odchodzi

dzis rano dowiedzialam sie, ze ojciec mojego chlopaka, dziadek oliwii umiera. zachorowal na raka trzustki niecale pol roku temu, a teraz juz umiera. dzisiaj dostal wylewu woreczka zolciowego na caly organizm, teraz po kolei bedzie wysiadac kazdy organ. on jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego, ma plany, ze za pare dni wyjdzie… jest caly czas na morfinie.. zostal mu gora tydzien. k…mać, menele chodza chleja po melinach, pija co im w lape wpadnie, marnuja sobie zycie na wlasne zyczenie a tu czlowiek chce i ma dla kogo zyc, pol zycia plywal zeby rodzina miala lepiej i umiera w bolesciach. a ja mam teraz wyzuty sumienia, ze za zadko go odwiedzalam z oliwia, zawsze cos bylo wazniejszego, a mieszkamy blisko siebie, ale nie pomyslalabym ze to wszystko tak szybko nastapi :((((

gosia z prawie roczna oliwka

40 odpowiedzi na pytanie: odchodzi

annak262006-01-18 03:44:55

Re: odchodzi

wiem co czujesz. Ja mialam to samo 3 lata temu z moim tata. I w dodatku nie widzialam Go przez 5 lat wczesniej i juz nigdy nie zobacze. nawet nie dowiedzial sie, ze bedzie dziadkiem po raz drugi….

alina2006-01-18 05:49:22

Re: odchodzi

To bardzo smutne ale niestety tak jest. Co do meneli, to masz rację.Złego diabli nie biorą. Najgorsze, że dziadek odejdzie w boleściach. Dziadek mojego męża też umarł na raka trzustki. Miał pezyklejane plastry z morfiną. Serce się krajało. Z tym, że inaczej się patrzy na śmierć osoby około 80 lat a inaczej na 50-60lat….
To niesprawiedliwe

pozdrawiam Alina

pasiasta2006-01-18 06:09:00

Re: odchodzi

Życie jest niesprawiedliwe, niestety przekonałam się o tym… nie ma słów pocieszenia w takiej sytuacji;-((((((((((

Dorota 08.08.04

[Zobacz stronę]

lilavati2006-01-18 07:32:54

Re: odchodzi

Ja z tego samego powodu nie pamiętam mojego dziadka, odszedł jak miałam 1.5 roku

Ania i Mati

olinja2006-01-18 08:44:15

Re: odchodzi

Bardzo Wam współczuje. To jest zawsze wielki ból kiedy odchodzi ktoś kochany, bliski.

Kiedy wyszłam z domu, po ślubie, uświadomiłam sobie bardzo mocno jedna rzecz (odnośnie moich rodziców). Jeszcze chwila i juz ich nie będzie. Jeszcze trochę i juz nigdy ich nie zobaczę.
W tej chwili nie ważne są wszystkie ich “wady”, to co chce by było to czas, dużo czasu jaki spedzamy razem to wazne, to jest naprawdę ważne, miłosć jaka mozna okazać bliskim.
Jeżelii mozecie spedźcie czas jaki macie jak najlepiej, razem

Ściskam Cie, trzymajcie sie.

**Moje Chłopaki**

natinka2006-01-18 09:30:44

Re: odchodzi

:(((

Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

abcdefg2006-01-18 09:40:06

Re: odchodzi

Serdecznie wspolczuje… ale nie miej wyrzutow sumienia, bo nikt z nas nie dopuszcza do siebie mysli, ze kogos z bliskich moze nagle zabraknac. Co do reszty, to podpisuje sie pod wszystkim, co napisala Olinja. Trzymaj sie cieplo!

Ja i moj Mateusz majowy ’05

justborn2006-01-18 09:45:33

Re: odchodzi

tata mojego męża zmarł w 3 miesiące od wykrycia u niego raka płuc. z potęznego mężczyzny w te trzy miesiące zrobił się staruszek, który nie potrafił o własnych siłach dojść do toalety…

Gosiu, nigdy nie jest za późno żeby odwiedzić z Oliwią jej dziadka. myślę, że nawet jeśli nie dacie rady wejść na salę, w której leży, a on nie da rady przyjść gdzieś na korytarz to pewnie da się go przywieźć na wózku. myślę, że skoro sprawa jest już przesądzona powinniście dać mu choć odrobinę szczęścia w postaci widoku wnuczki…

usianka2006-01-18 10:10:48

Re: odchodzi

Straszne

Rak trzustki bardzo szybko zbiera zniwo, wyjatkowo szybko… u mojego dziadka pod koniec zycia znaleziono raka wlasnie na trzustce…

Trzymajcie sie!!

