odchudzanie kogoś na siłę

Jak mnie wkurza jak ktoś chce kogoś na siłę uszczęśliwić. Dzwonię do koleżanki tak na pogaduchy. Gadka schodzi na temat sylwestra. Gdzie idę w co się ubiore no i najważneijsze – ile schudnę!!! Odpowiadam, że nic, bo nie zamierzam. A tu nagle :
“ale ja mam dla ciebie świetną dietę, powinnaś zrzucić chociaż 3 kg, bo przecież na sylwestra trzeba pięknie wyglądać, że ona odchudza sie (rozmiar 38) od 2 tygodni i zamierza nosić rozmair 34/36 (paranoja!)…”
Mówię prawie przez zęby, że nei zamierzam się odchudzać, bo czuje się dobrze w swojej skórze a tu znowu słowotok o cudownych dietach, pięknych ubraniach w rozmiarze 34 itp.
Dupa, dupa, dupa!
Czy do cholery tak trudno zrozumieć, ze ktoś może się sobie podobać, mimo, że nosi rozmiar zdecydowanie większy niż 38??!! Czy trzeba na siłę uszczęśliwiać ludzi???
No to się wykrzyczałam a z koleżanką szybko skończyłam rozmowę…

Dawcio 15.10.04

29 odpowiedzi na pytanie: odchudzanie kogoś na siłę

qr-chuck2006-10-11 11:23:58

Re: odchudzanie kogoś na siłę

>>>bo przecież na sylwestra trzeba pięknie wyglądać, że ona odchudza sie (rozmiar 38) od 2 tygodni i zamierza nosić rozmair 34/36 (paranoja!)…”<<<
… i będzie w Sylwestra miała matowe włosy i podkrążone oczy i będzie wyglądać jak narkomanka. Cud-miód!

Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

erica2006-10-11 11:28:27

Re: odchudzanie kogoś na siłę

… MALINA:))

Dawcio 15.10.04

klucha2006-10-11 12:13:32

Re: odchudzanie kogoś na siłę

to powiedz jej że ona wg ciebie jest za chuda i będzie wyglądać jak wieszak 🙂
olej

Izka i 4 latka

erica2006-10-11 12:19:44

Re: odchudzanie kogoś na siłę

a czy na prawdę jest teraz moda na bycie szkieletorem? wg mnie to okropne. Kiedyś byłam szkieletorem i jak oglądam zdjęcia to ani cycka ani nic!

Dawcio 15.10.04

jane2006-10-11 12:20:44

Re: odchudzanie kogoś na siłę

Na kolezanke mozesz sie wypiac, ale co bys powiedziala gdyby chcial Cie odchudzac maz? Moj schudl 16 kg i juz od roku powtarza mi, ze tez powinnam chociaz z 5, wiecznie slysze ze powinnam na aerobic i takie tam… Depresji sie nabawilam przez niego… 🙁

Małgosia 3l & Martinka 1i3m!

erica2006-10-11 12:27:33

Re: odchudzanie kogoś na siłę

no to faktycznie problem. Też bym pewnie wpadła w depresję. Ale najpierw pacnęłabym go w łeb mówiąc “jak ci się nie podoba to se zmień” – gorzej, gdyby to zrobił. Ale mój chudy małżonek woli kobiety o pełniejszych kształtach. A ja choc kiedyś miałam z tym problemy, to nauczyłam się akceptować siebie, a nawet twierdzić, ze tak mi dobrze, jestem piękna i skoro jemu ani mi to nie przeszkadza, to neich cały świat się odpieprzy;)
A z mężem pogadaj bo zwariujesz.

Dawcio 15.10.04

gabrycha2006-10-11 12:32:55

Re: odchudzanie kogoś na siłę

Olej koleżankę! To juz kompletna paranoja z 38 na 34?! Fajnie,że czujesz się dobrze i akceptujesz siebie,tak być powinno!
Pozdrawiam serdecznie!

Dorota i Antoś(24.03.2005)

klucha2006-10-11 12:42:29

Re: odchudzanie kogoś na siłę

chyba tak 🙁
ja zawsze byłam z tych szczupłych, w wieku młodzieńczym jadłam za trzech a i tak wagę trzymałam stałą. Rozeszlam się po ciazy i źle się z tym czułam. A mojemu mężowi się podobało ;-). Odchudzialam się niestety waga poszła duzo za nisko bo pod koniec odchudzania dopały mnie problemy. Nie mogę patzreć na siebie na zdjeciach z tego okresu.
Ale jak wyszłam na prostą to wróciłam do tej własciwej wagi.
Niestety dziś znów mam problemy i znów waga spada…

