odkrecanie/zakrecanie

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #59260

    usianka

    Od kiedy dzieci zaczynaja odkrecac i zakrecac drobne nakretki paluszkami? Wczoraj Emilka targala karton po soku tymbarku – bylam przekonana ze nie odkreci zakretki. A tu nagle stuk – zakretka na podlodze a Emilka zaskoczona i sie smieje. Wziela ta zakretke, pocelowala i zakrecila spowrotem I tak sie bawila z pol godziny a my bylismy zaskoczeni (w zasadzie tylko ja – maz to przyjala jako cos naturalnego). Obserwowalismy ja wiekszosc czasu i robila to metoda mieszana – czyli troszke paluszkami a troche krecac karton nadgarstkiem. Ale jej wychodzilo !! Emilka od dawna krecila szczebelki w lozeczku, ale zawsze byl to ruch nadgarstka. Ale paluszkami? Przyznam, ze od ponad pol roku nie sprawdzam w zadnych poradnikach jakich moge sie spodziewac umiejetnosci w kolejnych miesiacach zycia malej i byc moze stad moje zaskoczenie. Powiedzcie prosze – czy to wczesnie, normalnie czy moze pozno na taka umiejetnosc?
    pozdrawiam

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #756595

    lea

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    Pewnie normalne 😉 Ja tez nie sprawdzam w poradnikach, a porownywac do swojego dziecka nie chce, bo nie wiadomo, czy i on jest „normalny” czy nie 😉

    Mateuszek (14.03.2003)



    #756596

    kamelia

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    Michał robi to od ponad miesiąca, przy czym pracuje paluszkami a nie nadgarstkiem (to – to już nie nowina). Pierwszy raz pamiętam – odkręcił duuużą butlę płynu do płukania tkanin. Szczęście, że nie wylał, bo nie wiem ile czasu bym to zmywała… Teraz notorycznie odkręca tubki z kremami. Wogóle paluszki zrobiły mu się szalenie sprawne – wciska maleńkie guziczki, zamyka różne zapadki (np. przy walizce dziadka) no i wszystko kręci…
    Najbardziej szalona rzecz? Po przepuklinie pępkowej został mu bardzo duży zapas skóry – pępek wystaje, a on go KRĘCI w dwóch palcach! Wygląda to komicznie!

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #756597

    klucha

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    nie pamietam kiedy, ale od kiedy Zu nauczyła sie odkręcać i zakręcać, ale przede wszystkim odkręcać, połowę płynów mam na podłodze :)))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #756598

    Anonim

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    Nina przedwczoraj odkręciła pudełeczko z moim balsamem do ust ( i wyjadła połowę….) – też właśnie w taki pół na pół paluszkowo-nadgarstkowy sposób.
    Też się trochę zdziwiłam ale widać już na to pora….
    Qrcze, teraz muszę pilnować wszystkich zakręcanych rzeczy stojących w jej zasięgu : /

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #756599

    dana

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    Zakrecanie to pasja mojego Maxia robi to juz od 15-go miesiaca bo dostal takie auto od Dziadka na zakrecane kola.Niestety nie potarfi odkrecac i jestem caly czas „maltretowana”.Znakomicie Mu wychodzi tez krecenie srubokretem plastikowym smiejemy sie do lez jak to widzimy i to tylko jak otworzy oczy biegnie zeby jakies autko „naprawic”.Pozdrawiamy

    Dana i Maximilianek18miesiecy



    #756600

    Anonim

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    lea,po przeczytaniu watlku o stopach wszystko mnei smieszy,dobrze ze szefa nie ma bo smieje sie jak glupi do sera:))

    A Ty mi tu piszesz ze nie wiesz czy „Mati jest normalny czy nie”kurcze zdanie z sensem ale jakies smieszne wszystko dla mnei:)

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #756601

    Anonim

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    tylko sie cieszyc i wspolczuc!!
    hubi zaczal odkrecac i zakrecac jak mial 15 miesiecy—od tego czasu kremy,puder,tusz do rzes mam ochote trzymac na suficie(kiepsko u nas w polkami w lazience-te co sa sa zajete przez chemikalia, a moja polka z kosmetykami jest latwo dostepna dla Hubika)no i neistety wszystko wciaz jest odkrecane i wyciskane,wylewane itp.

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #756602

    usianka

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    dziekuje za wyrazy wspolczucia
    u mnie w lazience wszystko sie miesci w 2 szafkach wiszacych – niepredko Emilka tam siegnie (hmmmmmm, chyba ze z taboretu…..)
    dzieki dziewczyny za odpowiedzi – wiem juz ze przyszedl czas na odkrecanie i zakrecanie….. to co dalej? wlazenie na krzesla pewnie…..
    pozdrawiam

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #756603

    magdi

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    Ania wspina się na wszystko od dwóch miesięcy, trzeba strasznie pilować żeby nie spadła:))) co prawda umie już schodzić sama z łóżka ale taboret i krzesło to nie to samo:)))

    Ania 4.11.03 i majowy groszek



    #756604

    mimmi

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    U mojego Misia pasja jest teraz otwieranie wszystkiego co jest na zatrazaski- zebami i rekami (zreszta od 6 miesiecy mam wszystkie przylepne metki podgryzane z opakowan), ale jeszcze nie wpadl na odkrecanie. Pewnie jak minie ta pasja, to bedzie czas na nastepna. Ostatnio szukam wszystkiego po roznych szufladach w domu, bo mi wszystko powynosi z lazienki po calym domu.

    Aga i Michałek (17.10.03.)

    #756605

    usianka

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    Emilka wspinała sie na kanapy i fotele jak jeszcze nie umiała chodzic. Potem zaprzestała tego procederu – uffff

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)



    #756606

    usianka

    Re: odkrecanie/zakrecanie

    Emilka tez uwielbia otwierac i zamykac zatrzaskiwane buteleczki – tez zębami i rączkami

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close