Ula – mama Emilki (2 i 2/12)

erica2006-01-18 11:28:32

Re: odchodzi

Gosiu…wiem… przykro mi… wiem co czujesz… Mój tatuś odszedł też na raka… mózgu. To były chwile… ilka dni od informacji o zdiagnozowaniu choroby. Odszedł, a ja miałam żal do tych wszystkich lumpów, które wpadają pod samochód i wychodzą bez szwanku, do pijaków pijących denaturat i wynalazki, ze nic im nei jest, do matek alkoholiczek, które rodzą zdrowe dzieci… do świata, że wszyscy źli ludzie są zdrowi,a może powinno to ich nie być, a mój tatuś powinien żyć i cieszyć się wiadomością o Dawidku. zawsze jest za późno… Na pogrzebie zamiast tradycyjnych podziękowań odczytaliśmy wiersz Twardowskeigo – spieszmy się kochać ludzi… Spieszmy się…Smutno mi się zrobiło:((( Przyleciały wspomnienia:(

erica i Dawcio 15.10.04

porky2006-01-18 12:37:30

Re: odchodzi

bardzo mi przykro 🙁


**Juleczka**

mmu2006-01-18 13:02:40

Re: odchodzi

ja czuję to samo, mój tata umarł na raka płuc, ale z chorobą walczył dzielnie przez 2 lata…pod koniec życia był karmiony przez sondę…bardzo cierpiał…tak bardzo mi go brakuje…

u mnie ten żal, o którym piszesz przybrał jeszcze gorszą formę. Wstyd o tym pisać, ale ja mam żal, że mój teść, który jest alkoholikiem, despotą, zniszczył dzieciństwo swoim dzieciom, że ten pijak żyje a mój tatuś nie…uważam to za ogromną niesprawiedliwość, to jest silniejsze ode mnie

Gosiu, może rzeczywiście udałoby się zorganizować wizytę w szpitalu? Trzymaj się ciepło.

Gosia i Hania 20.05.2004

kamuszka2006-01-18 15:46:34

Re: odchodzi

Moja mama też umarła na raka, półtora roku temu, a mam wrażenie, jak by to było wczoraj jeszcze. Wiem, przez co przechodzicie, wiem, że to najgorszy horror. Tyle, ze moja mama wiedziała, że umiera.

Trzymajcie się bardzo mocno.

Pozdrawiam!

vieta2006-01-18 16:00:10

Re: odchodzi

ja też tego nie rozumiem!!! i szlak mnie trafia jak wogóle słyszę o czyjejś śmierci, wygasaniu..i wówczas robi mi się smutno..
Niektórzy powinni żyć tym bardziej, że są dobrzy czy też potrzebni innym…ehhh

Przykro mi……..

NAjważniejsze byście teraz z nim byli…
Zbliża się dzień dziadka może spraw mu jakąś niespodziankę-np. kubek ze zdjęciem twego synka..może będzie mu cieplej na duszy?

Wiedz, że mimo dzielących nas kilometrów są ludzi którzy odczuwają pewne rzeczy podobnie jak Ty i są z Wami w tych cholernych trudnościach.

mg197932006-01-18 16:28:55

Re: odchodzi

przykro mi bardzo……
moje dziecko ma dusze od swojego dziadka,ktory zmarl na to samo co dziadek Oliwki….(dwa miesiace przed urodzeniem gosi)
trzymaj sie cieplutko i nie mysl w ten sposob ze malo go odwiedzalas-tego nikt nie wie kiedy ktos bliski odchodzi.wazne co sie ma w sercu.a dziadek napewno wie ze go kochacie

dominika i malgosia(27.02.05)

mamasylwka2006-01-18 16:44:14

Re: odchodzi

Przykro mi bardzo…może spróbuj wykorzystać ten czas, który Wam został.