Izka i 4 latka

erica2006-10-11 12:43:12

Re: odchudzanie kogoś na siłę

dodam jeszcze, że najbardziej sexy czułam się w ciąży:))

Dawcio 15.10.04

gabrycha2006-10-11 12:56:22

Re: odchudzanie kogoś na siłę

Zazdroszczę Ci takiego podejścia do samej siebie.Też bym tak chciała nestety jakoś trudno mi się zaakceptować,ciągle chciałabym być szczuplejsza,choć wiem,że nie jest tak żle,ale dla mnie zawsze za mało….:(
Trzymaj tak dalej!!Człowiek jak siebie akceptuje to i lepsze samopoczucie ma.
W ciąży czułam się fajnie bo podobał mi się mój brzuszek i to jak wyglądam,cieszyłam się małym Antosiem,ale teraz ciągle się piluję żeby wyglądać jakoś dobrze.Męczące to bywa:)

Dorota i Antoś(24.03.2005)

Dorota i Antoś(24.03.2005)

erica2006-10-11 12:58:12

Re: odchudzanie kogoś na siłę

mi tam rzadko spada. A moda na szkieletory nie dobija i ten owczy pęd. Kiedyś modelka wyglądała jak modelka, teraz jak patyk…

Dawcio 15.10.04

gabrycha2006-10-11 13:02:19

Re: odchudzanie kogoś na siłę

wieszakiem nie marzę być ale tu i ówdzie chciałabym aby ubyło:)
Dorota i Antoś(24.03.2005)

kas2006-10-11 13:18:59

Re: odchudzanie kogoś na siłę

Widocznie strasznie cierpi na tych dietach i nie moze przezyc, ze sa tacy, ktorzy sobie moga pojesc 🙂

Kas
[Zobacz stronę]

erica2006-10-11 13:37:35

Re: odchudzanie kogoś na siłę

o! wcelowane w 10!:)))
ja żrę lodziki bez myslenia, że właśnei pochłaniam 1000 kalorii, a na urodzinki mojego malucha zamówiłam pyyysznyyyy wielki tort:)) I zamierzam zjeść ogromny kawał:)
Świnia ze mnie co?

Dawcio 15.10.04

abcdefg2006-10-11 14:16:59

Re: odchudzanie kogoś na siłę

Na drugi raz pomysl, jaki ona ma feler i np. powiedz, ze slyszalas, ze potanialy np. operacje na odstajace uszy i jak sie pospieszy, to zdazy przed Sylwestrem… 😉
Nie daj sie wyprowadzic z rownowagi przez glupia upierdliwosc kolezanki.

mama majowego synka ’05

nucha2006-10-11 15:13:30

Re: odchudzanie kogoś na siłę

W odpowiedzi na:


a czy na prawdę jest teraz moda na bycie szkieletorem? wg mnie to okropne


Dlaczegood razu okropne? Jednym się podobają tacy, innym tacy i nie ma w tym nic złego. Jeśli denerwuje Cię, że koleżanka mogła sugerować jakieś diety, a Ty czujesz sie dobrze w swojej skórze to super. Własnie o to chodzi, zeby siebie akceptować, bo tak jak napisała Gabrycha, samopoczucie jest wtedy lepsze.
Ale to nie znaczy, że trzeba od razu krytykować chudzielców, ewentualną modę na takowe…moda nie moda, każdy może sobie wyglądać jak chce i mieć gdzieś co inni mówią.
Jeśli koleżanka uważa, że piękniejsza będzie jak schudnie, jej ciało, jej życie, jej sprawa.
Jedni sobie robią większe cycki, inni operują uszy, nosy, itp. Wszyscy robią to po coś…po to by się lepiej czuć. I mają do tego prawo.

Ania i

nucha2006-10-11 15:18:26

Re: odchudzanie kogoś na siłę

W odpowiedzi na:


potanialy np. operacje na odstajace uszy i jak sie pospieszy, to zdazy przed Sylwestrem


To już byłaby złośliwość, a ja jakoś nie odebrałam tektów koleżanki jako złośliwych, jakies tam jej “rady”.

