Odciąganie pokarmu w pracy

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #44617

    ewa76

    Na koniec maja wracam do pracy. Nie chcę przerywać karmienia piersią. Martwi mnie to jak w ciągu dnia odciągać pokarm kiedy my mamy tylko jedno biuro (prowadzę filię), przecież nie będę tego robiła w toalecie?! No a jesli mi się już uda je odciągnąć to co zrobić z mleczkiem bo nie mamy lodówki w pracy, czy mogę go przechować w temp. pokojowej przez te 2-3 godzin, a potem wstawić do lodówki? Jeśli możecie to poradźcie mi co robić.

    Ewelina i Zuzia (ur. 23.12.03r.)

    #580811

    kamelia

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    Ja pracuję od stycznia. Odciągam pokarm jeden raz w ciągu pracy i wychodzę do domu o godzinę wcześniej. Odciągam w toalecie. Laktator mam wyparzony w domku. Mleko przechowuję w lodówce (na szczęście jest). Nic w tym złego, że będziesz odciągała w toalecie, pod warunkiem że nie zajmuje Ci to godzinę…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #580812

    wyki

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    Może ja ci trochę podpowiem. Wróciłam do pracy jak Iza miała 5,5 miesiąca. Cały czas karmię piersią ale od 2 miesiecy nie odciągam już w pracy bo w ciągu dnia Mała pije mleko modyfikowane. Odciągałam w pracy właśnie w toalecie co prawda takiej większej dla niepełnosprawnych ale i tak siedzialam na kibelku i mi to nie przeszkadzało. Na początku trzymaam mleczko po odciągnęciu w strumieniu zimnej wody i wkładałam do takiego styropianowego ocieplacza żeby nie było za ciepłe. Ale potem trzymałam normalnie w temp. pokojowej. Co prawda była jesień i zima… Po przyjściu do domu wkładałam butelkę do lodówki i na drugi dzień Iza po podgrzaniu miała picie. I to tyle

    Monika i Iza (1.06.2003)

    #580813

    wyki

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    Może ja ci trochę podpowiem. Wróciłam do pracy jak Iza miała 5,5 miesiąca. Cały czas karmię piersią ale od 2 miesiecy nie odciągam już w pracy bo w ciągu dnia Mała pije mleko modyfikowane. Odciągałam w pracy właśnie w toalecie co prawda takiej większej dla niepełnosprawnych ale i tak siedzialam na kibelku i mi to nie przeszkadzało. Na początku trzymaam mleczko po odciągnęciu w strumieniu zimnej wody i wkładałam do takiego styropianowego ocieplacza żeby nie było za ciepłe. Ale potem trzymałam normalnie w temp. pokojowej. Co prawda była jesień i zima… Po przyjściu do domu wkładałam butelkę do lodówki i na drugi dzień Iza po podgrzaniu miała picie. I to tyle

    Monika i Iza (1.06.2003)

    #580814

    ewa76

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    Trochę mnie pocieszyłyście. Mam nadzieję że ta toaleta nie będzie na mnie działała zbyt stresująco i że sobie w miarę szybko poradzę. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Ewelina i Zuzia (ur. 23.12.03r.)

    #580815

    joanka5

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    Mleko możesz przechowywać w lodówce turystycznej (są do niej specjalne wkłady, które schładza się w zamrażalniku), albo do zwykłego, małego termosu wypełnionego kostkami lodu wkładasz woreczek z pokarmem). W lecie na pewno nie należy trzymać mleka luzem, bez schładzania.

    Joanka i Jagódka (04.09.03)



    #580816

    anet

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    ja tez mysle odciagac w toalecie – kurcze a takie male sa u mnie Ale dam rade!!! Szkoda ze nie ma u nas lodowki ale bede brac pojemnik ze styropianu i do pokoju z klima

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

    #580817

    kzaremba

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    Ja odciągam w toalecie. Ręką, prosto do butelki. Odciągnę zawsze jakieś 200 ml i jest na drugi dzień. Czytałam w gazecie i potwierdziła mi pediatra, że mleko odciągnięte mozna przechowywac w temp. pokojowej do 24 godzin. Więc wkładam do lodówki po powrocie z pracy (ok. 14-tej). I tak sobie radzę juz półtora miesiąca.
    Pozdr, wszystko sie ułoży!

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

    #580818

    aborka

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    widze ze ja bede miała luksusowe warunki. – kuchnia, wiele pustych pokoi i kilka lodówek do wyboru (pracuje w aptece). tylko nie wiem jak bedzie z czasem. bo przerwa przerwą ale jak kolejka stoi to raczej nie odejde. po ilu godzinach odciągacie mleczko. ja pracuje 6 godz. zastanawiam sie czy tyle wytrzymam. w nocy jakos sie udaje ale organizm sie przyzwyczaił..

    AniaB i Bartus 13-12-2003

    #580819

    pantherka

    Re: Odciąganie pokarmu w pracy

    U mnie wyglada to tak:
    rano kolo 7 sciagam 100ml potem daje malej cyca i wychodze do pracy. Pracuje 7 godzin w terenie, czasami nie mam mozliwosci skorzystania z toalety, bo np mam kiosk ruchu 🙁 A pozatym pracuje na kompie, ktory mierzy mi czas i nawet nie moge zrobic przerwy :(( bo koncze godz. predzej. Wracam do domu kolo 16 i sciagam mleko ok. 250ml. O 17 przystawiam mala. Cycki wytrzymuja, choc czasami sa tak nabrzmiale, ze nie moge reka ruszyc, szczegolnie w poniedzialek 🙂

    Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close