Kasia, Sylwek 15.09.2003 i Ola 29.09.2005

amber2006-01-18 19:16:23

Re: odchodzi

Bardzo mi przykro…
Znam ten ból gdy gaśnie osoba bliska, gdy umiera człowiek pełen życia i nadziei. Gdy mój Tatko odchodził ta nadzieja umierała wraz z nim 🙁
NIe zdąrzył poznać mojego męża, Maciejki…nie dane mu było uczestniczyć w tak wielu ważnych dla nas chwilach…brakuje nam go bardzo…
Wciąż modlę się o zdrowie dla mojej rodzinki…bo wszelkie inne problemy zawsze mozna pokonać, a zdrowia i zycia nic nie jest w stanie zastąpić…

Beata i Maciek (11.02.2004)

ala252006-01-18 22:20:44

Re: odchodzi

Tak mi przykro:((((((((

Ala i Filipek
(29.07.2003)

kama92006-01-18 22:29:55

Re: odchodzi

Jeszcze macie trochę czasu! Wykorzystaj go jak najlepiej!
Pradziadek Oliwierka odszedł kiedy mój synek miał 3 tygonie i nie zdążył jego zobaczyć,chociaż tak bardzo na niego czekał!

Kamila & Oliwierek 9.03.05r

magdzik222006-01-19 11:14:17

Re: odchodzi

Tak mi przykro Małgoniu… W kwietniu odszedł mój Tato – zabrał go nam rak. Nie zdążył nacieszyć się długo Martą, wiele planów zostało nie ukończonych…
Możesz odczytasz moje słowa jako okrutne – ale jeśli jest to rak w zaawansowanym stadium – życzę mu szybkiej i spokojnej śmierci. Bez cierpienia i boleści. Żeby nie doczekał tego momentu, gdy morfina przestaje działać, a cierpienie przerasta możliwości jego odczuwania.
Często mi smutno, że Taty juz nie ma, że nie widzi tego czy tamtego. Wtedy myślę sobie, że tam gdzie jest teraz jest spokojny i szczęsliwy. a wszytsko co robimy, co nas cieszy i smuci – widzi jak na dłoni. I czuję, że czuwa nad nami.

Życzę Wam w tych trudnych dniach dużo sił i wiary w to, że odchodzimy do lepszego Życia.
I nie wyrzucaj sobie, że bywałaś u nich za rzadko – skoncentruj sie na tym co możesz i chcesz zrobić teraz. Macie jeszcze czas, żeby powiedzieć sobie “Kocham Cię”.

M&Marta 07.09.04 i Wrześniątko

erica2006-01-19 12:25:20

Re: odchodzi

ja chyba nawet powiedziałam do męża, że on ma fajnei, bo jego ojciec żyje,a mój nei… (choć teść jest dobrym człowiekiem). Wiesz, mój kuzyn, który jest kapłanem, powiedział mi po śmierci taty, że dobrych ludzi Bóg zabiera, bo już zasłużyli sobie swoimi dobrymi uczynkami na lepsze życie w niebie, a złych zostawia, by się zrehabilitowali. Powiedział także, że tata jest, patrzy na mnie i zawsze będzie ze mną w moim sercu, wspomnieniach. Przez długi czas nie mogłam oglądać jego zdjęć. Do tej pory patrzę na nie ze łzami w oczach, a na obejrzenie kasety z nim nie mogę się wciąż zdobyć. Czuwa nade mną to jest pewne. Widzę go też w swoim synku. Przygotowuje mi i mojej rodzinie nowe mieszkanie, gdzie kiedyś na pewno się spotkamy…
ale … i tak myślę, że to jest niesprawiedliwe…

erica i Dawcio 15.10.04

mai2006-01-19 14:36:33

Re: odchodzi

🙁

Marta & & 5 mm Sierpniatko!

2006-01-19 15:04:52

Re: odchodzi

przykro mi… niedawno pożegnałam mamę…również miała raka… najważniejsza jest nieświadomość…dobrze, że ojciec twojego chłopaka nie wie co się dzieje… będzie mu lżej…

nie rób sobie wyrzutów… to nic nie da…będziesz cierpieć, a przecież nie o to chodzi… wiem, że w takich chwilach człowiek samorzutnie robi tak rozrachunek z kontaktów z odchodzącym… pomyśl, że znałaś go, że dałaś mu coś pięknego – śliczną wnuczkę a to naprawdę bezcenny skarb…

Weronka, Krzyś i

kokunia2006-01-19 23:15:10

Re: odchodzi

Straszna choroba- współczuję!!!!!!!!

