Odchudzanie, a okres

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #100746

    bep

    Mam pytanko… Czy odchudzanie może mieć wpływ na termin okresu? Znaczy opóźnić :Hyhy: Bo mam coś z tydzień poślizgu :Stres: W międzyczasie byłam 2,5 tygodnia na wczasach (to może mieć wpływ…), potem wróciłam do pracy (malutki stresik), a teraz prowadzę w miarę regularny tryb życia. Okresy prawie zawsze jak w zegarku – 28 dni i myk… Czasem (bbb rzadko) +/- 1 max 2 dni. A teraz tydzień i nie ma @. W czwartym dniu poślizgu zrobilam test i wyszedł negatywny po 5 minutach, wieczorem (ten sam – poranny) sprawdziłam i wydawało mi się, że jest słabo dodatni – ale to się nie liczy – bo po 5 minutach wynik jest fałszywy…
    Dziś kończy się 7 dzień. Od wczoraj pojedyncze plamienia. Więc pewnie niedobór progesteronu… Ale co z tym okresem? Może nie chlusnąć? Bo testować 2 raz pewnie nie ma sensu. Pewnie umówię się na wizytę u gina, ale do tej pory muszę się podenerwować…
    No i dodam, że schudłam trochę. Widać, ale nie żaden wyczyn… Nie mam pojęcia o co kaman…

    #2716882

    bratek

    odchudzanie może mieć wpływ- ale musiałabyś znacznie schudnąć
    1,3 lub5 kg nie wpływa tak znacząco

    to musi być coś innego
    niekoniecznie ciąża
    ale ja bym zrobila dla świetego spokoju jeszcze jeden teścik



    #2716883

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Bep
    Dziś kończy się 7 dzień. Od wczoraj pojedyncze plamienia. Więc pewnie niedobór progesteronu…

    Odchudzanie może mieć wpływ. Wyjazd też. Stres też (na studiach miałam koleżankę, która nigdy w miesiące co była sesja @ nie miała. Poza tym – regularnie)
    A co do plamień – ja ostatnio (jakieś 3 cykle) mam takie na 3-4 dni przed okresem i dopiero @.
    Byłam ostatnio u gina – mówi, że teraz co druga z tym przychodzi (nawet takie, co pigułki biorą, więc teoretycznie powinny co do dnia @ wyznaczać) – powiedział, że to może klimat/wiatr/powietrze/woda – nie wie co, ale radzi z badaniami poczekać do jesieni, czy się nie unormuje.

    #2716884

    baniutka

    Zamieszczone przez kurczak
    A co do plamień – ja ostatnio (jakieś 3 cykle) mam takie na 3-4 dni przed okresem i dopiero @.
    Byłam ostatnio u gina – mówi, że teraz co druga z tym przychodzi (nawet takie, co pigułki biorą, więc teoretycznie powinny co do dnia @ wyznaczać) – powiedział, że to może klimat/wiatr/powietrze/woda – nie wie co, ale radzi z badaniami poczekać do jesieni, czy się nie unormuje.

    ja tak mam prawie zawsze i uważałam to za normalne, hmm może powinnam iść z tym do gina???:Niepewny: A cykle całe życie miałam nieregularne, bez wzgledu na rorę roku, czy stresy…..

    #2716885

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Baniutka
    ja tak mam prawie zawsze i uważałam to za normalne, hmm może powinnam iść z tym do gina???:Niepewny: A cykle całe życie miałam nieregularne, bez wzgledu na rorę roku, czy stresy…..

    Podobno to wskazuje na problemy z progesteronem. Ale skoro masz dziecko, to chyba nie do końca tak jest…
    Ja też cykle zawsze miałam nieregularne (20-29 dni), ale plamienia tylko 1 dzień (nie 3-4) przed.

    #2716886

    bep

    Zamieszczone przez mama3xM
    odchudzanie może mieć wpływ- ale musiałabyś znacznie schudnąć
    1,3 lub5 kg nie wpływa tak znacząco

    to musi być coś innego
    niekoniecznie ciąża
    ale ja bym zrobila dla świetego spokoju jeszcze jeden teścik

    Zrobiony 🙂 Wynik wiadomy… Coś się kurcze pokiełbasiło. Zarejestrowałam się do 2 ginów: prywatnie i państwowo. Pewnie obaj przepiszą luteinę i po sprawie, ale jak wiadomo strzeżonego… 😉



    #2716887

    lea

    Odchudzanie, przytycie, stres, inny tryb życia (wakacje)
    wiele spraw…

    #2716888

    lea

    Zamieszczone przez kurczak
    Podobno to wskazuje na problemy z progesteronem. Ale skoro masz dziecko, to chyba nie do końca tak jest…

    Osoby, które mają dziecko, mogą mieć rożne kłopoty aż po niepłodność (której rzecz jasna wcześniej nie miały).

