ciuszki, a na wierzch rożek i kocyk. Zastanawia mnie jak w takim kokonie przypiąć dziecko do fotelika… Mam fotelik GRACO z pięciopunktowymi pasami. Przecież pasek wypada między nogami! Jak przypiąć taki kokonik? Przecież jeśli przypniemy maluszka za słabo to nie będzie to bezpieczne… Poradźcie.

Kamelia i Junior (-ka)
(14.10.2003)

3 odpowiedzi na pytanie: Odbiór maluszka ze szpitala…

wasia2003-08-03 10:01:34

Re: Odbiór maluszka ze szpitala…

Może po prostu zrezygnuj z rożka a włóż dzieciaczka w kombinezonik… Ja tak zrobiłam…

Asia i Ola (ur. 5.02.2003r.)

lea2003-08-03 10:09:36

Re: Odbiór maluszka ze szpitala…

Kombinezonik, owszem, o ile sie go kupuje… ja bym musiała kupic specjalnie kombineon na ten przejazd, bo potem było coraz cieplej i nie potrzebowałam.
Ale można przecież ubrać wiecej wartsw spiochów, np. takie frotowe, czy pajacyk na wierzch, na pewno bedziesz miala tez juz ciuszki na wyrost…. poza tym październik to nie mrozy, a kocykiem przykryjesz juz w foteliku

Lea i Mateuszek (14.03.03)

zielony2003-08-03 12:43:20

Re: Odbiór maluszka ze szpitala…

Coś się chyba posty rozmnożyły 😉

pozdrawiam
Krzysiek
tatuś Dawidka (17-03-2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Odbiór maluszka ze szpitala…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
mukowiscydoza
Czy może ktoś z Was zetknął się z tą chorobą. Jeśli tak to proszę napiszcie. Moja córeczka była na nią chora. Aguś[i]Edited by smoczkab on 2003/08/03 17:57.[/i]
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
prosze o pomoc - czerwona twarz
moj miesieczny syn mo na buzi czerwone plamki, nasila sie gdy lezy na boku wtedy spoci sie na policzku i jest czerwony. sab to malutkie "pryszczyki" i wokul nich
Czytaj dalej