Ania i

moni20032006-10-11 16:21:07

Re: odchudzanie kogoś na siłę

nie daj się zwariować i jeżeli podobasz się sama sobie to super! i oby tak dalej!!
ja znów ni emoge na siebei patrzeć… a już tak dobrze było… znaczy się “akceptowałam” siebie i znowu zonk… omijam w miarę możliwości lusterka i tylko oglądam ile jeszcze mi zostało… i z wagą muszę się pogodzić…

moni i Piotruś – 01.05.05, Bartuś – 25.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

abcdefg2006-10-11 16:32:10

Re: odchudzanie kogoś na siłę

a ja jakos odebralam 😉
no moze nie zlosliwosc fakytcznie, ale brak taktu na pewno.

mama majowego synka ’05

nucha2006-10-11 17:11:16

Re: odchudzanie kogoś na siłę

🙂

Ania i

agula122006-10-11 17:49:19

Re: odchudzanie kogoś na siłę

hej, a Ty piszesz o swoim mężu czy moim , bo jakbym tu o sobie czytała…ehhhhhhhhhh

Aga i

dorota272006-10-11 20:48:12

Re: odchudzanie kogoś na siłę

ja z checia poszlabym na aerobik /chociazby dla zdrowia/..gdyby moj chcial za to placic!!;))

dorota272006-10-11 20:51:43

Re: odchudzanie kogoś na siłę

mozna ci tylko pozazdroscic, ze nie popadlas w te wszystkie chude paranoje..tak trzymac!!

erica2006-10-12 06:40:15

Re: odchudzanie kogoś na siłę

rozumiem doskonale, że są tacy, co wolą chudych i tacy co wolą grubych jak i tacy co pośrednich:) Ale odchudzanie się z rozm 38 do 34 uważam za poroniony pomysł. A co jak się sobie znowu nie spodoba i uzna, że wciąż jest gruba? Będzie się ubierać w 5-10-15?
Zgodzę się natomiast, że wygląd to osobista sprawa każdego.
Tylko takie popadanie w skrajności mnie dziwi. A słowa koleżanki nei były złośliwe – wiem, że chciała dobrze, sama z resztą mówiła, że “modne są teraz chude dziewczyny”.
Ja tam chyba za stara jestem by podążać za modą:))
No i za leniwa.
No i za bardzo kocham jedzonko.
No i mogę się powygłupiać zarzucając tyłeczkiem:))))

Dawcio 15.10.04

gosia2006-10-12 06:41:45

Re: odchudzanie kogoś na siłę

Milusia ta Twoja koleżanka – nie ma co.
Ja zakończyłam znajomość z taką wśibską, bo mnie wkurzała na maksa.

erica2006-10-12 06:49:02

Re: odchudzanie kogoś na siłę

milusia, milusia, najgorsze jest to, ze nie było to złośliwe, ale zwyczajnie nietaktowne. Ja nei potrafiłabym powiedzieć komuś – gruba jesteś – schudnij. – nawet w dobrej wierze. A jeśli już, to jakoś tak delikatnie…

Dawcio 15.10.04

nucha2006-10-12 07:29:24

Re: odchudzanie kogoś na siłę

I super :)) Pozostań taka, jaką jesteś :))

Ania i

2006-10-12 07:40:06

Re: odchudzanie kogoś na siłę

wrrrr… mój mi mówi w odwrotną stronę i wmawia, że sie odchudzam i mało jem…fakt schudłam sporo ale to dlatego ze karmię i nie jem “dzimdziołów”…. generalnie uwagi na temat wagi w jedną czy w drugą stronę są poprostu nie na miejscu…a mężowi powiedziałabym, że jeśli schudnie kolejne 50kg to ty wtedy spełnisz jego “zachciankę” 😛

Weronka, Krzyś i Milenka

natinka2006-10-12 08:12:47

Re: odchudzanie kogoś na siłę

Bezsensu jesli ty się dobrze czujesz to super a kumpela niech się zajmie sobą …

Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06

Znasz odpowiedź na pytanie: odchudzanie kogoś na siłę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Przedstawiam Wojciecha Jana
Jesteśmy już w domciu :)) Cali zdrowi i szczęśliwi Przedstawiam Wam naszego młodszego syna Wojciecha Jana ur. 7.10.2006 [img]http://i4.photobucket.com/albums/y120/miciu10/inkubator.jpg[/img] ... [img]http://i4.photobucket.com/albums/y120/miciu10/spi3.jpg[/img] ... [img]http://i4.photobucket.com/albums/y120/miciu10/spi.jpg[/img] ... [img]http://i4.photobucket.com/albums/y120/miciu10/Wojtek_i_Mateusz.jpg[/img] Serdecznie pozdrawiam Ania [img]http://i4.photobucket.com/albums/y120/miciu10/podpis2.jpg[/img]
Czytaj dalej
Dla starających się
bakterie coli (Escherichia coli)
Ostatnio robilam badania na posiew z szyjki macicy i okazalo sie ze mam bakterie coli (Escherichia coli), a takze ziarnkowca (Enterococcus faecalis). Wlasnie czekam na laparoskopie i czy w tym
Czytaj dalej