    #2716889

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Lea
    Osoby, które mają dziecko, mogą mieć rożne kłopoty aż po niepłodność (której rzecz jasna wcześniej nie miały).

    Zrozumiałam, że przed porodem też tak miała :Niepewny:. Ale może to moja nadinterpretacja…

    #2716890

    baniutka

    Zamieszczone przez kurczak
    Zrozumiałam, że przed porodem też tak miała :Niepewny:. Ale może to moja nadinterpretacja…

    dobrze zrozumiałaś, właśnie lekarz mówił mi coś takiego, że jak urodzę to sie wszystko unormuje…
    a tu dupa sie nie unormowało- cokolwiek to znaczy



    #2716891

    lea

    Zamieszczone przez kurczak
    Zrozumiałam, że przed porodem też tak miała :Niepewny:. Ale może to moja nadinterpretacja…

    Rzeczywiście – myslalam ze odpisujesz osobie, ktora zalozyla watek – przegapilam cytat.:Wstyd:

    W kazdym razie mając problemy z płodnością mozna nadal w ciaze zajsc, a potem moga sie te problemy powiekszyc. Tak jest wlasnie u mnie. Tak jak Baniutka zawsze mialam nieregularne cykle.
    Ciaza tego nie zmienila na lepsze, a potem to juz zdiagnozowana nieplodnosc a cykle – co to w ogole jest? 😉
    Prawdopodobnie juz wczesniej byly na to zadatki, ale przed ciaza nie mialam az tak dokladnych badan, obserwacji cyklu na usg.
    Podobno np. majac PCO tez mozna trafic na dobry cykl i jest szansa na ciaze.

    Slyszalam od jakiegos lekarza, ze cykle powinny byc regularne i koniecznie po 28 dni, i jesli jest inaczej, to juz jakis symptom (a nie po prostu „ja tak mam i juz”) – niekoniecznie cos wielkiego, ale moze sie kiedys odezwac jako cos powazniejszego. Nie wiem, czy w to wierzyc. W kazdym razie to „nausznie” uslyszana opinia 😉

    #2716892

    mamamaksa

    Zamieszczone przez Bep
    Mam pytanko… Czy odchudzanie może mieć wpływ na termin okresu? Znaczy opóźnić :Hyhy: Bo mam coś z tydzień poślizgu :Stres: W międzyczasie byłam 2,5 tygodnia na wczasach (to może mieć wpływ…), potem wróciłam do pracy (malutki stresik), a teraz prowadzę w miarę regularny tryb życia. Okresy prawie zawsze jak w zegarku – 28 dni i myk… Czasem (bbb rzadko) +/- 1 max 2 dni. A teraz tydzień i nie ma @. W czwartym dniu poślizgu zrobilam test i wyszedł negatywny po 5 minutach, wieczorem (ten sam – poranny) sprawdziłam i wydawało mi się, że jest słabo dodatni – ale to się nie liczy – bo po 5 minutach wynik jest fałszywy…
    Dziś kończy się 7 dzień. Od wczoraj pojedyncze plamienia. Więc pewnie niedobór progesteronu… Ale co z tym okresem? Może nie chlusnąć? Bo testować 2 raz pewnie nie ma sensu. Pewnie umówię się na wizytę u gina, ale do tej pory muszę się podenerwować…
    No i dodam, że schudłam trochę. Widać, ale nie żaden wyczyn… Nie mam pojęcia o co kaman…

    moze miec. dieta, sport,stres



    #2716893

    magda81

    Zamieszczone przez mama3xM
    odchudzanie może mieć wpływ- ale musiałabyś znacznie schudnąć
    1,3 lub5 kg nie wpływa tak znacząco

    to musi być coś innego
    niekoniecznie ciąża
    ale ja bym zrobila dla świetego spokoju jeszcze jeden teścik

    witam
    mam podobny problem od listopada poprzedniego roku utrzymuje mi sie waga 8kg mniej a ostatni okres mialam na koniec styczniatego roku i w niedzy czasie tylko dwudniowe krwawienia czy ta moja waga moze miec wplyw na brak okresu przez tyle czasu jesli tak co mam zrobic zeby sie pojawil. ahas ja nadal chce jeszcze stracic troche zbednych dla mnie kg. co mam robic
    prosze o pomoc w ciazy na pewno nie jestem bo robilam testy chyba z 5 razy :Niepewny:

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close