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

gosia092006-01-25 11:48:10

[*][*][*]

stalo sie. po godz.6.00 rano dostalismy telefon, ze zmarl:( ale przynajmniej skaczyly sie jego meki i cierpienie. przez te 7 dni co lezal w szpitalu bylam u niego tylko dwa razy. wczesniej jak tam trafil byl strasznie nerwowy i zbytnio nie chcial aby go odwiedzano. mowil, ze po co, ze lepiej zrobic cos w domu, dzieckiem sie zajac, ze przeciez on i tak niedlugo wyjdzie takze po co cas marnowac. strasznie byl nerwowy. tylko zona tam codziennie siedziala. my bylismy w ostatnie dwa dni. niestety bez oliwki. zmarl o 2.00 w nocy, we snie, dobrze ze we snie, przynajmniej wtedy nie cierpial…[*][*][*]

gosia z oliwka

lilavati2006-01-25 11:57:48

Re: [*][*][*]

Przyjmijcie moje kondolencje [*]

Ania i Mati

abcdefg2006-01-25 16:47:25

Re: [*][*][*]

[*]

Ja i moj Mateusz majowy ’05

sylaz2006-01-26 07:05:26

Re: [*][*][*]

Szczere wyrazy współczucia

[*]

Sylwia i Wiktoria(27.04.04)

erica2006-01-26 07:39:53

Re: [*][*][*]

strasznie mi przykro… przyjmij wyrazy współczucia… teraz na pewno będzie patrzył na Was z nieba i dalej się Wami opiekował…
[*] [*] [*]

erica i Dawcio 15.10.04

porky2006-01-26 08:08:16

Re: [*][*][*]

[*]


Juleczka

kura-plemienna2006-01-26 08:17:32

Re: [*][*][*]

przykre [*]

Anka i Basiulec z 17.12.2002

cszynka2006-01-26 11:30:48

Re: [*][*][*]

[‘] [‘] [‘]

Ola (06.01.2003)

efcia20042006-01-26 19:41:16

Re: [*][*][*]

[*]

Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

mati22006-01-27 13:46:07

Re: [*][*][*]

Bardzo mi przykro [*]

Marta i Korneliusz 7.10.2004

2006-01-27 17:33:39

Re: [*][*][*]

[*] [*] [*]

Ola i Mati 19.04.2005 “M&M”

dora2006-01-29 19:59:43

Re: [*][*][*]

Przykro mi [*]

Dorota+Kasia 14.02.03

majarzeszow2006-01-29 20:09:38

Re: [*][*][*]

bardzo mi przykro….. [*][*][*]

maja i

Adaś

ignorkowie2006-01-29 20:24:11

Re: [*][*][*]

Straszna jest kolej losu, jedni umierają za szybko, jest to straszne, i trudno się nam z tym czasem pogodzić, życie jednak trwa dalej, współczuje ogromnie- trzymaj sie, jestesmy z Wami [*] [*] [*]


Kacper- 06.03.2005r.

ala252006-01-29 23:57:30

Re: [*][*][*]

[*][*][*]

strasznie mi przykro :((((((((
z ciocia mojego męża jest podobnie:((((((((((((((((((
takie cholernie głupie oczekiwanie……..lekarze nie dają już szans. Jest cały czas na morfinie. To jedyny plus tego wszystkiego, że już przynajmniej nie boli. przynajmniej nie tak jak kilka dni temu:((((((
straszne
Trzymaj sie jakoś

Ala i Filipek
(29.07.2003)

pasiasta2006-01-30 07:53:05

Re: [*][*][*]

[*]

Dorota 08.08.04

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: odchodzi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
czekam
czesc dziewczyny, właśnie dziś mam dostać @ a tu widu ani słychu, choc jajniki mnie bolały jak cholera ale wczoraj a dzis nic cisza. piersi zawsze mnie bardzo bolały a
Czytaj dalej